12 historii o tym, że życzliwość ma wielką moc


Czasami wystarczy jedno nieostrożne zdanie, by wokół celebryty plotki rozeszły się niczym pożar. Aktor Mikołaj Krawczyk w programie „Pytanie na śniadanie” postanowił podzielić się sekretem swojego osobistego szczęścia, ale w efekcie dołożył do pieca w dyskusjach o swojej przeszłości.
Opowiadając o harmonii z obecną żoną, Krawczyk otworzył się i przyznał, że wcześniej sprawy nie zawsze układały się tak gładko.
„Mamy coś, co jest bardzo cenne, a co nie jest oczywiste — nie zazdrościmy sobie. Zazdrość w związku bardzo obcina skrzydła. Doświadczyłem tego i to nie jest fajne” — wyznał aktor.
To skromne wyznanie wystarczyło, by w komentarzach natychmiast zaczęto „łączyć kropki”. Fani są pewni, że za tą krótką wypowiedzią kryją się dawne urazy do konkretnej osoby z jego „poprzedniego życia”.
Sam Krawczyk wolał nie komentować tych domysłów.











