15 przypadkiem usłyszanych rozmów, które brzmią jak dialog z komedii

Ludzie
4 miesiące temu

Po ciężkim dniu pracy ostatnią rzeczą, na którą masz ochotę, jest słuchanie opowieści współpasażerów w autobusie lub awantur w sklepie. Czasami jednak zdarza się, że takie podsłuchane rozmowy mogą poprawić humor na cały dzień i okazują się tak zabawne, że chce się o nich opowiedzieć wszystkim naokoło.

  • Jadę autobusem, słuchając muzyki. Piosenka się skończyła, a następna jeszcze się nie zaczęła. Słyszę więc, jak dziewczyna obok mnie rozmawia przez telefon:
    — Mam dziś ważny dzień.
    — ...
    — Szczęścia życzy się przegranym, mnie życz sukcesu.
    Przystanek. Dziewczyna wysiada z autobusu, zaczepia kablem od słuchawek o poręcz i upada na chodnik. Chyba jednak przydałoby jej się trochę szczęścia.
  • Przyjaciel pojechał z wizytą do swoich rodziców. Opowiadał mi później: „Są naprawdę zabawni. Mama była przeziębiona i strasznie marudziła, bo nie lubi leżeć bezczynnie. Ojciec wstał rano, ugotował jej jajka na śniadanie, położył na talerzyku tabletki. I wtedy mama wstała. Rozczochrana, zaspana i niezadowolona. Usiadła przy stole. Ojciec spojrzał na nią i powiedział: «Och, moja mała marudna żonko, zjedz dietetyczne jajko na śniadanko. A może zawieźć cię do lekarza?». A mama na to: «W-ogóle-niczego-nie-chcę». I oboje zaczęli się śmiać”.
  • Byłam w supermarkecie i zobaczyłam dziewczynkę w wieku około 6-7 lat trzymającą miecz świetlny z Gwiezdnych Wojen. Mama zapytała ją: „Chcesz coś na podwieczorek?”. Dziewczynka: „Nie, chcę chronić galaktykę!”. Mama: „Spójrz na tę śliczną różową sukienkę!”. Dziewczynka: „Zmuszasz mnie do przejścia na ciemną stronę!”. © maggieofthetown / Twitter
  • Widziałam nastolatka kupującego kartkę walentynkową z napisem: „Oboje jesteśmy trochę dziwni”. Sprzedawca zapytał: „Czy to dla twojej dziewczyny?”. A chłopak odpowiedział: „Nie, dla mojej babci”.
  • Byłem świadkiem, jak facet stojący na ulicy przekrzykiwał się z dziewczyną, która wychylała się z okna mieszkania. Zawołał bardzo niecierpliwie: „Jesteś już gotowa do wyjścia?”. Ona odpowiedziała: „Chcę coś zjeść, spotkajmy się na miejscu”. A on odkrzyknął, wyraźnie wściekły: „Przecież idziemy na kolację!”. © AFishTornado / Reddit
  • Byłem w sklepie. Weszła para z dzieckiem. Dziecko podbiegło do zabawek i zaczęło krzyczeć na cały sklep: „Patrz, jaki robot!”. Ojciec, taki napakowany zapaśnik, podszedł, położył rękę na ramieniu syna i powiedział: „Nie krzyczę na cały sklep: „Patrz, jakie chipsy!”. Syn natychmiast się uspokoił i zaczął mówić spokojnie i cicho.
  • Na przyjęciu mężczyzna i kobieta dyskutują o powieściach pewnego pisarza. Kobieta mówi: „Cóż, lubię je, są proste i łatwe do czytania”. A mężczyzna mówi: „Proste książki dla prostych ludzi” i natychmiast odchodzi, by znaleźć inną osobę do rozmowy. © exile_10 / Reddit
  • Pewnego ranka jechałem do pracy i podsłuchałem, jak para umawiała się na spotkanie z przyjaciółmi. Kobieta powiedziała: „Kasia jest wegetarianką, ale je hamburgery”. Nie wiem, dlaczego mnie tak to rozbawiło, ale śmiałem się cały dzień. © Rio_the_cat / Reddit
  • Wysiadłam z pociągu i szłam za mężczyzną i jego córką. Dziewczynka miała jakieś 3 lub 4 lata. Ciągnęła dużą torbę obiema rękami. Tata zapytał: „Czy to ciężkie?”. A dziewczynka na to: „Ta torba jest cięższa niż moje życie!”. © garaże / Reddit
  • Podsłuchałem w restauracji genialną rozmówkę. Facet żalił się kumplowi: „Bracie, tak bardzo ją kochałem. Była tą jedyną”. Przyjaciel pokiwał głową współczująco i spytał: „No to co się stało?”. A facet na to: „Zdradzałem ją z sąsiadką”. © Relevant-Door1453 / Reddit
  • Byłem wczoraj w sklepie. Obok mnie stała rodzina, dziecko siedziało w wózku i gaworzyło coś w swoim języku. Ojciec milczał, milczał, a potem z takim smutkiem powiedział: „Kiedy wreszcie zaczniesz mówić po naszemu?”.
  • Pociąg podjechał na stację. Ludzie tłoczyli się przy drzwiach, czekając na ich otwarcie. Wśród nich była słodko świergocząca chińska para. Jakiś mężczyzna w wieku około 60 lat wtrącił się i powiedział: „Ona najwyraźniej bardzo cię kocha”. Dziewczyna zmrużyła oczy i powiedziała: „Jesteśmy kuzynami”. © SatoshiSounds / Reddit
  • Szłam ulicą małego miasteczka. Zauważyłam dziecko leżące na chodniku. Nigdy w życiu nie biegłam tak szybko. Praktycznie podleciałam do niego i zaczęłam dzwonić na pogotowie. Cała sytuacja trwała kilka sekund. I wtedy zza rogu wyszła kobieta i powiedziała: „No jak, odpocząłeś? To idziemy dalej”. Dziecko wstało i spokojnie wzięło ją za rękę.
  • Siedzę przy otwartym oknie i słyszę z ulicy płacz dziecka: „Chcę na spacer!”. Na co spokojny kobiecy głos odpowiada: „Już jesteśmy na spacerze”. Płacz natychmiast ustał.
  • Jechałam autobusem podmiejskim i usłyszałam rozmowę dziewczynki (na oko 10-12 lat) z kierowcą. Zapytał ją, jakie dostała dzisiaj oceny. Dziewczynka odpowiedziała, że dostała trzy szóstki. I wtedy kierowca oznajmił, że skoro tak, to może jeździć do szkoły tym autobusem przez kolejne trzy dni za darmo. Wszyscy pasażerowie się uśmiechnęli.

A jeśli macie ochotę na jeszcze więcej zabawnych historyjek, zobaczcie te artykuły:

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły