Nie będę kłamać dla szefowej — nawet jeśli to oznacza, że stracę awans, pieniądze i pozycję


W swoim niedawnym wywiadzie popularna artystka Bryska zdobyła się na niezwykle szczerą rozmowę o tym, co działo się za kulisami jej sukcesu.
Wszystko zaczęło się jeszcze w wieku nastoletnim: z powodu problemów z tarczycą waga Gabrieli wzrosła do 100 kilogramów. Aby pomóc córce, rodzice w porę zwrócili się o pomoc do lekarzy. Jednak gdy nadprogramowe kilogramy zaczęły znikać, sytuacja niespodziewanie skrajnie się odwróciła. Proces odchudzania stał się całkowicie niekontrolowany, a dziewczyna zaczęła gwałtownie tracić masę, aż wskazówka wagi zatrzymała się na szokującym poziomie — zaledwie 36 kilogramów.
Najbardziej uderzające jest to, że sama Gabriela w tamtym momencie zupełnie nie zdawała sobie sprawy z powagi sytuacji. Podczas gdy jej organizm pracował na skraju wytrzymałości, ona, patrząc w lustro, po prostu nie widziała rzeczywistości. „Byłam w strasznym stanie” — przyznaje piosenkarka, wspominając ten okres jako czas, w którym całkowicie straciła kontrolę nad tym, co się z nią dzieje. Na szczęście, patrząc na artystkę dzisiaj, można z pewnością stwierdzić — jest dzielna i świetnie sobie poradziła. Bryska zdołała wyjść z tej trudnej próby, odnalazła balans i znów lśni na scenie, odzyskawszy to, co najcenniejsze: zdrowie i siły witalne.











