10 historii, które udowadniają, że życzliwość to największa supermoc


Pamiętasz, jak w dzieciństwie mama przy pierwszych dźwiękach grzmotu kazała wyłączać wszystko z gniazdek? Okazuje się, że miała absolutną rację. Eksperci potwierdzają: współczesne gadżety i inteligentne domy wciąż są bezbronne wobec żywiołu.

Krótka odpowiedź: tak, odłączanie sprzętu z gniazdek podczas burzy jest absolutnie konieczne. I wcale nie jest to przesadna ostrożność.
Wiele osób błędnie myśli, że nowoczesne domy są chronione przez piorunochrony, a sprzęt przez „inteligentne” listwy antyprzepięciowe. Jednak eksperci ostrzegają: jeśli piorun uderzy bezpośrednio w dom lub w pobliską linię energetyczną, dojdzie do potężnego skoku napięcia (tzw. przepięcia).
Oto kilka ważnych faktów, o których należy pamiętać:
Listwy filtrujące nie są wszechmogące. Zwykłe przedłużacze z wyłącznikiem są zaprojektowane z myślą o niewielkich wahaniach w sieci, ale fizycznie nie są w stanie powstrzymać kolosalnego wyładowania energii po uderzeniu pioruna. Sprzęt po prostu się spali.
Zagrożenie płynie nie tylko z gniazdek. Niebezpieczeństwo stanowią wszelkie kable wchodzące do domu z zewnątrz. Dlatego należy odłączyć nie tylko przewód zasilający telewizor czy komputer, ale także kabel internetowy (Ethernet) oraz kable od anten zewnętrznych.
Kiedy dokładnie odłączać sprzęt? Trzeba to zrobić, zanim burza rozpęta się bezpośrednio nad Twoim domem. Wyciąganie metalowych wtyczek z gniazdek, gdy wokół szaleją już błyskawice, jest niebezpieczne dla Ciebie samego.

Jeśli więc synoptycy zapowiadają silną burzę, a Ty planujesz wyjść z domu, lepiej poświęcić dwie minuty i odłączyć drogi sprzęt (lodówkę, pralkę, komputery i telewizory). To uratuje Twoje nerwy i portfel.
A jak Wy zazwyczaj zachowujecie się podczas burzy? Biegniecie odłączyć wszystkie urządzenia od sieci, czy spokojnie oglądacie dalej serial i ładujecie telefon? Wiedzieliście, że kabel internetowy również może „spalić” komputer?











