16 niesamowitych historii z niezwykłym zakończeniem

Ludzie
miesiąc temu

Uwielbiamy fajne historie z życia wzięte, zwłaszcza jeśli mają zaskakującą puentę. Niektóre z tych historii są ironiczne, inne zabawne, a jeszcze inne wzruszające. Ale wszystkie budzą emocje.

  • Wczoraj wracałam z pracy bardzo zmęczona. Zatrzymałam się na stacji benzynowej i poszłam coś zjeść. Wróciłam do samochodu i nie mogłam zrozumieć, dlaczego na tylnym siedzeniu jest małe dziecko. Wtedy zdałam sobie sprawę, że jestem w cudzym samochodzie. Wysiadłam, a obok mnie stał mężczyzna, właściciel auta. Przeprosiłam, a on powiedział: „Nie ma sprawy. Też byłem trochę zaskoczony, dlaczego taka piękna kobieta siedzi w moim samochodzie!”. © Mamdarinka / VK
  • Moja siostra miała trudny okres w życiu, często jeździła do szpitali, dużo chorowała. A potem, jakby znienacka, dostała wiadomość, że jest bezpłodna. Pocieszałam ją, mówiłam, że to jeszcze nic pewnego. W naszej rodzinie było wiele dzieci: moja babcia miała czworo, matka troje, a ja dwoje. Przyjechaliśmy do dobrego szpitala, byłam tam, aby ją wspierać, czekałam, martwiłam się. Moja siostra w końcu wyszła z gabinetu lekarskiego i ze łzami w oczach powiedziała: „Już za późno na leczenie, bo to szósty tydzień! Jestem w ciąży!”. © Mamdarinka / VK
  • Kiedy miałem 20 lat, zostałem zatrudniony jako programista. Od pierwszego dnia w ogóle nie przejmowałem się dress codem. Było gorące lato, więc nosiłem szorty i koszulkę. Kilka dni później, kiedy mniej więcej poznałem już współpracowników, zapytali mnie, dlaczego nie jestem ubrany zgodnie z zasadami firmy. Wtedy zauważyłem, że wszyscy mają na sobie spodnie, koszule i marynarki. Odpowiedziałem, że tak mi wygodnie i nikt mi nic nie mówił o jakimkolwiek dress codzie. Po jakimś czasie coraz więcej osób zaczęło ubierać się w ten sam sposób. Jak się okazało, w firmie nigdy nie było dress code’u, pracownicy sami go wymyślili. © *** / Pikabu
  • Byliśmy studentami, koleżanka zaprosiła nas do siebie na imprezę, kiedy jej rodziców nie było. Mieli duży dom. Pamiętam, że pomyślałem wtedy, że tapicerka na krzesłach wygląda jak prawdziwa skóra. Długo nie zdawałem sobie sprawy, że faktycznie to musiała być skóra, dopóki nie pokazała mi pokoju z wyposażeniem prosto ze szkockiego zamku. Okazało się, że jej ojciec kupił wyposażenie komnaty prawdziwego szkockiego zamku, który został zburzony, kazał wysłać wszystko na inny kontynent i zmontować w swoim domu. Okazało się, że dziewczyna pochodzi z bardzo bogatej rodziny, a my nie mieliśmy o tym pojęcia. © Carl Campbell / Quora
  • Jestem ruda, mój mąż jest rudy, mój syn jest rudy. Niedawno dzieci zaczęły mu dokuczać w szkole. Nauczyliśmy naszego syna właściwego sposobu reagowania na te zaczepki, ale nadal bardzo się tym przejmował. Tydzień temu wracaliśmy ze szkoły i natknęliśmy się na rudego kociaka. Był brudny i wychudzony, ale wciąż piękny. Mój syn błagał mnie, bym zabrała kociaka do domu, więc to zrobiłam. Teraz mamy nowego futrzanego przyjaciela. Od tego czasu mój syn mówi, że jest dumny z bycia rudym, ponieważ jego rodzice i najlepszy przyjaciel również są rudowłosi. Dzieci przestały mu dokuczać, bo przestało mu to przeszkadzać. A cała rodzina nie może sobie nawet wyobrazić, jak żyliśmy bez naszego małego puchatego rudzielca. © Mamdarinka / VK
  • Dostałem pracę w dużej fabryce jako dyrektor ds. jakości. W hali produkcji jest pełno brudu i pyłu, a przez pierwsze kilka dni chciałem (i potrzebowałem) dostać się we wszystkie zakamarki i przyjrzeć się sprzętowi, więc nosiłem fartuch. Podszedłem do miejsca, które mnie interesowało. Stałem, piłem kawę i obserwowałem trwające prace. I wtedy podleciała do mnie kierowniczka warsztatu i zapytała, czy nie zwariowałem, że siedzę bezczynnie w godzinach pracy. Próbowałem jej wyjaśnić, kim jestem, ale mi nie uwierzyła. I zagroziła, że jeśli natychmiast nie wezmę łopaty i nie zabiorę się za robotę, to będę miał ciężko. Udało mi się wytłumaczyć dopiero po około 10 minutach, kiedy do sklepu wszedł kierownik zmiany, który już mnie znał. Później zaprzyjaźniłem się z tą kobietą. © Red***Troll / Pikabu
  • Poznałam faceta w klubie, poszłam do niego, a następnego ranka poprosił mnie o rękę. Byłam oszołomiona, on znał tylko moje imię, nic więcej. Postanowiłam nie odmawiać mu bezpośrednio, ale zniechęcić go, więc opowiedziałam mu o moich poglądach. Oświadczyłam, że nie zmienię nazwiska i dam dzieciom własne lub podwójne, a w związku uznaję albo równość, albo ja jestem ważniejsza. Uwielbiam gotować, ale nie regularnie i tylko wtedy, gdy mam natchnienie. W domu zawsze jest dużo kotów, przygarniam je i opiekuję się nimi. Facet zgodził się ze wszystkim bez dyskusji. Zaczęłam myśleć, że zwariował, ale okazało się, że jest moim subskrybentem, obserwuje mnie od dłuższego czasu, zakochał się i postanowił mnie poznać. Pomyślałam, czemu nie? Tydzień później wzięliśmy ślub, świętowaliśmy w restauracji tylko we dwoje na skromnej kolacji. Od tego czasu minęły 4 lata i, poza zwykłymi drobnymi kłótniami, jesteśmy szczęśliwi, kochamy się i doceniamy. Kupiliśmy mieszkanie, mamy psa, niedawno zaczęliśmy myśleć o dzieciach. © Overheard / Ideer
  • Jadłem kolację w bardzo eleganckiej restauracji w Hollywood. Przy sąsiednim stoliku siedziała para. On był stereotypowym producentem: starszy, opalony, w drogim garniturze. Ona to młoda dziewczyna o wyglądzie modelki. Wyciągnąłem już pewne wnioski, ale wtedy dziewczyna powiedziała: „Tato, kiedy mama wróci, zabierzemy ją tutaj?”. © Thomas Barnidge / Quora
  • Mój syn jest dość bystry, ale nie zawsze. W każdym razie, poszliśmy na spacer, doszliśmy do jeziora. Zadzwoniła do mnie siostra. Rozmawiałam z nią, a syn spytał, czy może zamoczyć stopy. Odpowiedziałam, że oczywiście może. Rozłączyłam się, podeszłam do brzegu, a tam moje dziecko stało po kostki w wodzie: w butach i skarpetkach! © Mamdarinka / VK
  • Mój mąż w dzień wolny pracował przy samochodzie w garażu. Postanowiłam przynieść mu obiad. Weszłam i zobaczyłam koszmarny bałagan! Nie dało się nawet zrobić kroku, żeby na coś nie nadepnąć! Poprosił, żebym podała mu skrzynkę z narzędziami, ale nie miałam pojęcia, gdzie ona mogłaby być w tym bałaganie! Mój mąż podszedł z gniewnym spojrzeniem, podniósł jakieś pudło z podłogi i powiedział: „W moim garażu panuje idealny porządek. Zawsze wiem, gdzie co leży!”. © Mamdarinka / VK
  • Koleżanka była po trzydziestce, rozwiedziona i nie szukała nowego związku. Ale chodziła na lunch do baru, gdzie przychodził też przystojny facet. Nie wiedziała, jak się z nim zapoznać, ale pewnego dnia zdecydowała: niech będzie, co ma być. Umalowała się, podeszła do niego i wykrztusiła: „Podobasz mi się”. I uciekła. Mężczyzna stał w szoku, a potem sam do niej podszedł. Okazało się, że zauważył ją wcześniej i też na nią patrzył, ale nie miał odwagi się zapoznać. Teraz są już razem.
  • Pewnego dnia zostałem zaproszony na zawody tańca na rurze. Jestem dziennikarzem i miałem napisać artykuł do redakcji. Przyjechałem wcześnie i usiadłem przy długim stole tuż przy scenie. Fajniej jest chodzić w takie miejsca z grupą, ale wtedy byłem sam i czułem się niezręcznie. Sala zaczęła się zapełniać, nie było gdzie siadać, ale z jakiegoś powodu nikt nie usiadł ze mną. W połowie wieczoru podeszły dwie odważne dziewczyny. Jak się okazało, myślały, że jestem sędzią na tych zawodach, bo siedziałem z bardzo ważną miną i ciągle coś notowałem. Rozmawialiśmy i dobrze się bawiliśmy.
  • Pracowałem na pół etatu jako sprzedawca w drogim sklepie. Były tam zestawy szachowe z drugiego końca świata, laski pokryte skórą aligatora, kamienie szlachetne, złote przedmioty. Nawet sprzedawcy zachowywali się arogancko, nie mówiąc już o klientach, którzy wręcz ociekali bogactwem. Pewnego dnia do sklepu weszła starsza kobieta. Myślałam, że ekspedientki ją wyrzucą, ale ona szybko podeszła do mnie i powiedziała, że chce kupić torebkę i rękawiczki. Położyła na ladzie papierową torbę przewiązaną sznurkiem. Okazało się, że była pełna banknotów studolarowych! Zapłaciła i zadowolona udała się do działu z biżuterią. © Gail Patricia Norris / Quora
  • Do mojej przyjaciółki napisała koleżanka z klasy, z którą nie widziały się wieki. Zaprosiła ją do kawiarni i zaczęła reklamować jakieś olejki aromatyczne (okazało się, że pracuje w marketingu sieciowym). Powiedziała, że te olejki poprawiają jakość snu i samopoczucie. Tutaj można by pomyśleć, że moja przyjaciółka wkurzyła się i wyszła, ale nie. Dla zabawy powąchała te wszystkie olejki i kupiła kilka z nich. I rzeczywiście potem spała lepiej.
  • Spotykałam się z pewnym facetem, ale to nie było nic poważnego. Dowiedziałam się, że ma dziewczynę, więc zerwałam z nim kontakty. Ale on przyszedł do mnie i powiedział, że z tamtą się tylko przyjaźni. No dobrze, nadal się widywaliśmy, ale wkrótce zdałam sobie sprawę, że oni nadal się ze sobą spotykają, więc zakończyłam tę znajomość. Nie chciałam być tą drugą. Dwa lata później napisał do mnie ponownie. Zignorowałam go. A potem odkryłam, że napisał do mnie dokładnie dzień przed ślubem! Współczuję jego żonie. © Overheard / Ideer
  • Jestem informatykiem, zostałem delegowany do innego biura. Wszyscy tutaj noszą garnitury, a ja w swetrze i dżinsach. Każdy mnie uprzejmie witał. Myślałem, że to z grzeczności, ale otwierali mi też drzwi. Wtedy zdałem sobie sprawę, że coś jest nie tak. I nagle dotarło do mnie: uświadomiłem sobie, że tylko ważni szefowie mogą sobie pozwolić na noszenie dżinsów i swetrów. Jestem nawet w odpowiednim wieku. Na początku pewnie myśleli, że po prostu kogoś odwiedzam, ale kiedy zaczęli mnie widywać codziennie, wyciągnęli błędne wnioski. Powinienem spróbować dać komuś polecenie lub coś w tym stylu, aby przetestować moją hipotezę. © Kaa1980 / Pikabu

Czy kiedykolwiek zostałeś pomylony z kimś innym? Ocenianie ludzi po wyglądzie może być poważnym błędem.

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły