15 zaskakujących sytuacji, które mogły wydarzyć się tylko na zagranicznym wyjeździe

Miejsca
3 miesiące temu

Chyba każdy, kto podróżował poza granice swojego kraju, ma w zanadrzu kilka ciekawych historii z zagranicznych wojaży. W obcym kraju zawsze znajdzie się coś nieznanego i fascynującego. Bohaterowie naszego zestawienia na długo zapamiętali swoje wakacyjne wyprawy.

  • Przyjechałem do Peru i pierwszego ranka poszedłem do restauracji. Zamówiłem kawę i śniadanie, a kilka minut później kelner przyniósł mi czarną kawę, paczki cukru i dużą butelkę skondensowanego mleka. Wlałem mleko skondensowane do filiżanki i zacząłem mieszać. I zamiast wymieszać się z kawą, zaczęło rozpadać się w wielkie kulki po całej filiżance. Okazało się, że dodałem do kawy majonez: jest to domyślna przyprawa w wielu południowoamerykańskich restauracjach, podobnie jak ketchup w Stanach Zjednoczonych. © bmadisonthrowaway / Reddit
  • To było jeszcze przed erą smartfonów. Mieszkałem i pracowałem w Barcelonie i pewnego razu wybrałem się w podróż służbową do Kalifornii. Linia lotnicza zgubiła mój bagaż, ale obiecano mi, że zostanie dostarczony do hotelu, w którym się zatrzymałem. Następnego dnia na mój hotelowy telefon zadzwonił mój brat. Pomyślałem, że to dziwne, że wiedział, gdzie jestem. Okazało się, że zatrzymał się w tym samym hotelu w interesach, a linia lotnicza znowu się pomyliła i wysłała bagaże do jego pokoju. Gdyby nie ten wypadek, moglibyśmy mieszkać w tym samym hotelu przez 3 dni, nawet nie zdając sobie sprawy, że jesteśmy dosłownie tuż obok siebie. © Mike Fawkes / Quora
  • Miałem przed sobą długi lot. Usiadłem na swoim miejscu w przejściu, a moja sąsiadka, kobieta po trzydziestce, rzuciła mi niezadowolone spojrzenie i zapytała, czy nie zamieniłbym się miejscami z inną dziewczyną. Cóż, pomyślałem, że chce siedzieć ze swoją przyjaciółką, w porządku. Nie byłem zachwycony, ale się zgodziłem. I wtedy ta przebiegła pani zawołała do tamtej dziewczyny: „Przepraszam! Czy może pani zamienić się z nim na miejsca?”. Zobaczyłem zdumienie dziewczyny i zdałem sobie sprawę, że nawet się nie znają. Zszokowany jej bezczelnością, zapytałem kobietę: „Dlaczego pani chce, żebym zamienił się z nią miejscami?”. A ona odpowiedziała: „Ponieważ nie chcę siedzieć obok mężczyzny”. Zaniemówiłem na kilka chwil. Tak więc, aby jej było wygodnie, postanowiła poświęcić komfort dwóch innych osób. Ostatecznie odmówiłem zmiany miejsca, a po kilku kłótniach kobieta wstała i wyszła sama. Stewardesa prawdopodobnie znalazła jej inne miejsce. © hishaks / Reddit

„Tuż obok dziecka”

  • Moja żona i ja mieszkaliśmy w Tokio przez 4 lata i urodziło nam się tam dziecko. Za każdym razem, gdy szliśmy ulicą, mijaliśmy dom w sąsiedztwie z małym ogrodem w europejskim stylu. Za każdym razem rozmawialiśmy z żoną o tym, jak fajnie byłoby spotkać tych ludzi, ale nigdy nie zdecydowaliśmy się ich odwiedzić. Kiedy nasz syn miał 7 miesięcy, pojechaliśmy do Austrii. Poszliśmy do nowego pediatry z naszą japońską kartą. A on spojrzał na kartę medyczną naszego syna i był zdumiony: okazało się, że przychodzą do niego ludzie z taką samą kartą medyczną i z tej samej kliniki. Co więcej, ci ludzie mieli małą córkę w tym samym wieku, co nasz syn. Zadzwoniliśmy do nich, porozmawialiśmy i okazało się, że są naszymi sąsiadami! Poznaliśmy się i zaprzyjaźniliśmy 12 000 kilometrów od naszych sąsiednich domów w Tokio. © Jean-Michel Becar / Quora
  • W szkole byłam pulchną dziewczyną, dopóki nie zakochałam się w sporcie dzięki mojej starszej siostrze. A kiedy przyszedł czas na wybór miejsca do studiowania, nie wiedziałam, co zrobić, ponieważ nie lubiłam niczego poza fitnessem. Dostałam się na Akademię Kultury Fizycznej, chociaż moim rodzicom nie wydawała się ona zbyt prestiżowa. Ale ja chciałam trenować, uczyć innych ludzi i zarażać ich miłością do sportu. Nie stało się to od razu. Skończyłam studia i przez długi czas nie mogłam znaleźć pracy, która by mi odpowiadała. Wtedy przyjaciółka przeprowadziła się na Bali i zaprosiła mnie do siebie. Pojechałam i przypadkowo znalazłam tam pracę jako instruktorka fitness. © Chamber 6 / VK
  • Miałam 27 lat i moja rodzina nie mogła zaakceptować faktu, że jestem singielką. A mama ciągle opowiadała mi o facecie, który wynajmował mieszkanie od mojej babci. Jaki przystojny, wysportowany, pracuje w biurze podróży. Więc moja rodzina zmusiła mnie do wyjścia na randkę z najemcą mojej babci. Nawet go polubiłam. Postanowiliśmy wyjechać razem za granicę: miał tanie bilety. Zgodziłam się. Kiedy przyjechałam na lotnisko, okazało się, że nie facet pojedzie, bo jest chory. Mogłam się wkurzyć, ale w samolocie poznałam mojego przyszłego męża. Usiedliśmy obok siebie i zapoznaliśmy się. Jestem szaleńczo zakochana w moim mężu. Po raz pierwszy nie żałowałam, że rodzice postanowili mnie z kimś umówić. © Nie każdy zrozumie / VK
  • Pierwszy raz pojechałam do Austrii pociągiem. W Polsce trzeba było się przesiąść do innego pociągu, ale ja o tym nie wiedziałam. Wszyscy ludzie wysiedli, a ja spokojnie jadłam jabłko, kiedy przyszedł pracownik kolei i zaczął coś tłumaczyć po polsku. Jakoś domyśliłam się, że muszę wysiąść razem z nim. Pociąg, którym miałam jechać, już odjeżdżał, mężczyzna wziął moją torbę i rękę, i pognaliśmy. Z trudem, ale dogoniliśmy ostatni wagon, mężczyzna wrzucił moją torbę. Przez resztę podróży wewnętrznie dziękowałam mojemu wybawcy. © Irina Michelitsch
  • Studiuję w Chinach. Wracałam do domu na rowerze i zobaczyłam następujący obrazek: chłopak i dziewczyna stali na przejściu dla pieszych z psem między sobą. Kiedy przejechały już wszystkie samochody, nagle powiedzieli: „Chodźmy”. Wtedy pies wstał, podał łapę chłopakowi i dziewczynie i przeszedł z nimi przez jezdnię na tylnych łapach. © Overheard / Ideer
  • Podróżowałem do Ugandy na własną rękę. To był mój pierwszy raz za granicą i czułem się nie na miejscu. Na lotnisku nikt na mnie nie czekał. Stałem w palącym słońcu, wahając się, zastanawiając się, co powinienem zrobić, kiedy usłyszałem cichy głos i mała dziewczynka rzuciła mi się w ramiona z okrzykiem „Tatusiu!”. Dziecko, które nigdy w życiu mnie nie widziało, właśnie zdecydowało, że będę jej nowym ojcem. Teraz jest dorosłą kobietą, ma własne dzieci, a ja wciąż bardzo ją kocham. © Kevin Thorpe / Quora,
  • W Bratysławie stałyśmy z przyjaciółką w kolejce po lody i usłyszałyśmy, jak ktoś zaproponował dziecku balonik, jeśli zdoła zjeść lody bez rożka. Ludzie w kolejce zaczęli się śmiać, gdy zobaczyli to psotne 10-letnie dziecko wybiegające ze sklepu ze zwycięską miną, trzymające w garści rozpuszczające się lody. © TheNahh / Reddit
  • Poszłam do tureckiego hamamu w dzień tylko dla kobiet. Wesoła pracownica w wieku około 60 lat położyła mnie na gorącej marmurowej płycie, gwałtownym ruchem ściągnęła mój kostium kąpielowy i zaczęła mnie pocierać specjalną szczotką. Nagle odwróciła się plecami do ściany, a kiedy się odwróciła, oniemiałam. Pokazała mi kanapkę z serem i zapytała, czy mam ochotę na przekąskę. Byłam pokryta pianą od stóp do głów, nie potrzebowałam przekąsek! Odmówiłam. A ona z radością zjadła parę kanapek i kontynuowała mycie. © Maria Model
  • Na wymianie studenckiej mieszkałem u francuskiej rodziny. Wykąpałem się w ich eleganckiej łazience, wyszedłem, a rodzina popatrzyła na mnie w szoku. Zapytałem, o co chodzi, a oni chcieli wiedzieć, co robiłem. Powiedziałem, że brałem kąpiel. A oni zrobili wielkie oczy: „Co? Od kilku dni nie ma ciepłej wody”. Nawet nie zauważyłem. Woda miała temperaturę pokojową, czasami nawet zimniejsza może być gorąca z kranu. © gezawatt*** / Pikabu
  • Zarezerwowałam nocleg w Montrealu przed weekendem, przyjechałam, przywitałam się z właścicielami i postanowiłam przestawić samochód. I najwyraźniej gdzieś po drodze mój paszport wypadł na zaśnieżoną ulicę. Odkryłam to godzinę później, gdy byłam w restauracji. Przeszukałam całą torbę, samochód, walizkę, szukałam w śniegu... nigdzie go nie było. Byłam zdenerwowana, ale nie mogłam nic robić do poniedziałku, kiedy ambasada zostanie otwarta. A w niedzielę nagle postanowiłam sprawdzić moje sieci społecznościowe, chociaż staram się od nich dystansować podczas podróży. I znalazłam wiadomość od lokalnego mieszkańca, który znalazł mój paszport. Napisał, że zaniósł go do hotelu naprzeciwko, skąd ostatecznie zabrałam paszport. Chciałam mu w jakiś sposób podziękować, ale powiedział, że wystarczy mu moja radość. Podsumowując, miałam świetny weekend, choć byłam trochę zdenerwowana. © cambrianw***e / Reddit

„Latem na skrzyżowaniach w Seulu rozstawiane są parasole, dzięki czemu piesi mogą czekać na zielone światło w cieniu”.

  • Poznałam miłą brytyjską parę w Bangkoku. Wymieniliśmy się kontaktami, spędzaliśmy razem czas. Opublikowałam nasze wspólne zdjęcie w mediach społecznościowych i byłam zdumiona. Ponieważ mój kuzyn napisał do mnie i zapytał, czy wiem, że to para, która była na jego ślubie miesiąc temu, a co więcej, mężczyzna był przyjacielem mojego brata. Skończyło się na tym, że zostaliśmy przyjaciółmi. I nie był to tylko zbieg okoliczności: od samego początku mieliśmy ze sobą wiele wspólnego. © Shamala / Quora
  • Podczas lotu zgubiono moją walizkę. Dla zasady postanowiłem nie wydawać pieniędzy na ubrania. Miałem ubezpieczenie, więc powinienem otrzymać odszkodowanie. Zaprzyjaźniłem się z Kanadyjką i jej mężem, z którymi byłem na wycieczkę. Kobieta z dobroci serca kupiła mi kilka koszulek i innych rzeczy, abym nie był tak smutny z powodu mojej straty. Zamiast jej podziękować, skończyło się na tym, że ją zraniłem. Wyglądało to tak. Ostatniego wieczoru poszliśmy we trójkę na kolację do jakiejś indyjskiej restauracji w Belfaście. Po posiłku kobieta położyła kurtkę na krześle i poszła do toalety. W międzyczasie kelner odkładał talerze i sztućce. Postanowiłem zażartować i wykrzyknąłem: „Chyba nie zamierzasz udźwignąć tego wszystkiego na raz?”. Kelner podjął wyzwanie, ułożył wszystko w stos... a następnie natychmiast zrzucił wszystko na jej kurtkę. Kobieta nigdy nie otrzymała za to żadnej rekompensaty. © IowaContact2 / Reddit

Cały rok marzymy o wakacjach i oderwaniu się od problemów. Ale bywa, że wakacyjny wypoczynek ma nieoczekiwane konsekwencje.

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły