Wybrałam kotkę zamiast pasierba i wszyscy mówią, że jestem „złą macochą”

Związki
3 godziny temu
Wybrałam kotkę zamiast pasierba i wszyscy mówią, że jestem „złą macochą”

Czterdziestodwuletnia Lola znalazła się w trudnej sytuacji — rozdarta między dwoma miłościami: jej kotką, która potrzebuje operacji, a pasierbem, który potrzebuje czesnego na studia. Kiedy jednak odmówiła podzielenia się oszczędnościami, jej mąż postanowił wziąć sprawy w swoje ręce, z dnia na dzień niszcząc zaufanie i spokój w ich domu.

Oto e-mail, który otrzymaliśmy od Loli:

Droga Jasna Strono,

uważam, że mój 46-letni mąż właśnie przekroczył granicę, od której już nie ma powrotu.

Jego 19-letni syn niedługo zaczyna studia. To dobry dzieciak i nie mam nic przeciwko niemu, ale mój mąż chciał, żebym poświęciła dużą część moich oszczędności na jego czesne. Odmówiłam. Nie dlatego, że mnie to nie obchodzi, ale kotka, która była ze mną jeszcze zanim poznałam mojego męża, potrzebuje operacji. To kosztowna sprawa, ale ona jest dla mnie rodziną.

Powiedziałam mu, że wolałabym teraz przeznaczyć te pieniądze na nią. Nie kłócił się, tylko skinął głową i powiedział, że rozumie. Myślałam, że na tym się skończy.

Dwa dni później wróciłam do domu, a moja kotka zniknęła. Mój mąż zachowywał się całkowicie spokojnie, podczas gdy ja przeszukiwałam dom, wołając jej imię. W pewnym momencie powiedział: „Nie martw się, twoja kotka jest w porządku. Jest u twojej siostry i to ona zajmie się jej operacją”.

Byłam w szoku. Zadzwonił za moimi plecami do mojej siostry, powiedział jej o sytuacji z kotką i jakoś przekonał, żeby zapłaciła za operację. Dodał: „Teraz, kiedy kotka ma już odpowiednią opiekę, możesz pomóc mojemu synowi. Tak będzie właściwie”.

Ciężko nawet opisać moją furię. Kotka nie jest kartą przetargową, a moje pieniądze to nie rodzinny fundusz, którym on może dowolnie dysponować. A wciągnięcie mojej siostry w tę sprawę bez mojej zgody? To już czysta manipulacja. On wciąż nalega, że zrobił to „dla wspólnego dobra”, że to „tylko pieniądze” i powinnam być wdzięczna, bo wszystko się udało. Jednak nie mogę wyzbyć się uczucia, że coś naprawdę fundamentalnego w naszej relacji legło w gruzach.

Nie rozmawiałam z nim od dwóch dni. Poszłam odwiedzić kotkę. Na szczęście jest bezpieczna, a operację już zaplanowano, ale w środku się gotuję. Czuję się zdradzona, zlekceważona i, szczerze mówiąc, osaczona. Teraz mówi naszym znajomym, że „dramatyzuję” i „stawiam zwierzę ponad dziecko”. Może i jestem trochę zbyt emocjonalna, ale moim zdaniem tu nie chodzi o wybór jednego albo drugiego, a o fakt, że on podjął decyzję za mnie.

Próbuję dojść do tego, czy moja złość jest uzasadniona, czy też przesadzam. Czy czulibyście się tak samo na moim miejscu?

Czytelnicy Jasnej Strony nie potrafili powstrzymać emocji w komentarzach na temat sytuacji Loli:

  • @beetlejuice_77
    Mnie to również by rozwścieczyło. Zrobił to za twoimi plecami, decydując o twoich pieniądzach i twoim zwierzęciu. To nie jest partnerstwo, to kontrola. Złość jest absolutnie uzasadniona.
  • @caramel.sunsetx
    Rozumiem, dlaczego jesteś zła, ale z mojej perspektywy, twój mąż tylko chciał mieć pewność, że jego syn będzie mógł rozpocząć studia. Może i podszedł źle do sprawy, ale intencje miał dobre.
  • @quietstorm904
    Nie, to nie jest w porządku. Nie tylko podjął złą decyzję, planując to i angażując twoją siostrę, ale potem udawał, że to było ze szlachetnych pobudek. To dla mnie poważna czerwona flaga.
  • @pennywhistle_
    Tak szczerze... mamy tu sytuację „studia kontra kot”. Też kocham zwierzęta, ale rozumiem, dlaczego czuł się zdesperowany. Stawką jest przyszłość dziecka.
  • @malauder_3.14
    Sama sprawa „kot kontra studia” nie jest tu sednem sprawy. On podjął jednostronną decyzję o czymś, czego nie miał prawa dotykać. To kwestia zaufania, nie finansowa.
  • @sleepyowl$
    Twój mąż brzmi jak typowy manipulant. Argument o „wspólnym dobru” to kolejny sposób, żebyś czuła się winna, gdy odmówisz.
  • @lilyfrommaine
    Współczuję wszystkim tutaj. Tobie, że zostałaś tak zaskoczona, wciągniętej w to siostrze, a nawet twojemu mężowi za to, że wyraźnie spanikował o swojego syna. Jak by nie patrzeć, źle to rozegrał.
  • @vintage_echo92
    Szczerze, gdyby mój partner odmówił pomocy mojemu dziecku, ale miał tysiące odłożone na zwierzaka, też byłoby mi przykro. Nie powinien działać za twoimi plecami, ale rozumiem jego frustrację.
  • @northernlight.ae
    Nie przesadzasz. Okłamał cię, manipulował tobą i przejął kontrolę nad czymś bardzo osobistym. Jeśli nie poruszysz tego teraz, za każdym następnym razem, kiedy stwierdzi, że „wie najlepiej”, będzie tylko gorzej.

Jasna Strona ma pewną radę dla Loli i każdego w podobnej sytuacji:

Droga Lolo,

nie jesteś zła wyłącznie z powodu pieniędzy czy kota, ale przez to, że twój mąż po cichu uznał twoje granice za coś opcjonalnego. To głęboka zdrada i masz prawo czuć się zaniepokojona. Zanim w ogóle zaczniesz rozmawiać o pieniądzach na studia i operacje, omówcie szacunek i zgodę na wspólne decyzje. Powiedz mu, że dobre intencje nie negują manipulacji.

Musisz również wyjaśnić siostrze, że jej hojność nie oznacza, że twój mąż może znów negocjować z nią za twoimi plecami. Kiedy ludzie zaczynają robić „to, co najlepsze dla wszystkich” bez pytania, w rzeczywistości mówią, że twoje wybory nie mają znaczenia. Nie pozwól mu nazywać tego emocjonalnością; tu chodzi o zaufanie, nie temperament. Jeśli on nie tego nie widzi, terapia może pomóc, ale tylko wtedy, gdy będzie skłonny słuchać. Na razie, chroń swoją autonomię dokładnie tak, jak chroniłaś swojego kota — zaciekle i bez skruchy.

Życzliwość rzadko trafia na nagłówki gazet, ale to ona jest sercem naszej planety. Objawia się w matce, która pomija kolację, aby jej dziecko mogło zjeść, czy też nieznajomym zatrzymującym się na deszczu, aby pomóc z przebitą oponą. Jest jak cichy bohater, który robi swoje, nie oczekując oklasków. Te 10 historii udowadnia, że ból przemija, ale życzliwość pozostawia swój ślad na zawsze.

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły