11 prostych sztuczek, dzięki którym twoje selfie będzie zawsze udane

Porady i sztuczki
14 godziny temu

Nie przepadam za robieniem selfie, ale moi rodzice mieszkają w innym mieście. Nie widujemy się zbyt często, więc proszą mnie o przesyłanie nowych zdjęć z godną pozazdroszczenia regularnością. Każde nieudane ujęcie, co zrozumiałe, wywołuje prawdziwe podekscytowanie wśród krewnych. Dlatego postanowiłam dowiedzieć się, jak robić selfie w taki sposób, aby nie wstydzić się później wysyłania ich krewnym i znajomym.

Wybierz odpowiednie źródło światła.

Odpowiednie światło odgrywa ważną rolę podczas robienia selfie. Najlepiej byłoby znaleźć naturalne źródło światła, aby uzyskać ładny i delikatny odcień cery. Światło z lamp nadaje skórze nieprzyjemny żółtawy kolor.

Każde okno w domu, jeśli wpada przez nie światło słoneczne, będzie odpowiednie. Najważniejsze jest, aby ustawić się naprzeciwko niego, a nie bokiem, w przeciwnym razie na twarzy pojawią się ostre cienie. Jeśli fotografowanie odbywa się wieczorem, lepiej wybrać źródło światła znajdujące się na poziomie twarzy. Oświetlenie z sufitowego żyrandola niestety bezlitośnie podkreśla wszelkie możliwe niedoskonałości skóry.

Odsuń aparat od twarzy.

Im bardziej zbliżasz aparat telefonu do twarzy, tym mocniej zniekształca to jej proporcje. Policzki, podbródek i nos natychmiast wydają się większe, a szyja wydaje się znikać. Jeśli nie masz pod ręką kijka do selfie lub statywu (tak jak ja), lepiej trzymać telefon w wyciągniętych rękach. Jeśli chcesz, aby w kadrze znalazła się tylko twoja twarz, zawsze możesz później przyciąć ujęcie.

Właściciele dużych i ciężkich telefonów mogą przymocować urządzenie do półki z książkami (niektórzy nawet przyklejają telefon komórkowy do pionowych powierzchni specjalną taśmą), a następnie po prostu nacisnąć przycisk. W ten sposób, przy okazji, można również spróbować zrobić zdjęcie przy wolniejszym czasie otwarcia migawki. Mój telefon jest jednak mały i nie testowałam tych sztuczek w praktyce.

Zwróć uwagę na tło.

Idealnie byłoby, gdyby w kadrze znajdował się jeden główny bohater, na którym skupia się uwaga. Zrozumiałe jest, że czasami możesz chcieć zrobić selfie na ciekawym tle, ale w takim przypadku zdjęcie może nie wyjść zbyt dobrze.

Większość telefonów komórkowych ma tryb portretowy, który automatycznie rozmywa tło. Jeśli jednak w kadrze znajdują się kolorowe obiekty, to nawet w rozmytej formie będą one mimowolnie przyciągać wzrok. W rezultacie zamiast przemyślanej kompozycji może powstać prawdziwy chaos.

Nie unoś podbródka.

Aparat zawsze powiększa obiekt znajdujący się najbliżej. Aby podkreślić łabędzią szyję, czasami wysuwamy podbródek do przodu, co sprawia, że wygląda on gigantycznie, a oczy wydają się malutkie. Poza tym, choć uwielbiam swoją szyję, nie przepadam za pokazywaniem wnętrza nozdrzy.

Patrz bezpośrednio w aparat.

Kiedy robimy selfie, wydaje się, że lepiej jest patrzeć na ekran, aby dostrzec wszelkie błędy i wybrać najlepszą możliwą pozę. W rezultacie spojrzenie na zdjęciu jest nieco nieostre, jakby osoba patrzyła w dal. Dlatego niektórzy eksperci zalecają kierowanie wzroku prosto w aparat. Ja jednak zawsze zapominam o tym niuansie i wpatruję się w ekran, a potem usprawiedliwiam się, mówiąc, że chciałam mieć rozmarzone spojrzenie.

Nie zapomnij o szyi.

Eksperci radzą, aby nieco obniżyć podbródek, wtedy jest mniej widoczny, a oczy wyglądają na większe. Jednak w moim przypadku natychmiast pokazuje to fałdy na szyi, pojawia się drugi podbródek, a moja twarz wygląda na opuchniętą.

Chociaż można odsunąć twarz od telefonu podczas robienia zdjęć, lepiej jest wyciągnąć szyję, lekko obniżyć podbródek i obrócić go na bok. Jeśli robisz zdjęcie na wdechu, a nie na wydechu, łatwiej jest przyjąć taką pozę. Dodatkowo ciało napina się nieco w tym momencie i wygląda na bardziej sprężyste. Należy zauważyć, że ta pozycja nie była dla mnie zbyt łatwa na początku. Zawsze czułam się, jakbym wyciągała głowę ze skorupy, jak żółw.

Wysoko uniesione brwi wyglądają dziwnie.

Moja babcia zawsze powtarzała, że adoratorzy podziwiają jej duże niebieskie oczy. Aby zapobiec przypadkowemu przeoczeniu przez panów tej najbardziej widocznej cechy, moja babcia desperacko unosiła brwi w podeszłym wieku, co skutkowało tym, że wyglądała na wiecznie zdumioną, a nie uwodzicielską.

Chociaż uniesione brwi sprawiają, że oczy wydają się wizualnie większe, a wyraz twarzy bardziej żywy, lepiej nie przesadzać. W przeciwnym razie na czole pojawią się zdradzieckie zmarszczki, a wizerunek okaże się nieco egzaltowany. Idealnie byłoby unieść brwi tylko nieznacznie, używając wszystkich mięśni twarzy.

Uważaj z filtrami.

Myślę, że nie ma nic złego w filtrach, jeśli ktoś potrafi ich używać. Ale moja własna twarz, przetworzona za pomocą prostych programów w telefonie, szczerze mnie przeraża. Przed zrobieniem selfie wybrałam dwa filtry: jeden usuwający zmarszczki, drugi wyszczuplający twarz. Rezultat był mało inspirujący: moja twarz wyglądała gumowato i karykaturalnie, jakby została narysowana przez sztuczną inteligencję. Wolałabym zachować moje zmarszczki.

Nie szczerz zębów, uśmiechaj się.

Naprawdę zazdroszczę ludziom, którzy potrafią się uśmiechać, pokazując z wdziękiem swoje zęby. Ja, z drugiej strony, mam nieładny uśmiech, który przypomina grymasy klaunów z horrorów. Każda twarz wygląda atrakcyjniej z uśmiechem, ale ważne jest, aby był on naturalny. Jeśli szeroki uśmiech jest trudny do osiągnięcia, można po prostu unieść kąciki ust i lekko zmrużyć oczy.

Warto poeksperymentować z umiejscowieniem kamery.

Podczas robienia selfie fotografowie zalecają trzymanie aparatu tuż nad poziomem oczu, chociaż zawsze można eksperymentować z różnymi kątami. Ja na przykład zdecydowanie nie lubię tego niższego, więc zawsze staram się podnieść telefon wyżej, aby moje oczy wyglądały na większe, policzki na mniejsze, a ramiona na węższe. Ale w takich ujęciach szyja całkowicie znika, a głowa wydaje się wyrastać prosto z ramion. Dla mnie najlepiej sprawdza się lekko podniesiony telefon.

Timer jest świetny dla początkujących.

Dla tych, którzy robią selfie rzadko i nie zawsze pamiętają, które kąty i pozy wyglądają najlepiej, funkcja timera jest świetna. Możesz ustawić dowolną liczbę sekund, a następnie eksperymentować, aby znaleźć najlepszy kąt, spojrzeć na aparat lub odwrócić wzrok. Działa to również dobrze przy słabym oświetleniu, gdy aparat potrzebuje nieco dłuższego czasu otwarcia migawki, aby uzyskać ostre ujęcie. Oznacza to, że telefon nie drży w dłoni po naciśnięciu spustu migawki.

Zwierzęta są mistrzami pozowania, a zdjęcia z ich udziałem zawsze są urocze i zabawne.

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły