Nie chciałam powiedzieć mężowi, jakiej płci jest nasze dziecko, a on bardzo się rozzłościł
Ciąża bywa dla kobiety trudnym okresem, ale na szczęście nie jest z tym wszystkim sama. Jednak ze względu na całą masę emocji, które towarzyszą rodzicom spodziewającym się narodzin dziecka, w tym wyjątkowym czasie są oni pod ogromną presją i zdarza im się zachowywać w niecodzienny sposób. Coś podobnego miało miejsce w przypadku Barbary.
Cześć, Barbaro, doceniamy to, że zwróciłaś się do nas o pomoc. Nasz zespół zebrał się, żeby omówić twoją sytuację. Oto nasze rady dla ciebie.
- Po pierwsze, spróbuj postawić się na jego miejscu i spojrzeć na wszystko z jego perspektywy. Może w jego postawie nie ma nic złego. Być może po prostu daje sobie czas, żeby przyzwyczaić się do nowej sytuacji i do bycia ojcem.
- Z drugiej strony, jeśli nie widzisz żadnego powodu, dla którego przyjmuje taką lekceważącą postawę w kwestii ciąży, w następnej kolejności powinnaś powiedzieć mu, jak się z tym czujesz. Daj mu znać, że potrzebujesz jego obecności w tym trudnym okresie.
- Kolejnym powszechnie popełnianym błędem jest mimowolne usprawiedliwianie odrzucenia ze strony ukochanego: „Wiem, że masz dużo pracy, ale...”. Zamiast tego typu wypowiedzi warto zadać bezpośrednie pytanie: „Poszedłbyś ze mną na najbliższą wizytę u lekarza?”
- Ostatnią rzeczą, jaką możesz zrobić, to dać mu czas. W międzyczasie ciesz się ciążą bez względu na tę sytuację. Wielu mężczyzn staje się ojcami dopiero na porodówce, choć kobieta ma 9 miesięcy na to, żeby zostać matką. Twój mąż może doświadczyć innych uczuć niż te, których doznaje teraz, kiedy po raz pierwszy weźmie w ramiona swojego syna lub córkę.
Naprawdę mamy nadzieję, że dzięki naszym poradom uda ci się załagodzić sytuację z mężem. Jesteśmy przekonani, że ta nieco lekceważąca postawa jest tylko tymczasowa, a cała sytuacja będzie mieć szczęśliwe zakończenie.
Mieliście kiedyś do czynienia z sytuacją podobną jak ta u Barbary? Chętnie poznamy wasze historie. Podzielcie się nimi w komentarzach.