Mój pobyt w szpitalu ujawnił prawdziwe uczucia mojego syna


Pamiętacie ten dziwny i wspaniały czas, gdy wstyd był wielkości ziarnka grochu, a za to zapał... jak arbuz? Wtedy logika kończyła się na „a co, jeśli?”, a konsekwencje były problemem dorosłych. Dzieciństwo to kraina czystych, desperackich eksperymentów. Zebraliśmy 15 historii o nas samych z czasów, gdy byliśmy małymi, nieustraszonymi burzycielami spokoju. To nie jest zwykłe „ojej, jakie śmieszne”. To ten szczególny rodzaj wspomnień, przy których najpierw boli brzuch ze śmiechu, a potem palimy się ze wstydu, bo dociera do nas, że to byliśmy my. Przygotujcie się na najbardziej żenującą, a zarazem najweselszą dawkę nostalgii!
Cóż, to by było na tyle. Ale jeśli te historie sprawiły, że zrobiło wam się wstyd za samych siebie, to gratulujemy: wasze wewnętrzne dziecko żyje, ma się świetnie i wygląda na to, że właśnie znowu coś nabroiło.
A jeśli macie ochotę pośmiać się jeszcze trochę, polecamy poniższe artykuły:











