10 osób, które zrobiły coś tak miłego, że można o tym nakręcić film

Ludzie
7 godziny temu

W świecie, gdzie nie docenia się dobroci, niektórzy ludzie robią wszystko, aby coś zmienić. Poniżej zebraliśmy krzepiące historie o prawdziwych aktach odwagi, szczodrości i bezinteresowności. Niezależnie od tego, czy duże czy małe, te akty dobroci i odwagi przypominają nam, że dobro istnieje wszędzie wokół nas.

  • Kiedy miałem 18 lat i dopiero przeprowadziłem się do Nowego Jorku, próbowałem się dostosować do tamtejszego stylu życia (pochodziłem z małego miasteczka na południu). Po raz pierwszy korzystałem z metra i nie miałem pojęcia, jak kupić kartę.
    Stałem przy jedynym działającym automacie, a za mną kolejka ludzi. Próbowałem kupić kartę i stresowałem się, bo wiedziałem, że ludzie czekają. Zaczęli na mnie krzyczeć: „Pospiesz się!” i „Jesteś głupi?”. Miałem łzy w oczach, narastała we mnie panika.
    Wtedy z kolejki wyszedł jakiś facet i kazał wszystkim się uspokoić. Podszedł do mnie, pokazał mi, co zrobić i zapłacił za 12 przejazdów. Potem poklepał mnie po plecach i powiedział: „Następnym razem, kiedy ktoś na ciebie nakrzyczy, odkrzyknij mu, to się odczepi”. Przestałem się czuć tak bardzo samotny.
    Bez jego uprzejmości i pomocy, prawdopodobnie bym tam nie został i nie doświadczył tych wszystkich wspaniałych przeżyć. © Wiffle_Snuff / Reddit
  • Kiedy miałem około 12 lat, poszedłem z kuzynami do księgarni. Kupiliśmy kilka książek, po czym wyszliśmy i zaczęliśmy je czytać. Zaczął się na nas gapić jakiś starszy mężczyzna, a po około 10 minutach wstał z ławki i wszedł do księgarni.
    Pięć minut później wyszedł z trzema kartami podarunkowymi. Podszedł do nas z uśmiechem i powiedział: „Uwielbiam patrzeć, jak młodzież czyta”, po czym wręczył każdemu z nas kartę podarunkową o wartości 20$. Nigdy nie byłem tak zszokowany i wzruszony. © GabeTheNerd / Reddit
  • Byłam bardzo przygnębiona po urodzeniu dziecka i rozpoczęciu nowej pracy. Nie mogłam się połapać w tym, jak działa system zwrotów i miałam bardzo niecierpliwego klienta, który zaczął się na mnie wyżywać. To mnie tak zdenerwowało, że aż się rozpłakałam.
    Następna klientka w kolejce wyszła ze sklepu. Myślałam, że się rozzłościła, ale po chwili wróciła z ciasteczkami. Kupiła mi je. Wtedy znów się rozpłakałam. © Nieznany autor / Reddit
  • Kilka lat temu w drodze z pracy do domu skończyło mi się paliwo. Udało mi się zjechać na pobocze, więc nie blokowałam całkowicie ruchu. Byłam w tarapatach – nie miałam do kogo zadzwonić i byłam bez grosza. Zatrzymały się przy mnie trzy osoby chętne do pomocy.
    Pierwszą był mężczyzna, który zapytał, co się stało, czy wszystko w porządku i czy mam przy sobie pieniądze na paliwo. Powiedziałam, że skończyła mi się benzyna, nie mam jak dojechać na stację benzynową i pokazałam mu niezrealizowany czek, mówiąc, że nie mam pieniędzy. Kiedy odjechał, zatrzymał się drugi samochód. Jechała nim kobieta, z którą chwilę porozmawiałam. Powiedziała, że nie może mi pomóc, ale nie szkodzi.
    Trzecią osobą, która się zatrzymała, był tajniak. Naprawdę miły facet – pomógł mi zepchnąć samochód na trawę i przeprowadziliśmy burzę mózgów, bo nie chciał mnie tam zostawiać.
    Kiedy rozmawialiśmy, podjechał samochód numer jeden. Kierowca wysiadł i wręczył mi pełny 45-litrowy kanister z paliwem. Bardzo mu dziękowałam i proponowałam, że mu się odwdzięczę, ale nie chciał mi podać swojego numeru. Powiedział tylko, że to naprawdę żaden problem.
    Nie prosiłam go, żeby wydał własne na paliwo dla mnie, ale i tak to zrobił i jestem mu za to wdzięczna. Szkoda, że nigdy nie będę miała okazji mu się odwdzięczyć. © SkatinKate / Reddit
  • W czasie studiów pracowałem jako realizator w programie radiowym. Audycja, nad którą pracowałem, nie była zbyt popularna, więc nie mieliśmy zbyt wielu rozmówców.
    W swoje urodziny pracowałem jak każdego innego dnia. Wtedy zadzwonił jakiś facet i poprosił całą swoją rodzinę, żeby zaśpiewała mi „Sto lat”. Nie dzwonił nigdy przedtem i nigdy potem. Nigdy go nie poznałem.
    Mój dzień od razu stał się niesamowity. © iamyoofromthefuture / Reddit
  • Zbliżały się święta Bożego Narodzenia, a ja pracowałam w sklepie z zabawkami w centrum handlowym. Weszła do niego nastoletnia dziewczyna w koszulce z logo mojej ulubionej gry. Pochwaliłam jej koszulkę i zapytałam, skąd ją ma, bo nigdy nie mogłam takiej znaleźć – natrafiałam tylko na męskie fasony. Powiedziała mi, gdzie ją kupiła, a potem wyszła.
    Poszłam na zaplecze, żeby powiedzieć swojemu chłopakowi, żeby dał mi taką w prezencie, a kiedy wróciłam, ta dziewczyna na mnie czekała. Wręczyła mi torbę i powiedziała: „Wesołych Świąt! Mam nadzieję, że to dobry rozmiar”, po czym wyszła. Kupiła mi koszulkę. To było niesamowicie miłe. © Smile_for_the_Camera / Reddit
  • Zgubiłem bilety na Finały NBA 2012 w drodze na mecz. Doszedłem do bramki i zauważyłem, że nie mam ich ani w torbie, ani w kieszeniach. Było mi żal za siebie i za mojego brata, bo nie mogliśmy wejść.
    Odszedłem od bramek i po prostu stałem, obserwując setki osób wchodzących na mecz. Jakiś facet i jego dziewczyna podeszli i zapytali, czy wszystko w porządku i czy nie potrzebujemy dodatkowych biletów. Wyjaśniliśmy, co się stało, a on powiedział, że dostał dodatkowe bilety od znajomego i nie ma ich komu oddać.
    To do niego i jego dziewczyny - wielkie dzięki!!! © Er**t__*** / Reddit
  • Byłam na randce, a on był uroczy. Kiedy dostaliśmy rachunek, kelnerka spojrzała na niego i powiedziała: „Proszę pana, pana karta została odrzucona”. Zbladł. Uśmiechnęłam się i zapłaciłam.
    Gdy wychodziliśmy, kelnerka chwyciła mnie za ramię i szepnęła: „Skłamałam”. Następnie wsunęła mi paragon do ręki. Odwróciłam go – były na nim pospiesznie napisane dwa słowa: „Wygoogluj go”. Gdy wróciłam do domu, wyszukałam jego nazwisko i aż mnie zmroziło. Był oszustem.
    Taki był jego sposób działania: umawiał się z kobietami, zdobywał ich zaufanie, a potem je okradał. Wielokrotnie przebywał w więzieniu za kradzieże, głównie od swoich pracodawców. Jedna z jego byłych założyła nawet bloga, na którym szczegółowo opisała każdy etap ich związku, od chwili, kiedy się poznali – w bardzo podobny sposób było ze mną.
    Jestem niesamowicie wdzięczna tej kelnerce. Jej odwaga, życzliwość i bystrość uratowały mnie przed czymś strasznym. Zdałam sobie sprawę, że tylko udawała, że system odrzucił jego kartę, żeby mieć pretekst do podania mi wiadomości.
    Tego wieczoru zaserwowała mi nie tylko posiłek, ale także ostrzeżenie.
  • Wsiadłam na pokład samolotu do mojego rodzinnego miasta, nie wiedząc, czy mój brat będzie żył, kiedy samolot wyląduje. Siedziałam w szoku, myśląc o tym, że ta godzina i 25 minut będą się okropnie dłużyć. Chyba miałam to wypisane na twarzy.
    Ten konkretny samolot miał dwa miejsca awaryjne i przestrzeń przy drzwiach (nie było fotela przy oknie), dzięki czemu pasażer, który siedział w następnym rzędzie, miał sporo miejsca na nogi. Usiadł tam jakiś mężczyzna i powiedział, że uwielbia to siedzenie ze względu na przestrzeń.
    Potem pochylił się w moją stronę i powiedział: „Zauważyłem pani minę, kiedy szedłem na miejsce. Mam wrażenie, że przyda się pani rozmowa, żeby oderwać od czegoś myśli. Jeśli pani zechce porozmawiać na poważnie, to proszę bardzo, a jeśli nie, to możemy pogawędzić”.
    Nie wiem, czy ten facet kiedykolwiek zrozumie, jak bardzo mnie wzruszył swoim postępowaniem i tym, co powiedział na pożegnanie. Minęło sześć lat, a ja wciąż myślę o tym, jakie to miłe, że zabawiał rozmową obcą kobietę, która przeżywała piekło.
    Mój brat żyje i ma się dobrze, ale w czasie tamtego lotu nie wiedziałam, że tak będzie. © PollyannaToothpaste / Reddit
  • Byłam w pierwszej klasie liceum. Wracałam ze szkoły, ale padał okropny deszcz. Zapomniałam parasolki, ale postanowiłam mimo to iść na piechotę.
    Pewna starsza kobieta, prawdopodobnie po sześćdziesiątce, podeszła do mnie i trzymała nade mną swój parasol. Szła ze mną aż do domu, dając mi po drodze dobre życiowe rady. To był zaledwie 10-minutowy spacer. Chciałbym spotkać ją ponownie i jej podziękować. © Nieznany autor / Reddit

Możemy spędzić całe lata naszego życia z daną osobą, nigdy nie zdając sobie sprawy, że ma ona drugą twarz. Tutaj ludzie dzielą się szokującymi prawdami, które odkryli na temat swoich partnerów, czym pokazali, że czasem to niemożliwe, żeby kogoś w pełni poznać.

Zobacz, kto jest autorem zdjęcia Ketut Subiyanto / Pexels

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły