„Nie jestem w ciąży i mam już tego dość” — Jennifer Aniston ujawnia prawdziwy powód, dla którego w wieku 54 lat wciąż jest singielką i nie ma dzieci

Ludzie
7 miesiące temu

Niektórym trudno uwierzyć, że serce tak pięknej i utalentowanej aktorki do nikogo nie należy. Cóż, Jennifer Aniston udowadnia, że twoje serce nie powinno należeć do nikogo innego poza tobą, a my nie możemy się z tym nie zgodzić. Co więcej, nie trzeba mieć rodziny, aby czuć się spełnionym, a słynna aktorka jest tego żywym dowodem.

Jennifer jest otwarta na miłość.

Priscilla Grant/Everett Collection/East News

Aktorka ma bogatą historię związaną z życiem uczuciowym — od Brada Pitta po Justina Theroux. Była dwukrotnie mężatką w 2000 i 2015 roku, a jej najdłuższe małżeństwo (z Bradem) trwało 5 lat. Teraz gwiazda znów jest singielką i jest gotowa na nowy związek.

Wyjaśnia: „Nikt ważny nie trafił jeszcze na mój radar. Ale myślę, że już czas. Wiem, że jestem gotowa podzielić się sobą z kimś innym”.

Jednocześnie radzi sobie sama.

Gwiazda Przyjaciół wciąż nie doświadczyła macierzyństwa, ale jej to nie przeszkadza. Mówi: „Jesteśmy kompletne z partnerem lub bez, z dzieckiem lub bez, ta decyzja należy do nas i tylko do nas. Nie musimy być mężatkami ani matkami, aby czuć się spełnione”. Aktorka wierzy, że każdy sam decyduje, jakie rozwiązanie jest dla niego optymalne.

Ciąża to dla niej trudny temat.

Jennifer starała się zajść w ciążę przez długi czas, ale wszystkie próby zakończyły się niepowodzeniem. Był to dla niej trudny okres. Jak wspomina: „Przechodziłam przez próby zapłodnienia in vitro, piłam chińskie herbaty. Oddałabym wszystko, gdyby ktoś powiedział mi kiedyś: „Zamroź swoje jajeczka, zrób sobie przysługę”.

Aniston przyznaje również, że jest już za późno, aby spróbować: „Ten statek już odpłynął”.

Jest zmęczona plotkami.

Kristin Callahan/Everett Collection/East News

Wszystkie plotki na temat ciąży, życia uczuciowego lub związku jej byłego męża Brada Pitta z Angeliną Jolie wyczerpały Jennifer. W rzeczywistości była tak zmęczona całym tym zamieszaniem, że postanowiła napisać post: „Nie jestem w ciąży. Mam dość. Nie podoba mi się, że czuję się gorsza, ponieważ moje ciało się zmienia i / lub zjadłam hamburgera na lunch i zostałam sfotografowana pod dziwnym kątem i uznana za ciężarną lub grubą”.

Zobacz, kto jest autorem zdjęcia LiveKellyandMark / YouTube, Kristin Callahan/Everett Collection/East News

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły