Dwayne Johnson spełnił marzenie swojej mamy i kupił jej upragniony dom

Ludzie
24.08.2022
Dwayne Johnson spełnił marzenie swojej mamy i kupił jej upragniony dom

Choć generalnie nie mamy za wiele wspólnego z gwiazdami, jedno łączy nas z nimi na pewno. Wszyscy mamy przecież bliską osobę, którą kochamy i o którą bardzo mocno dbamy. Dwayne „The Rock” Johnson bezsprzecznie osiągnął wielki sukces, ale to jego relacja z mamą sprawiła, że stał się ulubionym gwiazdorem tak wielu ludzi na całym świecie. Niedawno spełnił jej życiowe marzenie, kupując jej dom, który teraz nazywa swoim własnym.

Ekipa Jasnej Strony z zapartym tchem czytała o jego wyboistej drodze do wielkiej sławy, która pozwoliła mu przychylić nieba własnej mamie. Ta opowieść z pewnością zainspiruje niejednego z was!

Miał bardzo trudne dzieciństwo.

Dwayne Johnson urodził się w 1972 roku w Kalifornii jako syn Aty i Rocky’ego Johnsonów. Jego dzieciństwo nie było usłane różami. Ponieważ ojciec był zawodowym zapaśnikiem, rodzina bardzo często się przeprowadzała, przez co mama miała problem ze znalezieniem stałej pracy. W pewnym momencie rodzina była tak biedna, że nie mogła sobie pozwolić nawet na kolację z okazji Święta Dziękczynienia.

Dwayne w szkole średniej miał sporo problemów z nauką. Wszedł również w konflikt z prawem. Chociaż dzięki grze w futbol udało mu się zejść z drogi donikąd, w głębi duszy czuł, że nie zwiąże swojej przyszłości z tym sportem. Relacja Dwayne’a z ojcem również była skomplikowana. Jego częste wyjazdy doprowadziły do sytuacji, że głównie opiekowała się nim mama.

Od małego obiecywał mamie lepsze życie.

Życie samotnej matki pełne było najróżniejszych wyzwań i bolączek. „Wracamy do domu i widzimy na drzwiach kłódkę oraz nakaz eksmisji. Mama wybucha płaczem” — wspomina.

Ta ciągła niestabilność zrodziła jej największe marzenie — posiadanie własnego domu. Z kolei doświadczenie eksmisji podsyciło w młodym chłopaku determinację, żeby coś zrobić ze swoim życiem. Jak stwierdził po latach, to był „punkt zwrotny”.

Elizabeth Goodenough/Everett Collection/EastNews

Od tamtej pory skupił się na futbolu, ale wtedy dopadła go depresja. „Nie chciało mi się nic robić. Nie miałem ochoty gdziekolwiek pójść”.

W 1996 roku uznał, że wybierze ścieżkę ojca i zadebiutował na gali organizowanej przez słynną firmę World Wrestling Federation (WWF). Ten sport stał się jego pasją. Chociaż początki kariery zapaśniczej były trudne, z czasem wyrobił sobie taką markę, że przylgnął do niego przydomek „The Rock”.

Akceptacja wrestlingu jako pasji odmieniła życie Dwayne’a.

Kariera sportowa Johnsona nabrała takiego tempa, że wkrótce stał się jednym z najsłynniejszych zawodników historii wrestlingu. Dzięki temu mógł w końcu ustabilizować swoje życie, zapominając o ciągłych przeprowadzkach i niepewności. Jako członek rodziny zapaśników, Dwayne udźwignął ciężar oczekiwań i kontynuował zapaśniczą sagę.

Błyskawiczna podróż od wrestlingu do Hollywood

FayesVision / WENN.com/agefotostock/East News

Mimo swojej pasji do zapasów i osiągnięcia sławy Johnson wciąż chciał więcej. To pragnienie zawiodło go prosto do Hollywood. Pierwszy sukces w przemyśle filmowym w dużej mierze zawdzięcza karierze zapaśniczej. Z biegiem czasu zaczął pojawiać się w coraz popularniejszych produkcjach, takich jak film Mumia powraca czy seria Szybcy i wściekli.

Po wielu latach ciężkiej pracy w końcu spełnił marzenie mamy i kupił jej własny dom.

Wielki sukces nie zmienił Johnsona jako człowieka. Wciąż pozostaje wierny swojej rodzinie i okazuje mamie wdzięczność za wychowanie go. W jednym z emocjonalnych wpisów z 2015 roku napisał, że na pytanie o szczęście jego mama odpowiedziała: „Kiedyś martwiłam się, jak zrobię dla nas zakupy, a teraz codziennie widzę śniadanie na talerzu”.

W niedawnym wpisie na Instagramie aktor pokazał, jak zaskoczył mamę nowym domem. W filmiku widzimy, jak oprowadza ją rozemocjonowaną po domu. Napisał: „Gdy byłem mały, nienawidziłem widoku płaczącej mamy. Teraz z radością patrzę na jej łzy szczęścia”. Podzielił się również słowami, które od niej usłyszał: „Po tym całym podróżowaniu chcę, żeby ten dom był moim ostatnim. Takie jest moje marzenie”.

Gwiazdor podkreślił, że nigdy nie chciał zapomnieć o swoim pochodzeniu ani o roli, jaką mama odegrała w jego życiu.

Dwayne ma w sercu szczególne miejsce dla całej swojej rodziny. Przede wszystkim bardzo docenia trud, jaki mama włożyła w jego wychowanie. „Zawsze powtarzam, że jeśli ma się dobrą mamę, istnieją spore szanse na to, że sami staniemy się dobrymi i troskliwymi ludźmi” — pisał. Po latach nieustannych przeprowadzek zarówno Dwayne, jak i jego mama w końcu mają miejsce, które mogą nazwać domem.

Co poświęciły dla was wasze mamy? Uważacie, że droga życiowa Dwayne’a zasługuje na podziw? Podzielcie się opiniami w komentarzach!

Zobacz, kto jest autorem zdjęcia therock / Instagram, therock / Instagram

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły