16 osób podzieliło się historiami, które dowodzą, że warto zaufać swojej intuicji

Ludzie
17.05.2023
16 osób podzieliło się historiami, które dowodzą, że warto zaufać swojej intuicji

Można oczywiście uważać, że szósty zmysł nie istnieje. Ale jak w takim razie nazwać te dziwne zbiegi okoliczności, które przytrafiają się niektórym ludziom? Czasem są tak niesamowite, że aż kusi, by podzielić się nimi z innymi użytkownikami internetu. I tak też zrobili bohaterowie dzisiejszego artykułu.

  • Zwykle kładę się spać bardzo późno. Nagle, z jakiegoś powodu, obudziłam się o 7 rano, jakby coś mnie podniosło z łóżka. Wstałam, zeszłam na dół i zrozumiałam, dlaczego. Drzwi do domu były szeroko otwarte. Cud, że nie zostaliśmy okradzeni i żadne zwierzę nie wybiegło na zewnątrz. © lilybear032 / Reddit
  • W tajemnicy przed rodzicami wynajmowałem mieszkanie z dziewczyną. Znienacka oznajmili, że chcą mnie odwiedzić. W pośpiechu wysłałem dziewczynę do domu, posprzątałem i ugotowałem obiad. Na godzinę przed przyjściem rodziców mój szósty zmysł podpowiedział mi, żeby zajrzeć za toaletę. I nie zawiódł mnie — leżała tam damska bielizna. Szybko schowałem ją między swoje ubrania. Ale i tak zostałem nakryty — zdradził mnie kolorowy fartuszek wiszący w kuchni.
  • Miałam płomienny romans z pewnym facetem. Wszystko układało się dobrze, miłe wieczory, komplementy. Ale mój wewnętrzny głos ciągle powtarzał mi, że to nie jest prawda. Odnosiłam wrażenie, że uczestniczę w przedstawieniu. I wiecie co? Miałam rację. Wzięliśmy ślub, a wkrótce on pokazał swoje prawdziwe, bardzo nieciekawe oblicze. Wyjście z tego związku zajęło mi sporo czasu i straciłam dużo pieniędzy. To powinna być dla mnie nauczka. © Dee Dunckley / Quora
  • Spacerowałam zimą po parku i minęłam po drodze bardzo rozbawionych chłopców. Przeszłam jakieś 10 metrów od nich i z jakiegoś powodu poczułam, że mam ochotę się schylić. Pochyliłam się i w tym momencie przeleciała nade mną śnieżna kula. Wyprostowałam się i poszłam dalej, nie odwracając się. Chłopcy natychmiast się uciszyli.

.

  • Poszedłem kiedyś na randkę z dziewczyną poznaną w sieci. To był bardzo nieudany wieczór. Ale wpadliśmy na jej współlokatorkę i tak się złożyło, że zaprosiła mnie na swoje urodziny. Wybierając się na tę imprezę, z jakiegoś powodu poczułem chęć, żeby założyć koszulkę z dinozaurami, której prawie nigdy nie noszę. To było jak wewnętrzny przymus. Założyłem ją i poszedłem. Na imprezie urodzinowej spotkałem moją przyszłą narzeczoną. Podszedłem do niej i zapytałem: „Podobają ci się dinozaury na mojej koszulce?”. Potem powiedziała, że patrzyła na mnie i myślała, że jestem jakimś frajerem, dopóki nie zadałem jej tego pytania. Zaufajcie swojej intuicji! © bjl0924 / Reddit
  • Kilka lat temu mój mąż, obecnie ex, był strasznie zazdrosny o faceta, którego ledwo znałam. Mówił, że czuje się przez niego zagrożony. Od 2 lat jestem żoną tego właśnie faceta, a po domu biega nasz ukochany roczny synek. Dobrą intuicję miał mój były!
  • Przyjaciółka przedstawiła mnie kiedyś pewnemu mężczyźnie. Poszliśmy na kilka randek i wszystko było w porządku, ale uczucie, że coś jest nie tak, ciągle mnie prześladowało. Po prostu nie czułam się przy nim komfortowo. Postanowiłam zapytać przyjaciółkę, co tak naprawdę o nim wie. I okazało się, że mówił nam różne rzeczy! Powiedział mi, że jest neurobiologiem, a jej, że biochemikiem. Ja usłyszałam, że podróżuje po Azji i nigdy nie był w Europie, a ona — że wręcz przeciwnie. Pewnego dnia byliśmy w restauracji. Policjanci, którzy tam siedzieli, poprosili go o dokumenty. On się wyrwał, uciekł i więcej go nie widziano. Moje przeczucie było słuszne. © Jill Carroll / Quora
  • Pewnego dnia brałem prysznic i nagle ogarnął mnie dziwny niepokój. Nie wiadomo dlaczego, poczułem pewność, że moja dziewczyna przeczytała mój pamiętnik. Mieszkamy razem od dawna i szanujemy wzajemnie swoją prywatność, ale to uczucie było bardzo silne. Zakręciłem wodę, szybko się wytarłem, ubrałem i wyszedłem. Ona natychmiast podbiegła do mnie i wymamrotała: „Wybacz, odkurzałam stół i przypadkowo upuściłam twój pamiętnik, otworzył się i przeczytałam stronę. Wiem, że powinnam była się powstrzymać. Przepraszam”. Nie stało się nic strasznego, ale jestem zszokowany tym, jak dokładnie to przewidziałem.
  • Trzeba ufać swojej intuicji. Kilka miesięcy przed ślubem miałem bardzo silne przeczucie, że nie powinienem się żenić z tą kobietą. Ale zignorowałem je i ślub się odbył. A osiem miesięcy później rozwiedliśmy się. © Unknown author / Reddit
  • Jechałam z mamą na działkę. Autobus był pełen. Mama chciała usiąść z przodu, ale intuicja zaprowadziła mnie na sam tył autobusu. I nie bez powodu... W połowie drogi worek z obornikiem, który wiozła mama, pękł! Pół autobusu zostało pokryte obrzydliwą mazią, a smród był okropny. Okazało się, że mama zbierała obornik, żeby podsypać go pod rośliny.
  • Kilka miesięcy temu pojawił się u mnie lęk przed schodami ruchomymi. Niewytłumaczalny, ale intensywny. Niedawno mój mąż i ja byliśmy na dworcu kolejowym i musieliśmy zejść piętro niżej. I wtedy zobaczyłam, że mężczyzna na wózku inwalidzkim próbuje się dostać na ruchome schody. Natychmiast ruszyłam w stronę zwykłych schodów. Mój mąż tylko zachichotał. Wózek inwalidzki utknął na dole i zrobił się tłumek czekających na wjazd. Tak się złożyło, że wiedziałam, jak zatrzymać ruchome schody (pracowałam kiedyś w dużym sklepie). Podbiegłam do przycisku i zatrzymałam je. Czułam się jak bohaterka! Jestem pewna, że moja intuicja przygotowywała mnie właśnie na ten moment. © Betty DeSapio / Quora
  • Pewnego wieczoru pracowałem nad ważną umową. Wprowadzałem różne poprawki, zmieniałem dane, dodawałem i usuwałem różne rzeczy itp. Drobiazgi, ale spędziłem już nad tym półtorej godziny, niewiele zostało do zrobienia. Nagle w mojej głowie pojawiła się myśl: „Zapisz dokument, bo nigdy nic nie wiadomo!”. Zignorowałem to uczucie, ale mój wewnętrzny głos wciąż nalegał. W końcu zapisałem tę umowę, żeby nie kontynuować bezsensownego wewnętrznego dialogu. Chwilę później w mieszkaniu zgasło światło, a komputer się wyłączył. Po raz pierwszy w życiu udało mi się uniknąć pecha.

.

  • Pracuję w barze. Kiedyś dość mocno uszkodziłam sobie rękę i łokieć, więc praca sprawiała mi duży dyskomfort. Pomyślałam, że powinnam wziąć dzień wolnego, ale miałam silne wrażenie, że powinnam pójść do baru. Zaufałam temu przeczuciu. Tej nocy poznałam moją miłość, z którą jestem już od 10 lat i mamy cudowne dziecko. © BunnyCruncher101 / Reddit
  • Przyjaciółka opowiedziała mi taką historię: pewnego dnia położyła się z mężem do łóżka, ale on nagle gwałtownie poderwał się, ubrał i wybiegł na zewnątrz. Po powrocie powiedział, że przestawił samochód w inne miejsce. Przyjaciółka była zaskoczona, ale nie zwróciła na to większej uwagi. Wrócili do łóżka, a rano zobaczyli powalone drzewo w miejscu, gdzie pierwotnie stał samochód. Jak tu nie wierzyć w szósty zmysł?
  • Kolega namawiał mnie kiedyś, żebym aplikował na inne stanowisko w naszej firmie. Perspektywa była ciekawa, ale wewnętrzny głos mówił mi: „Siedź cicho i po prostu rób swoje, nie ma sensu zawracać sobie tym głowy”. I tak zrobiłem. Kilka tygodni później nastąpiły masowe zwolnienia pracowników i wakat został całkowicie zamknięty. Dobrze się złożyło, że nie aplikowałem. © Scott Walker / Quora
  • Pewnego dnia zasnąłem na plaży, obudziłem się wieczorem i poszedłem do domu. Nagle usłyszałem hałas w krzakach. Kiedy tam zajrzałem, znalazłem jeża. Z jakiegoś powodu wziąłem go ze sobą. Wtedy, nie wiadomo skąd, na mojej drodze pojawił się agresywny rottweiler i zaczął mnie atakować. Rzuciłem w niego jeżem. Pies natychmiast zapomniał o moim istnieniu, a ja spokojnie wróciłem do domu.

.

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia

Powiązane artykuły