Każdemu czasem zdarza się coś zawalić w pracy — zgodzicie się pewnie, że nawet niewielkie kłopoty, takie jak błędy w urzędowym piśmie czy przekroczone terminy, nie tylko wpływają na ostateczny rezultat, ale także psują humor. Jednakże istnieją pracownicy, którzy tak fatalnie wykonali swoje zadanie, że ich fuszerka została uwieczniona w internecie.
Czasami chcesz ponarzekać na źle wykonaną pracę, więc ekipa Jasnej Strony doskonale rozumie autorów tych zdjęć.
— „Blat zamontowany...”
— „Wygląda jak zakłócenie w Simsach”.
„Kiedy rekin tygrysi, któremu robiłeś zdjęcia, odpływa z twoim sprzętem”.
Kiedy ktoś zdecyduje, że zafarbowanie wody w fontannie na żółto to świetny pomysł:
„Zamówiłem buty online, ale przysłali tylko prawy but. Zajęli się sprawą...”
„Nowy pracownik postanowił wylać olej z frytkownicy do plastikowego wiadra”.
„Czyszczę baseny. Dzisiaj strąciłem dużą roślinę doniczkową prosto do wody”.
„Zapłaciłem za uporządkowanie mojego trawnika...”
„McDonald’s tak zapakował moje frytki”.
Na co komu taki kosz na śmieci?
„Dziękuję kurierowi za ukrycie mojej paczki tak, żeby nikt jej nie ukradł”.
„Zamówiłem filtr do samochodu. Sądząc po wyglądzie paczki, raczej nie będzie pasować”.
„Ktoś tak zapakował kartki”.
Buzz Astral nie jest już taki sam...
„Moja mama namalowała dywan na podłodze”.
„Gość od kabli wywiercił dziurę w ścianie, przeszedł przez szafę, pokrowiec na gitarę i skończył na drogiej gitarze Martin HD-28V”.
Jaka była najbardziej pamiętna wtopa w pracy, którą zaliczyliście wy lub wasi znajomi?