15 zdjęć z dramaturgią rodem z brazylijskiej telenoweli

Ciekawostki
3 lata temu

Gdy w życiu naszych ulubionych bohaterów telenowel, melodramatów, a nawet seriali komediowych dzieje się coś złego, szczerze się o nich martwimy. Ale co można zrobić, gdy prawdziwy dramat dotyka nas w rzeczywistości? Mamy do wyboru przynajmniej dwie opcje: albo pogrążyć się w smutku, albo chwycić za aparat i pokazać daną sytuację innym ludziom. Internauci, podchodząc do sprawy z dystansem, potrafią momentalnie rozładować napięcie, chociażby jakimś żartobliwym komentarzem.

Ekipa Jasnej Strony jest naprawdę zdumiona, ilu zwolenników ma ta druga możliwość. Poznajcie bohaterów naszego artykułu — bezczynne siedzenie i zamartwianie się na pewno ich nie dotyczy!

Porzucony przyjaciel...

„Na 5. rocznicę ślubu zamówiliśmy taki sam tort, jaki mieliśmy na weselu, a ten tłusty łobuz musiał go napocząć”

Przynajmniej nie zabrudziło całej kuchenki

„Moja papuga dobrała się do klawiszy w laptopie”

„Chyba jakieś nieodwzajemnione uczucie”

„Wjechałem na wieżę Eiffla, by popodziwiać widoki... w takiej mgle”

Wystarczył im jeden dzień

„Mój pies znalazł i pogryzł zakazaną zabawkę...”

„Widać, że entuzjazm Brendona do pracy nieco słabnie”

„W Arizonie obowiązuje zakaz ścinania kaktusów saguaro. Wczoraj w nocy ten cenny 4,5-metrowy chroniony okaz uszkodził mi dach”

„Chciałem tylko kawałek sera...”

„Zamówiłem pizzę przez aplikację i dostałem coś takiego”

Swoje nastawienie ma wypisane na pysku

Minęło 0 dni od ugryzienia pani w tyłek

„Kosiłem trawę ogrodowym traktorkiem i wtedy z kieszeni wypadł mi telefon”

„Pytanie do wszystkich, którzy potrafią się tym posługiwać: pobieraliście nauki u samego diabła?”

Przytrafiła wam się kiedyś tak irytująca sytuacja, że mieliście ochotę podzielić się nią z całym internetowym światem? Opowiedzcie o dramatach, które wydarzyły się u was w tym tygodniu! Czy udało wam się spojrzeć na to zdarzenie z humorem?

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!