„Nawet moja mama mnie nie poznała” — aniołki Victoria’s Secret ujawniają szokującą prawdę o swoim życiu na wybiegu

Ludzie
7 miesiące temu

Firma Victoria’s Secret została założona przez mężczyznę, który wstydził się kupić bieliznę dla swojej żony. Obecnie to jedna z najbardziej rozpoznawalnych i odnoszących sukcesy marek w branży modowej. W jednym z podcastów dwie byłe modelki opowiedziały o mniej atrakcyjnej stronie na pozór godnego pozazdroszczenia życia aniołków, a prawda na temat starannie dopracowanego wizerunku branży zszokowała wiele osób.

Byłe aniołki Victoria’s Secret ujawniły zadziwiające informacje na temat swojej pracy.

Jasmine Tookes i Josephine Skriver to byłe modelki Victoria’s Secret. W rozmowie z Victorią Carrick w podcaście Real Pod panie szczerze opowiedziały o tym, jak wyglądało ich życie, kiedy były aniołkami tej popularnej marki bielizny.

Prowadząca zapytała modelki, czy miały wpływ na ludzi, oglądających pokazy mody i jak się z tym teraz czują.

Josephine powiedziała: „To był dziwny czas, ponieważ nagle zdajesz sobie sprawę, że wpatruje się w ciebie mnóstwo oczu. Podpisałyśmy kontrakt w momencie, gdy media społecznościowe bardzo się rozwijały, więc nastąpiło połączenie dwóch światów, bo do tej wszyscy znali nas tylko z tej efektownej strony, godzin poświęcanych na fryzury i makijaż, osobistych trenerów, i tego wszystkiego”.

„Czułam, że z dnia na dzień po prostu wpuściłam ludzi do swojego życia i chyba nie rozumiałam, zwłaszcza na początku, jaką obsesję mogą mieć niektórzy na punkcie drobnostek. Na przykład chcieli wiedzieć, jakiej pasty do zębów używam, a ja myślałam: «Naprawdę? Przecież to nudne»” — mówi modelka.

Dodała, że w tym momencie zdała sobie sprawę, jak duża odpowiedzialność na nich spoczywa. Jasmine ujawniła, że na jej Instagramie pojawia się wiele komentarzy typu „zawsze jesteś taka poukładana” i „zawsze jesteś taka idealna”.

I odpowiada: „Wcale nie jestem! Ani trochę!”.

Efektowny wizerunek modelek i prawdziwe życie to dwie różne sprawy.

Josephine ujawniła, że w przeciwieństwie do wielu osób, które zakładają stroje kąpielowe na plażę lub na basen, dla modelek Victoria’s Secret kostium kąpielowy jest jak strój służbowy. Następnie dodała: „Nikt nie chce chodzić w stroju roboczym przez całą dobę. Żadna z nas nie chce być wystrojona przez całą dobę”.

Dodała również, że wizerunek przedstawiany na okładce magazynu nie ma nic wspólnego z prawdziwym życiem. Modelka stwierdziła: „Mogłabym stać obok dużych billboardów na ulicy przez 30 minut i nikt by mnie nie rozpoznał”.

„Nawet nie wyglądam tak, jak na zdjęciach. Czasami moja mama mówiła: «To ty? Nawet nie wiedziałam, że możesz tak wyglądać»” — przyznała Josephine.

W odpowiedzi na pytanie na temat osobliwości pracy modelki kobieta powiedziała: „Nawet pomimo faktu, że ciągle występowałam w bieliźnie, nigdy tak naprawdę nie czułam się naga, ponieważ miałyśmy dwie warstwy makijażu ciała, brokatu i olejku”.

Aniołki przychodziły w dresach, a następnie przez trzy godziny były poddawane zabiegom wizażysty, aby wyglądać olśniewająco.

Świat modelingu okazuje się jeszcze bardziej wymagający i wyczerpujący, niż mogłoby się wydawać.

Odnosząc się do inkluzywności Victoria’s Secret, Josephine stwierdziła, że jej zdaniem firma była kiedyś bardziej inkluzywna.

Powiedziała: „Zaczęłam robić się trochę większa niż wcześniej, kiedy miałam 56 centymetrów w talii. Nagle zrobiło mi się 60, 63 centymetry, a oni zawsze mi powtarzali: «Prosimy, nie chudnij»”.

I dodała: „Z naszej perspektywy było to więc niesamowicie inkluzywne w porównaniu do tego, kiedy pracowałam w high fashion, która była tego przeciwieństwem. Ale oczywiście znajdowałyśmy się w bardzo małym pudełku, jakim ta branża była w tamtym czasie, która teraz, patrząc wstecz, wcale nie była inkluzywna”.

A oto modelki, które swoim wyjątkowym wyglądem zwiększają świadomość na temat modelingu. Te 9 kobiet na nowo definiuje standardy piękna i robi prawdziwą furorę w świecie mody.

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły