17 zabawnych historii ciążowych, które są warte przekazywania z pokolenia na pokolenie

Ciąża jest naturalną częścią cyklu życia, ale też niezwykłym i wyjątkowym czasem dla przyszłych rodziców. Każda matka ma całą skarbnicę wspomnień z okresu, gdy nosiła w sobie nowe życie.

„Są nierozłączni, odkąd moja żona zaszła w ciążę. Dzisiaj dzień porodu. Myślę, że nasz kot to czuje”.

.

Gdy masz ochotę na coś kwaśnego.

.

  • Moja zachcianka na ogórki kiszone osiągnęła szczyt akurat wtedy, gdy zjadłam wszystkie zeszłoroczne przetwory. Mój teść przyjmował zaproszenia na obiad do znajomych pod warunkiem, że będą podawać ogórki kiszone albo marynowane, i potajemnie wynosił je dla mnie w kieszeni. A ja przegryzałam nimi ptasie mleczko.

.

„Powiedziałam pani, która miała dostarczyć nam pizzę, że jestem w ciąży. Dodała nam do zamówienia placek w wersji dziecięcej. W ramach podziękowania zrobiłam jej filcową mini pizzę. Bardzo jej się podobała!”

.

„Dostawczyni pizzy udzieliła mi wielu porad dotyczących ciąży i macierzyństwa, które były dla mnie bardzo cenne, bo straciłam wcześnie matkę”.

.

„Kiedy twoja ciężarna żona dowiaduje się, że wreszcie może jeść ostrygi”.

.

Ciąża wyzwala nieodparty głód wiedzy.

.

  • „Będąc w piątym miesiącu ciąży, postanowiłam, że pilnie muszę nauczyć się fryzjerstwa. Szkoliłam się tak długo, jak długo byłam w stanie obsługiwać klienta, nie popychając go brzuchem. Na marginesie dodam, że mam 154 cm wzrostu. Kiedy nie mogłam już kontynuować nauki, bo mój brzuch był za duży, bardzo się zdenerwowałam”.

.

„Zrobiłem tosty dla swojej ciężarnej żony”.

.

„W ich skład wchodzą jajka, bekon, cebula karmelizowana w syropie klonowym, plastry jabłek, ser cheddar, chleb z pobliskiej piekarni i mnóstwo miłości”.

Ciąża ma swoje dobre strony.

.

  • „Lubiłam te malutkie serki topione. Nikt ich u nas nie kupował. A ja rzucałam się na ten nieszczęsny serek, obierałam go z folii, odrywałam podsuszone brzegi i zjadałam podczas przechodzenia przez jezdnię. Teraz zastanawiam się, dlaczego nie mogłam po prostu wziąć większej ilości serków, zamiast codziennie kupować nowy”.

„Kiedy twoja żona w 41 tygodniu ciąży poprosi cię o zbudowanie jej podnóżka do toalety, po prostu to zrób”.

.

„Jestem w 24 tygodniu ciąży, okropnie głodna i nie mam ochoty na gotowanie. W ramach żartu na zamówieniu zamiast mojego imienia napisali «w ciąży». Kanapka została dostarczona z uroczym dopiskiem. Bardzo mnie to rozbawiło”.

.

„Gratulacje, ciężarówko”

.

Ciąża budzi miłość do materiałów budowlanych.

.

  • „Moja koleżanka, która jest nauczycielką, przyniosła ze szkoły kredę. Miała zamiar gipsować nią ściany, chociaż wszystkie miała wytapetowane”.

.

„Cóż. Moja żona jest w ciąży. Ocet, chipsy, ketchup i to”.

.

„Znowu piekę w nocy. Moje ciążowe dziwactwo”.

.

„Jestem w 29 tygodniu ciąży bliźniaczej i miałam ciężki dzień. Mój kot wskoczył na stół, położył łapę na moim brzuchu i przytulił się pyszczkiem”.

.

„Siedział tak bardzo długo i słuchał kopania moich dzieci”.

.

Nic nie może stanąć pomiędzy ciężarną a jej ulubionym przysmakiem.

.

  • „Wybraliśmy się z mężem do supermarketu. Skusiłam się na wędzonego śledzia. Wzięliśmy dwa kawałki i poszliśmy dalej. Ludzie patrzyli na nas i uśmiechali się pod nosem. Podeszliśmy do kasy, wyjęliśmy na taśmę produkty, a kasjerka prawie padła na podłogę ze śmiechu. Mój mąż, który wykładał jedzenie z koszyka, spytał zakłopotany: «A gdzie jest śledź?». I wtedy zrozumiałam, dlaczego wszyscy tak reagowali. Z ust wystawał mi nadgryziony ogon śledzia, a ręku trzymałam pustą torebkę”.

.

„Jestem zagrożeniem dla społeczeństwa. Kazałam mojemu mężowi kupić mi burrito bez tortilli”.

.

„Obok mojej ciężarnej żony śpi już ktoś inny”.

.

Mężowie są skłonni do dużych poświęceń dla swoich ciężarnych żon.

.

  • „W pierwszej ciąży było mi ciągle gorąco i duszno. W lutym otwierałam okno na oścież i spałam smacznie, podczas gdy mój mąż dygotał pod dwoma kocami”.

.

A czy wy macie jakieś nietypowe wspomnienia z ciąży?

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły