18 sytuacji z podróży samolotem, które na długo zapadły w pamięć pasażerom


Badania wykazały, że akty dobroci zmniejszają ryzyko przedwczesnej śmierci. Osoby, które poświęcają dużo czasu na wolontariat, wolniej się starzeją i odnoszą więcej korzyści zdrowotnych, niż ci, którzy 4 razy w tygodniu uprawiają sport. Zaskakujące, prawda?
Ekipa Jasnej Strony wierzy, że nawet najmniejsze przejawy dobrej woli wobec ludzi i zwierząt są receptą na szczęście. Osoby przedstawione na poniższych zdjęciach to samarytanie, którzy bez wahania podają pomocną dłoń wszystkim potrzebującym. Warto wziąć z nich przykład!
„Wraz z żoną martwiliśmy się, że nasza córka będzie miała trudności z nawiązywaniem przyjaźni w przedszkolu, ponieważ porusza się na wózku inwalidzkim. Okazuje się, że mamy zupełnie odwrotny problem!”.
Kobieta walcząca z rakiem opublikowała post na Twitterze, licząc na słowa wsparcia od swoich 12 znajomych. W rezultacie ludzie, którzy jej nawet nie znali, odezwali się, by dodać jej otuchy dobrym słowem.
„Wczoraj odkryliśmy, że w naszym kominie przez wiele godzin był uwięziony gołąb. Za pomocą iPhone’a przyczepionego do deski, który służył za latarkę, mój mąż zdołał go uratować i zrelacjonować wszystko przez FaceTime. Ptak wyzdrowiał i dziś rano został wypuszczony na wolność”.
„Moja 6-letnia córka zobaczyła wiadomości i musieliśmy jej wyjaśnić, co się stało z George’em Floydem. Była przerażona. Dziś zrobiła transparent i protestuje w pokojowy sposób na naszym podwórku”.
„Z powodu lockdownu wprowadzonego przez rząd znaleźliśmy się z żoną w trudnej sytuacji. Ale kiedy tylko wspomniałem o tym w komentarzu, wydarzyło się coś takiego. Dziękujemy wam, anonimowi dobroczyńcy!”.
„Po tygodniach rozmów z tym bezdomnym mężczyzną w końcu zarobiłem wystarczająco dużo pieniędzy, żeby mógł dzięki nim wrócić do domu”.
„Wiele osób na ulicy nie zauważa tej bezdomnej kobiety, ale gdy na chwilę się zatrzymacie i przywitacie, zobaczycie jej magiczne szmaragdowe oczy”.
Ruch „Free on a Tree” (ang. darmowe na drzewie) zapoczątkował 10-letni chłopiec. Ludzie w wielu krajach idą w jego ślady, wieszając ubrania dla potrzebujących na drzewach.
„Pomagam dzieciom z Nsoko w Eswatini. Oprócz dostarczania jedzenia i czystej wody również się z nimi bawię i rozmawiam”.
„Ten mały chłopak ma na imię Simon i mieszka na ulicach Tbilisi w Gruzji. Stanowczo odmawia przyjmowania jałmużny i pieniędzy jak żebrak, ale za 50 centów może wykonać komuś na dłoni mały rysunek. Ten mężczyzna postanowił pomóc chłopcu i wymyślił sposób, aby dać mu większą sumę pieniędzy bez protekcjonalności i wywoływania uczucia poniżenia”.
„To moja kuzynka Maureen, która chodzi do klasy maturalnej w Roane County High School. Jest bardzo upośledzona umysłowo — rozwojowo już zawsze będzie na poziomie siedmiolatki. Uwielbia księżniczki, a jej pokój wygląda jak Disneyland. W tym roku jej znajomi z klasy zorganizowali kampanię mającą na celu przemianę Maureen z księżniczki w królową. Zrobili nawet dla niej koszulki”.
W jakiej formie wraca do was dobro, które czynicie? Podzielcie się swoimi doświadczeniami w komentarzach!











