Nie będę kłamać dla szefowej — nawet jeśli to oznacza, że stracę awans, pieniądze i pozycję


Czasami, aby urlop był niezapomniany, nie wystarczy po prostu kupić bilet nad morze i wybrać najbardziej efektowny kostium kąpielowy. Trzeba jeszcze, żeby ten kostium postanowił przetrwać do końca wyjazdu.
Marlena Muranowicz, była żona polskiego aktora Marcina Mroczka, wybrała się na podbój Malty, nie zapominając oczywiście o zabraniu ze sobą panterkowego bikini. Wszystko szło zgodnie z planem: lazurowe fale, wiatr we włosach i idealny content na Stories. Jednak w samym środku rejsu „drapieżny” wzór perfidnie zawiódł swoją właścicielkę — dolna część kostiumu po prostu pękła.
Aby nie szokować otoczenia nadmierną szczerością, Marlena musiała ratować się męskimi kąpielówkami. W rezultacie na jej profil trafiły nie tylko morskie widoki, ale i szczere wyznanie: jeśli twój wewnętrzny drapieżnik tak bardzo wyrywa się na zewnątrz, że ubrania pękają w szwach, zawsze miej w torebce plan awaryjny. I zapasowe majtki.
A Wam przytrafiły się podobne wpadki?











