Nie wybaczę siostrze i nie wpuszczę jej z powrotem do naszego życia — nie po tym, co zrobiła

Rozwód nigdy nie jest łatwy, zwłaszcza gdy są dzieci. Delikatna równowaga we co-parentingu staje się tym większym wyzwaniem, jeśli pojawiają się nowi partnerzy. Co się więc dzieje, gdy granice zostaną przekroczone i ktoś próbuje zastąpić cię w życiu twoich dzieci? Czasami zdradzają nas osoby, które powinny przede wszystkim pielęgnować harmonię w relacjach i wtedy zaczynają się kłopoty.
Cześć, Jasna Strono!
Moje dzieci zaczęły nazywać żonę mojego eksmęża „mamusią Sarą”. Raz mój 6-latek wyjąkał: „Ona krzyczy, jeśli tego nie robimy”. Kiedy ją za to zrugałam, roześmiała się: „Spójrz prawdzie w oczy — teraz to ja jestem ich prawdziwą matką”. Mój były milczał.
Ale potem, jeszcze tego samego wieczoru, pojawił się i powiedział stanowczo: „Jeśli kiedykolwiek poczujesz się lekceważona, daj mi znać. Zawsze będziesz ich matką”. Byłam zszokowana jego inną postawą, ale poczułam ulgę.
Najwyraźniej po moim wyjściu usłyszał, jak Sarah kategorycznie poprawia moją córkę za przypadkowe nazwanie jej po imieniu zamiast „mamo Sarah”. Zauważył, jak zmieszane były dzieci i uświadomił sobie, że coś tu nie gra. Jednak mleko się rozlało.
Moje dzieci nadal są zdezorientowane co do ról rodzinnych i nadal chodzą na paluszkach przy macosze. Odkąd mój były mąż z nią porozmawiał, stała się pasywno-agresywna i pozwalała sobie na subtelne komentarze na mój temat przed dziećmi. Kreowała też dziwne napięcie, gdy maluchy kursowały od nich do mnie.
Mimo że mój eksmąż mnie wspiera, Sarah wcale nie zmieniła swojego podejścia — stała się tylko bardziej podstępna. Nadal przedstawia się nieznajomym jako ich matka i wciąż kupuje przesadzone prezenty, komentując, że „lepiej się nimi opiekuje”.
Jestem wdzięczna, że mój były mąż w końcu dostrzegł prawdę, ale wciąż zmagam się z tym, jak naprawić emocjonalne szkody wyrządzone moim dzieciom i zapobiec przyszłym incydentom. Cała ta sytuacja sprawiła, że czuję się, jakbym musiała nieustannie bronić swojej naturalnej roli jako ich matki.
Proszę o pomoc
Nicole
Droga Nicole, całkowicie rozumiemy, jak wyczerpująca emocjonalnie musi być dla ciebie ta sytuacja, nawet pomimo mało spodziewanego wsparcia twojego byłego męża. To budujące, że rozpoznał problem, ale wyzbycie się dezorientacji i strachu, których doświadczyły twoje dzieci, będzie wymagało czasu i cierpliwości. Mamy nadzieję, że nasze porady pomogą ci wzmocnić więź z dziećmi i poradzicie sobie z tym problemem.
Twoje pociechy przeżyły emocjonalny chaos, więc twoim głównym celem powinno być stworzenie bezpiecznej przestrzeni, w której będą mogły swobodnie i pewnie wyrazić swoje uczucia. Poświęć każdemu dziecku więcej czasu, tak aby podzieliły się swoją perspektywą. Jeśli wspomną, że czują się przestraszone lub zdezorientowane, zapewnij je, że rozumiesz, i wyjaśnij, że dorośli czasami popełniają błędy, ale twoja miłość jest niezmienna.
Teraz, gdy twój eks cię wspiera, spróbujcie wspólnie ustalić jasne zasady dotyczące tego, co Sarah może, a czego nie może robić. Regularnie rozmawiajcie na osobności o wszelkich pojawiających się problemach. Poproś go, aby przypomniał swojej żonie, że jest ważna dla dzieci, ale musi przestrzegać pewnych granic.
Wyrażaj swoją wdzięczność, gdy postępuje właściwie — mając go po swojej stronie, wszystko będzie łatwiejsze. Upewnij się, że oboje przekazujecie dzieciom te same nauki o rolach w rodzinie, aby nie były bombardowane niespójnymi komunikatami.
Z uwagi na to, że bezpośrednia konfrontacja początkowo doprowadziła do eskalacji, skup się na utrzymywaniu uprzejmych, ale zdystansowanych interakcji z Sarą. Nie angażuj się w jej pasywno-agresywne komentarze lub próby sprowokowania twojej reakcji. Jeśli pozwala sobie na niestosowne uwagi przy dzieciach, zajmij się tym później za pośrednictwem byłego męża, zamiast reagować w danej chwili.
Jeśli musisz komunikować się z nią bezpośrednio, niech wasze interakcje będą krótkie i skoncentrowane na dzieciach. Twoja godna reakcja na jej zachowanie uczy twoje pociechy, jak z wdziękiem radzić sobie z trudnymi ludźmi.
Pomóż dzieciom zrozumieć, że przyszywani rodzice mogą być wspaniałym elementem rodziny, choć nie zastępstwem dla prawdziwych rodziców. Dziel się prostymi przykładami szczęśliwych rodzin mieszanych, w których każdy zna swoją rolę. Naucz je, że miłość do Sary nie oznacza mniejszej miłości do ciebie — nie każda rodzina jest spójna i tradycyjna, ale to nie oznacza, że jest w niej mniej miłości.
Jeśli Sarah zacznie zachowywać się lepiej, wskaż dzieciom te pozytywne zmiany. Dzięki temu będą mniej rozdarte między dorosłymi i nauczą się, jak powinny funkcjonować zdrowe rodziny.
Czy kiedykolwiek zmagaliście się z wyzwaniami życia w rodzinie mieszanej? Może ktoś z was jest przybranym rodzicem próbującym odnaleźć się w swojej roli. Albo doświadczył poprawy dynamiki współrodzicielstwa po trudnym początku? Podzielcie się swoimi historiami w komentarzach — wasze doświadczenia mogą dać nadzieję innemu rodzicowi mającemu podobne problemy.
A skoro już tu jesteście, nie przegapcie innej mocnej historii od naszej czytelniczki: „Mój 17-letni pasierb z nami mieszka. Akurat pakowałam rzeczy na rodzinną wycieczkę, a on rzucił do mnie: Weź tę czerwoną spinkę do włosów. Serce mi stanęło. Noszę ją tylko pod prysznicem! Poszłam sprawdzić jego pokój i zauważyłam dziwnie wyglądającą poduszkę. Z przerażaniem odkryłam, że w środku znajdował się...” 👉 Kliknijcie tutaj i przeczytajcie, co stało się później.