21 osób, które wykazały się niezwykłą kreatywnością w wymyślaniu prezentów


Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że koty to urocze, puszyste kłębuszki. Ale co, jeśli za tą niewinną mordką kryje się prawdziwa buntowniczka? Mieszkańcy Bangkoku wiedzą już na pewno: jeśli kot ma na sobie różowe szelki, lepiej zejść mu z drogi. Nawet jeśli jesteś na służbie.
Wszystko zaczęło się od tego, że przechodzień znalazł na ulicy zagubioną kotkę o imieniu Noob Tang (co tłumaczy się jako „Liczenie Pieniędzy”) i przyniósł ją na policję. Jednak zamiast wdzięczności, puszysta dama urządziła awanturę i lekko podrapała kilku dyżurnych funkcjonariuszy.
Stróże prawa postanowili podejść do sytuacji z humorem. Oficerowie sporządzili żartobliwy raport, pod którym kotka „podpisała się” odciskami łap, i zrobili podejrzanej sesję zdjęciową na tle miarki policyjnej. Zdjęcia trafiły do sieci z zabawnym podpisem, że rozrabiaka czeka na swoich właścicieli pod okiem policji.
Właściciele znaleźli się jeszcze tego samego dnia — okazało się, że kotka po prostu bardzo się zestresowała ucieczką. Noob Tang została wypuszczona do domu po „pouczeniu”, a komisariat opuszczała w pełnej krasie — ubrana w odświętny, koronkowy kołnierzyk.
A za jakie przewinienie Twój własny zwierzak wystawiłby Ci teraz naganę z wpisem do akt?











