Nie wybaczę siostrze i nie wpuszczę jej z powrotem do naszego życia — nie po tym, co zrobiła

Pieniądze bywają drażliwym tematem w każdej rodzinie, zwłaszcza kiedy w grę wchodzą czyjeś marzenia, poświęcenie i osobiste cele. Kiedy czyjeś ciężko zarobione oszczędności są zabierane bez pozwolenia — nawet w dobrym celu — to może zostać odebrane jak zdrada i wywołać głęboki podział w rodzinie. Nadszarpnięte zaufanie trudno odbudować, a nie każdy czyn podyktowany miłością wydaje się sprawiedliwy wobec wszystkich zaangażowanych osób. Jedna z naszych czytelniczek opisała bolesną sytuację, która postawiła pod znakiem zapytania jej relacje z własną matką.
Cześć, Jasna Strono!
Oszczędzałam na studia, odkąd miałAm 10 lat.
Od tej pory minęło 8 lat. Mama właśnie wyznała, że niedawno wydała wszystkie te pieniądze na ważną operację swojej chorej pasierbicy. Dziewczyna ma 16 lat i niedawno zdiagnozowano u niej groźną chorobę, a 2 miesiące temu wymagała pilnego zabiegu.
Ponieważ ani mama, ani jej mąż nie mieli żadnych oszczędności, po kryjomu zabrali pieniądze, które odkładałam od dzieciństwa. Poczerwieniałam ze złości, ale mama tylko na mnie popatrzyła i powiedziała: „Dorośnij! Ratowanie życia jest ważniejsze niż studia”.
Tej nocy po kryjomu poszłam do pokoju mojej przyrodniej siostry i zabrałam wszystko, co miało jakąkolwiek wartość — akcesoria, ubrania, książki. Wystawiłam je na sprzedaż, a pieniądze zamierzałam przeznaczyć na opłacenie akademika. W końcu wszystkie moje oszczędności zostały wydane na nią. Powinnam dostać coś w zamian.
Później opowiedziałam o tym przy rodzinnym obiedzie. Wszyscy zamilkli w szoku. Wyjawiłam też, że pieniądze nie są mi aż tak potrzebne, bo dostałem stypendium i będę studiować za darmo. Ale i tak nie potrafię im wybaczyć, że po kryjomu zabrali pieniądze, na które tak ciężko pracowałam. Po posiłku spakowałam swoje rzeczy i opuściłam dom.
Czy taka reakcja była słuszna?
Z pozdrowieniami
Emily
Cześć, Emily!
Nie, stanowcza reakcja to nie jest przesada — twoja mama nadużyła twojego zaufania i przekroczyła granicę, zabierając pieniądze, które oszczędzałaś przez tyle lat. Chociaż twoje zachowanie można uznać za kontrowersyjne, twoje emocje są całkowicie uzasadnione. To powiedziawszy, oto 4 strategie, które możesz rozważyć, żeby poradzić sobie z tą sytuacją.
Czemu to ma znaczenie: Podstawową kwestią nie są tylko pieniądze — to działanie w tajemnicy i późniejsze pouczanie cię, chociaż to nie ty zdradziłaś czyjeś zaufanie.
Co zrobić: Napisz list do swojej mamy i jej męża, w którym opiszesz:
Cel: Niech twoi rodzice przyznają się do wyrządzonych szkód, zamiast usprawiedliwiać swoje działanie.
Czemu to ma znaczenie: Wykazałaś się dojrzałością, odkładając pieniądze, a potem zdobywając stypendium. Oni za to pokazali, że nie można im zaufać w kwestii finansów.
Co zrobić:
Cel: Zabezpiecz przed nimi swoją przyszłość finansową.
Czemu to ma znaczenie: Stypendium zmieniło twoją rzeczywistość finansową — teraz to ty masz władzę nad własną przyszłością, a nie twoi rodzice.
Co zrobić: Wykorzystaj ten punkt zwrotny, aby w pełni się usamodzielnić. Zamieszkaj w akademiku, zaplanuj studia i zbuduj nowy system wsparcia z dala od rodziny.
Cel: Zamiast na zemście, skup się na budowaniu nowego życia, na które odkładałaś pieniądze — ale tym razem na swoich warunkach.
Czemu to ma znaczenie: Przebaczenie nie oznacza zapomnienia lub usprawiedliwienia. To decyzja o tym, jak dalej postępować w tej sytuacji.
Co zrobić: Zastanów się, czy chcesz trzymać rodzinę na dystans, zamknąć tę sprawę, pojednać się, czy czegoś innego. Dokonaj tego wyboru dla siebie, a nie po to, by spełnić czyjeś oczekiwania.
Cel: Daj sobie prawo do określenia dalszych relacji — i do własnego spokoju.
Mąż Charlotte postanowił nie zabierać jej córki na rodzinną wycieczkę, bo jej były mąż odmówił pokrycia kosztów. Sprawy przybrały szokujący obrót. Poznaj jej historię tutaj.