Szef kazał mi zrezygnować z urodzin — nie spodziewał się mojej reakcji


Czasami dorośli zbytnio wszystko analizują, podczas gdy dzieci przechodzą od razu do sedna sprawy, a ich szczerość ma większą moc niż jakikolwiek wykład. A gdy ich supermocą jest życzliwość, dzieje się prawdziwa magia. Te chwile przypominają nam, że współczucie, empatia i odrobina dziecięcej otwartości mogą nauczyć dorosłych lekcji, o których nawet nie wiedzieli, że są im potrzebne.

Jesteśmy gotowi na dobrą dawkę śmiechu! Jaka była najbardziej złośliwa, urocza lub zabawna riposta, jaką kiedykolwiek usłyszeliście od swojego dziecka (lub dziecka, które znacie)? Czy było to podczas kłótni o obowiązki domowe, sporu o porę snu, czy po prostu przypadkowej obserwacji? Podzielcie się w komentarzach swoimi ulubionymi historiami o komentarzach dzieci!











