12 kobiet, które wykazały się niezwykłym poczuciem humoru

Ciekawostki
21.06.2023
12 kobiet, które wykazały się niezwykłym poczuciem humoru

Czy zauważyliście, że kobiety są świetnymi gawędziarkami? Opowiadane przez nie historie, doprawione niepowtarzalnym poczuciem humoru i dystansem do siebie, mają szczególny urok i sprawiają, że chciałoby się je powtórzyć znajomym. Lubimy czytać śmieszne opowieści i żartobliwe komiksy, ale te, które są przepojone uroczą lekkością i spontanicznością płci pięknej, zajmują szczególne miejsce w naszym rankingu.

  • Ostatnio w pracy. Wchodzi jakiś facet, podchodzi do mnie:
    — Witam, ślicznotko!
    — Dzień dobry.
    — Jest pani niezwykle piękna. Czy mogę prosić panią o rękę?
    — Może pan.
    — Kiedyś na pewno to zrobię.
    I ODSZEDŁ. Jak to? Hej!
  • W dzieciństwie byłam chodzącą katastrofą. Mam wrażenie, że codziennie coś mi się przytrafiało. Ale najbardziej zapamiętałam kumulację, kiedy poszłyśmy z mamą do centrum handlowego i najpierw bardzo mocno uderzyłam się w szybę (przynajmniej jej nie stłukłam), a potem w sklepie krzyknęłam głośno do mamy: „Patrz, ale manekin!”, a to była ekspedientka, która stała nieruchomo. Wstyd mi było strasznie...
  • Kiedy facet mówi mi, że szuka PRAWDZIWEJ KOBIETY, wpadam w panikę, bo tak naprawdę jestem trzema sowami w płaszczu przeciwdeszczowym, a on nie może o tym wiedzieć! © Mimiification / Twitter
  • Niedawno pojechałam do rodziców w innym mieście, a kiedy wróciłam do domu, na meblach zobaczyłam długie blond włosy. Po cichu zebrałam swoje rzeczy, podczas gdy mój mąż był w pracy, i odjechałam zapłakana. Ale w czwartej godzinie podróży nagle dotarło do mnie, że, kiedy byłam u rodziców, przefarbowałam włosy na ciemniejszy kolor i że jestem naturalną blondynką. Wróciłam późno. Powiedziałam mężowi, że mama zatrzymała mnie na dłużej.
  • Pewnego dnia jechałam metrem. Przy torbie miałam przymocowany breloczek w kształcie woreczka z żółtymi balonikami w środku. Tak się złożyło, że baloniki wypadły i potoczyły się na drugi koniec wagonu. Byłam zbyt leniwa, by wstać, więc postanowiłam podnieść je, gdy będę wysiadać. Minęła najwyżej minuta... A potem zobaczyłam, jak baloniki toczą się z powrotem do moich rąk przez cały wagon (mimo że poleciały naprawdę daleko). Spokojnie je podniosłam i siadłam z powrotem. Starsza pani, która siedziała naprzeciwko mnie, była w kompletnym szoku.
  • Złapałam ostrą infekcję dróg oddechowych: mam zatkany nos i kompletnie straciłam głos. Straciłam głos! Mąż się teraz ze mnie naigrywa, że nie mogę na niego krzyczeć. Synowie kpią, że w domu jest nareszcie cicho. Człowieku, to takie frustrujące, kiedy chcesz powiedzieć coś mądrego, a zamiast tego rzęzisz i piszczysz. Zamierzam się wyleczyć i zaszaleć. Włączę karaoke i będę śpiewać na cały głos.
  • Moja przyjaciółka miała lekkiego zeza. Niedawno skorygowała go operacją. Kiedy ją zobaczyłam, głupio powiedziałam, że naprawdę jej to pasuje. To było żenujące, ale śmiałyśmy się do rozpuku.
  • Jechałam autobusem i zastanawiałam się, czy kupić sobie kebab. I wtedy kobieta, która stała obok mnie, spojrzała mi w oczy i powiedziała: „Zrób to!”, a potem jeszcze głośniej: „ZRÓB TO!!!”. Cóż, pomyślałam, że to zdecydowanie znak z góry i powinnam kupić ten kebab. Okazało się, że kobieta prosiła mnie o zamknięcie okna. „Wieje” — dodała...
  • Autobus jechał przez chwilę z otwartymi drzwiami, a potem kierowca je zamknął.
    Pasażerka: „Niech pan zostawi otwarte, jest bardzo gorąco”
    Kierowca: „A jeśli ktoś wypadnie?”
    Pasażerka: „Zapłacę za niego”.
  • Dzisiaj w autobusie dziewczyna patrzyła w telefon i wypłakiwała sobie oczy. Ponieważ sama niedawno zerwałam z chłopakiem i byłam smutna, postanowiłam ją wesprzeć i powiedziałam: „Nie płacz, kochana, ten facet nie jest wart twoich łez”. Zmarszczyła brwi i powiedziała: „Jaki facet? Mam nowy harmonogram, będę pracować codziennie do siódmej”, po czym odwróciła się i rozpłakała jeszcze mocniej. W tym momencie nagle zdałam sobie sprawę, że moje problemy są niczym i od razu przeszło mi przygnębienie.
  • Miałam kiedyś uczennicę, która lubiła się wygłupiać. Pewnego dnia jej koleżanki przybiegły do mnie na przerwie i powiedziały, że ta dziewczynka nie wypuszcza chłopców z toalety. Poszłam wyjaśnić sytuację. Zobaczyłam, że moja uczennica leży w wejściu do męskiej toalety i blokuje w ten sposób drzwi. Zapytałam ją, o co chodzi. Odpowiedziała: „Po prostu się nudziłam”.
Uwaga: niniejszy artykuł został zaktualizowany w styczniu 2023 w celu skorygowania materiałów źródłowych oraz zgodności z faktami.

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły