15 historii, które przypominają nam, by pielęgnować w sobie dobro, nawet gdy życie daje w kość


Dominika Clarke, mama słynnych „pięcioraczków z Horyńca”, odniosła się do ostrej fali komentarzy, która zalała jej profil w związku z dietą małego Czarusia. Powodem oburzenia części internautów stał się fakt, że chłopiec — w przeciwieństwie do swoich sióstr — nie pije mleka przed snem.
Wielodzietna mama wyjaśniła, że jej syn ma po prostu własne preferencje żywieniowe. Jak zaznaczyła pani Dominika, Czaruś „mleka po prostu nie chce i woli wodę”, co przy obecnym klimacie i działającej klimatyzacji jest częstym wyborem dzieci w ich rodzinie. Podkreśliła również, że jej syn jest odrębną osobą i ma pełne prawo do własnego smaku i wyborów.
Dominika przypomniała krytykom o trudnej przeszłości chłopca: Czaruś urodził się jako wcześniak i przez pierwsze miesiące życia był karmiony przez zgłębnik (sondę). Rodzina przeszła przez ciężką walkę o każdy gram jego wagi, dlatego teraz rodzice wyjątkowo uważnie monitorują jego rozwój pod okiem specjalistów. Mimo regularnych ataków w mediach społecznościowych, mama pięcioraczków nie przestaje dzielić się codziennością swojej dużej rodziny i konsekwentnie broni prawa dzieci do indywidualności.
Jakie jest Wasze zdanie: czy mleko przed snem to obowiązkowy rytuał, czy zawsze należy słuchać potrzeb dziecka?











