18 historii o najbardziej surrealistycznych kontaktach z osiedlową administracją


Cameron Diaz nie przestaje zadziwiać świata, udowadniając, że dla rodzinnego szczęścia nie istnieją bariery wiekowe. Gwiazda Hollywood i jej mąż, Benji Madden, niedawno ponownie zostali rodzicami — do ich rodziny dołączył syn, który otrzymał imię Nautas Madden.
To już trzecie dziecko pary, a 53-letnia aktorka wydaje się w tej roli całkowicie spełniona. Cameron, która przed laty zawiesiła karierę aktorską, przyznaje, że to właśnie teraz, w dojrzałym wieku, przeżywa swoje najlepsze lata, w pełni oddając się opiece nad dziećmi i domowemu zaciszu.
Późne macierzyństwo niesie jednak ze sobą nie tylko radość, ale i specyficzne obawy, o których Diaz mówi z właściwą sobie szczerością. Gwiazda ma świadomość, że rozpoczęła tę drogę znacznie później niż większość kobiet, co nakłada na nią szczególną odpowiedzialność za własne zdrowie. Aktorka nie ukrywa, że jej głównym celem jest teraz pozostanie w dobrej formie jak najdłużej, by móc towarzyszyć swoim dzieciom w dorastaniu.
Cameron wyznała w jednym z wywiadów:
„Presja, jaką czuję, polega na tym, że muszę dożyć, powiedzmy, 107 lat. Rozumiecie? Żadnej presji! Kobiety, które mają dzieci w wieku moich dzieci, są dosłownie o 20 lat młodsze ode mnie... I to jest całkowicie normalne, ale ja chcę czuć się tak samo energiczna dla swojego dziecka”.
A Państwa zdaniem, czy życiowe doświadczenie i stabilizacja emocjonalna po 50-tce są ważniejszymi czynnikami w wychowaniu dziecka niż fizyczna młodość i energia dwudziestolatków?











