15+ osób wspomina swoją pierwszą miłość, zanurzając się w ciepłym morzu nostalgii


Mieliście kiedyś poczucie, że coś jest nie tak w pracy... a potem zdaliście sobie sprawę, że szef przekracza wszelkie granice bez pytania? W tym przypadku zgłoszenie sprawy do działu HR nie pomogło, a to, co stało się potem, pozostawiło naszą czytelniczkę w kompletnym szoku.
Cześć, Jasna Strono!
Pracuję w startupie. Mój szef dowiedział się, że mam 20 tysięcy fanów i powiedział: „Promuj naszą firmę w swoich postach w mediach społecznościowych”. Szybko odpowiedziałam: „Nie zrobię tego za darmo!”. On tylko się uśmiechnął i odparł: „Nic nie szkodzi”.
Jednak tydzień później straciłam cierpliwość, gdy odkryłam, że próbowali opublikować nowy post i otagowali mnie, aby zebrać więcej polubień i zaangażowania. Natychmiast usunęłam to na moim koncie, ustawiłam tag jako prywatny i zgłosiłam sprawę do działu HR.
Powiedzieli, że zobaczą, co da się zrobić, ale jak dotąd nic się nie zmieniło. Nie mogę odejść z pracy. Trudno będzie mi znaleźć nową, ale nie mogę też pracować w miejscu, gdzie wciąż mają za nic moje osobiste granice.
Nie wiem, czego mam się spodziewać po nich dalej. Jak sugerujecie mi postąpić i poradzić sobie z tą sytuacją?
Abigail
Bardzo nam przykro, że musisz przez coś takiego przechodzić. Poradzenie sobie z sytuacją, w której twoje osobiste granice są naruszane w pracy, jest stresujące, szczególnie w przypadku, gdy nie możesz od razu odejść. Oto kilka wskazówek, dzięki którym łatwiej zadbasz o siebie i odzyskasz poczucie kontroli.
Takie sytuacje przypominają nam, jak często miejsca pracy próbują zacierać granicę między życiem zawodowym a osobistym. Abigail nie jest zresztą jedyną osobą, która musiała się postawić pracodawcy: inna czytelniczka podzieliła się kiedyś z nami podobną historią.











