18 epickich historii o ludziach, którzy żyją według własnej logiki

Chyba każdy z nas doświadczył sytuacji, gdy odwiedzał znajomych, a ich potomstwo bombardowało nas krzykami i wrzaskami. Słyszeliśmy to w sklepach, parkach i samolotach. Czasem nawet nasze własne dzieci fundują nam tę wątpliwą atrakcję! Takie napady złości mają jednak swoje przyczyny, a najczęściej służą maluchom za narzędzie do komunikowania swojej frustracji, samopoczucia i emocji.
Ekipa Jasnej Strony chce wyjaśnić wam, dlaczego dzieci zachowują się w ten sposób i jak skutecznie sobie z tym radzić. Mamy nadzieję, że nasze wskazówki przydadzą się rodzicom, którzy potrzebują wsparcia w tym zakresie.
Dziecko wpadające w złość często po prostu próbuje zwrócić na siebie uwagę. Gdy pociechy potrzebują atencji rodzica, zrobią wszystko, co w ich mocy, aby ją zdobyć. Szybko orientują się, że krzyk to bardzo skuteczny sposób, by to osiągnąć.
Rada nr 1: Przestań zwracać uwagę na takie zachowanie w pewnych sytuacjach. To rozwiązanie najbardziej przydaje się w przypadku, gdy dzieciom nic nie dolega ani nie grozi, tylko po prostu marudzą i wpadają w histerię. Gdy zaczniesz ignorować to „szukanie zainteresowania”, dziecko będzie coraz rzadziej stosowało takie sztuczki.
Dzieci krzyczą i wrzeszczą najgłośniej między 18. miesiącem a 2. rokiem życia. Sprawdzając siłę swojego głosu, pociechy dowiadują się czegoś nowego o świecie. Jest to dla nich świeżo odkryta możliwość, która sprawia, że wszyscy wokół zatrzymują się i patrzą w ich kierunku.
Rada nr 2: Poświęć dziecku uwagę. Gdy maluch krzyczy, po prostu weź go na ręce, pogłaszcz i spokojnie z nim porozmawiaj — to powinno pomóc.
Gdy dziecko jest na etapie nauki porozumiewania się z rodzicami, a mama lub tata nie potrafią go zrozumieć, malec ucieka się do krzyku. Tylko w ten sposób rodzice zrozumieją, że coś jest nie tak, lub przynajmniej zaczną zgadywać, o co może mu chodzić.
Rada nr 3: Obróć to w zabawę. Jeśli jesteś z dzieckiem w jakimś cichym miejscu, na przykład w domu, możecie zrobić konkurs i sprawdzić, kto potrafi najgłośniej krzyknąć, a potem od razu przejść do rywalizacji, kto umie najciszej szeptać.
Inny powód krzyków i pisków to zwyczajny głód, zmęczenie lub złość. Dziecko często zaczyna histeryzować, gdy nie może dostać tego, co chce. Jest jeszcze małe i nie wie, jak radzić sobie z frustracją ani jak okazywać cierpliwość i zrozumienie — te umiejętności rozwijają się na późniejszym etapie.
Rada nr 4: Zachowaj spokój. Odpowiadanie własnym krzykiem na wrzaski pociechy nie przyniesie nic dobrego, a tylko pogorszy sprawę. Zamiast tego pokaż dziecku spokojniejsze podejście i naucz je używania „wewnętrznego głosu”.
Kolejny powód takiego zachowania u dzieci może być związany z tym, że maluch czuje się nieswojo lub niepewnie w określonych sytuacjach lub w nowym, nieznanym środowisku. Prawdopodobnie chodzi o to, że jest głośno, a wokół pełno obcych ludzi, albo jest to kwestia tego, że dziecko nie jest u siebie w domu, gdzie może swobodnie się bawić i otaczać ulubionymi zabawkami — to wszystko przekłada się na poirytowanie malca. Właśnie dlatego często słyszymy płacz dzieci w zatłoczonych miejscach, takich jak restauracje, samoloty czy sklepy.
Rada nr 5: Odwróć uwagę dziecka. Ze względu na stosunkowo krótki czas koncentracji u maluchów, świetnym rozwiązaniem może okazać się zaoferowanie czegoś innego zamiast tego, czego się domagają, lub zaproponowanie innej aktywności, na przykład wspólnego śpiewania piosenki.
Krzyki naszych pociech są często efektem zabaw, w które angażują się w pojedynkę lub z innymi dziećmi, oraz drzemiącej w nich energii, a tej z pewnością im nie brakuje. Ten rodzaj krzyku jest zdrowy i całkowicie normalny. Dzieciaki uczą się wyrażać wszystkie pozytywne i negatywne emocje, które towarzyszą im podczas zabawy z przyjaciółmi, a ich wrzaski — w zależności od tonu i intensywności — oznaczają różne rzeczy.
Rada nr 6: Nagradzaj dziecko za dobre zachowanie. To jeden z najlepszych sposobów, aby nauczyć je właściwego postępowania.
Jak radzicie sobie z napadami złości i krzykami u swoich dzieci? Macie jakieś sprawdzone sposoby, jak nad nimi zapanować? Podzielcie się swoimi przemyśleniami z obecnymi i przyszłymi rodzicami, bo takie wsparcie wcześniej czy później przyda się każdemu.