10 celebrytek, które z dumą przezwyciężyły wszelkie trudności, by zostać matkami

Ludzie
rok temu

Macierzyństwo to marzenie wielu kobiet i często przyjmujemy za pewnik, że powinno się ono spełnić. Jednak życie czasem ma dla nas inne plany. Niektóre celebrytki musiały przebyć długą drogę i próbować wielu metod, aby zostać matkami. In vitro, adopcja, surogacja czy droga naturalna — kilka gwiazd musiało wręcz walczyć o swoje macierzyństwo. Jeśli uważacie, że powodem problemów był ich wiek, możecie się nieźle zdziwić.

1. Beyoncé

Beyoncé zasłynęła na całym świecie z niezliczonych hitów, fenomenalnego głosu oraz niesamowitych umiejętności tanecznych. Jednak kilka lat temu piosenkarka pokazała swoją mniej znaną stronę. Do tej pory tylko najbliżsi przyjaciele i krewni wiedzieli o jej licznych nieudanych próbach zajścia w ciążę. Przed przyjściem na świat jej córeczki Blue Ivy piosenkarka kilkukrotnie poroniła. Przeżycia te powodowały ogromną frustrację i dodatkowo wzmacniały jej pragnienie bycia mamą. Powiedziała również, że aby je spełnić, musiała najpierw otoczyć miłością samą siebie. Dopiero wtedy poczuła, że jest gotowa powitać na świecie córeczkę i bliźniaki.

2. Kim Kardashian

Przypadek Kim Kardashian był dość szczególny. Problemy wystąpiły niedługo po zdrowej ciąży, która zakończyła się szczęśliwymi narodzinami jej córeczki North w 2013 roku. Chcąc obdarzyć ją rodzeństwem, Kim i jej partner Kanye West musieli stawić czoła pewnym komplikacjom. Piosenkarz opowiadał, z jak ogromnymi trudnościami wiązała się dla Kim pierwsza ciąża, i że nie sądziła, że będą musieli się modlić o możliwość zajścia w drugą. Po pierwszym porodzie łożysko nie opuściło ciała Kim (łożysko przyrośnięte) i lekarze musieli usunąć je mechanicznie. Zabieg ten pozostawił w macicy celebrytki dość sporą dziurę. Po operacji rekonstrukcji narządu i wielu trudach zdołała urodzić Sainta Westa, ale kolejne dzieci, Chicago i Psalm, przyszły na świat przy pomocy surogatki.

3. Mariah Carey

W przypadku Mariah Carey sprawy miały się nieco inaczej. Jak powszechnie wiadomo, piosenkarka czekała z poczęciem pierwszego dziecka do skończenia czterdziestki. Ponieważ wiek działał na jej niekorzyść, wokalistka kilkukrotnie poddawała się procesowi leczenia niepłodności, ale nie przyniosło to rezultatów. Później doszło u niej do poronienia, kilku nieudanych prób zajścia w ciążę, a nawet dodatkowych problemów zdrowotnych. Piosenkarka wyznała również, że w trakcie ciąży wystąpiła cukrzyca ciążowastan przedrzucawkowy. Musiała też przez kilka tygodni przyjmować progesteron, aby zredukować szanse poronienia. Wszystko to zakończyło się szczęśliwymi narodzinami bliźniąt w 2011 roku.

4. Nicole Kidman

Jeśli chodzi o alternatywne metody zajścia w ciążę, to z całą pewnością Nicole Kidman jest tu specjalistką. Na początku swojej kariery, jeszcze będąc małżonką Toma Cruise’a, zdecydowała się na adopcję dwójki dzieci. W jednym z późniejszych wywiadów wyznała, że decyzja ta była rezultatem dwóch poronień, jakie w tym czasie przeszła. Po rozwodzie z Cruise’em Nicole zaszła w ciążę z nowym partnerem. Jednak powitanie na świecie kolejnego dziecka było prawdziwą gehenną. Aktorka opisuje to doświadczenie jako ekstremalną mieszankę zawodu, bólu i rozpaczy. Dlatego w przyjściu na świat jej drugiej córeczki pomogła surogatka.

5. Céline Dion

Doświadczenia Céline Dion związane z macierzyństwem były trudne już od samego początku. Piosenkarka oraz jej nieżyjący już mąż René Angélil powitali na świecie pierwsze dziecko w 2001 roku. Nie było to jednak proste, ponieważ ich synek urodził się po kilku próbach zapłodnienia metodą in vitro. Poczęcie drugiego dziecka było natomiast o wiele bardziej skomplikowane. Po 6 nieudanych próbach sztucznego zapłodnienia i po poronieniu para doczekała się nie jednego, ale dwójki dzieci. Bliźnięta Céline Dion przyszły na świat w 2010 roku. Sami widzicie, ile szczęścia dają swojej mamie.

6. Halle Berry

Halle Berry była przekonana, że macierzyństwo to jej przeznaczenie. Ale realizacja tego marzenia okazała się trudniejsza, niż zakładała. Aktorka i przedsiębiorczyni wyznała, że przez bardzo długi czas wyniki testów ciążowych były negatywne. W końcu, po około 35 wykonanych testach, zobaczyła dwie kreseczki. Jej pierwsza córeczka przyszła na świat w 2008 roku. Zaskoczeniem było ponowne zajście w ciążę w wieku 47 lat, ponieważ aktorka spodziewała się już nadejścia menopauzy. Jej druga pociecha urodziła się w 2013 roku. Koniec końców, aktorka miała rację od samego początku — macierzyństwo było jej pisane.

7. Gwyneth Paltrow

Gwyneth Paltrow zaszła dwukrotnie w ciążę z ówczesnym mężem Chrisem Martinem, frontmanem i pianistą zespołu Coldplay. Jednak za trzecim razem sprawy nieco się skomplikowały. Jak wyznała sama aktorka, musiała stawić czoła poronieniu, które nie tylko było dla niej ogromnym emocjonalnym przeżyciem, ale ze względu na komplikacje zdrowotne niemal kosztowało ją życie. Aktorka dalej pragnęła powiększenia rodziny, ale obawiała się spróbować jeszcze raz. Poza tym czuła, że ten właściwy czas już minął. Koniec końców Paltrow i Martin się rozwiedli, a ona sama nie planuje w najbliższej przyszłości ponownie zostać mamą.

8. Chrissy Teigen

Dzieląc się ostatnio swoimi przeżyciami, Chrissy Teigen przełamała tabu bezpłodności w Hollywood. Jej wyznanie wymagało sporo odwagi, ale było potrzebne. Powiedziała, że na początku małżeństwa z Johnem Legendem oboje musieli zaakceptować trudności z założeniem rodziny, i to pomimo kilku wizyt u specjalistów oraz poddaniu się różnemu leczeniu. Gdyby nie to, swoje pierwsze dziecko powitaliby 5-6 lat temu. Jednak dzięki zapłodnieniu in vitro w 2015 roku para doczekała się córeczki, zaś po kilku nieudanych próbach na świat przyszła również ich druga pociecha. W 2020 roku małżonkowie ogłosili, że spodziewają się trzeciego dziecka, ale niestety Chrissy poroniła.

9. Sarah Jessica Parker

Sarah Jessica Parker została mamą w 2002 roku. Wtedy na świat przyszedł jej synek James. Jednak później, gdy wraz z mężem chciała dać mu rodzeństwo, co chwilę napotykała na problemy. Trudności te nie ustawały przez kilka lat. W pewnym momencie wydawało się już, że aktorka po prostu nie zajdzie więcej w ciążę. Jednak gdy zrozumiała, że jej szanse na pomyślne zapłodnienie metodą in vitro stale malały (była wtedy po czterdziestce), Sarah Jessica Parker zdecydowała się skorzystać z usług surogatki. Dzięki temu w 2009 roku powitała na świecie bliźnięta i po raz kolejny została szczęśliwą mamą.

10. Halsey

Przypadek Halsey różni się od poprzednich. Mimo względnie młodego wieku (ma 28 lat), już wcześniej musiała stawić czoła poważnym trudnościom związanym z założeniem rodziny. Piosenkarka i artystka wyjawiła w 2021 roku, że była w połowie ciąży. W ogóle nie zważała przy tym na fakt, że poprzednim razem poroniła tuż przed koncertem, na którym i tak wystąpiła, by nie zawieść swoich fanów. Gwiazda powiedziała również, że w trakcie drugiej ciąży toczyła walkę z endometriozą i że czekało ją kilka „przerażających” operacji. Jednak mimo tych trudności piosenkarka w lipcu ubiegłego roku powitała na świecie swojego pierwszego synka. Życzymy jej rodzinie wszystkiego dobrego!

Znacie kogoś, dla kogo założenie rodziny okazało się bardzo trudne? A może sami zmagaliście się z podobnym problemem?

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!