10 osób podzieliło się historiami ze swojej pracy, które prawdopodobnie nie powinny zostać zdradzone

Ciekawostki
05.05.2023
10 osób podzieliło się historiami ze swojej pracy, które prawdopodobnie nie powinny zostać zdradzone

Błądzenie jest rzeczą ludzką, ale umiejętność ukrycia tych błędów to prawdziwa sztuka. Szczęśliwcy z tego artykułu mieli poważne wpadki w swojej pracy, lecz mimo to udało im się skutecznie oszukać innych i wszystko uszło im na sucho!

Kiedy byłam praktykantką w salonie fryzjerskim, przyszła do nas matka z synkiem. Kobieta była naszą stałą bywalczynią. Dziecko usiadło w fotelu mojej koleżanki — ciągle jęczało i się wierciło. Fryzjerka powiedziała mu bardzo wyraźnie, żeby teraz już się nie kręcił, bo właśnie w ruch idą nożyczki. Mimo to chłopak się szamotał, a ona przypadkiem obcięła mu czubek ucha. Matka chłopca wpadła w szał i krzyknęła: „To cię nauczy posłuszeństwa!” i wyciągnęła go z salonu, nie mówiąc nawet słowa do nikogo innego. © Panda_Beard92 / Reddit

Robiłam cesarskie cięcie kobiecie, która rodziła już od wielu godzin. Żeby jej pomóc, zastosowaliśmy niewielki nacisk u szczytu macicy i nagle: hop! Dziecko wyskoczyło jak torpeda i ześlizgnęło się ze stołu. Na szczęście złapała je położna. Rodzice chyba myśleli, że to normalna praktyka i nawet nie zwrócili na to uwagi. © Bustamove2 / Reddit

Ostatnio musiałem iść do sądu i byłem tym bardzo zdenerwowany. Skupiony na sędzim, zawsze odpowiadałem: „tak, wysoki sądzie” lub „nie, wysoki sądzie”. Nagle mój prawnik zadał mi pytanie, a ja spojrzałem na niego nieobecnym wzorkiem i powiedziałem: „tak, wysoki sądzie”. Później zamilkłem na sekundę, a następnie szybko zacząłem się tłumaczyć: „Przepraszam, chciałem powiedzieć „proszę pani”... To znaczy „proszę pana”. I usiadłem z powrotem. © wetlikeenvy / Reddit

Podczas pobytu w porcie nasi inżynierowie odkryli kilka małych dziur w naszym statku. Aby to wszystko naprawić, postanowiliśmy wypłynąć dzień później. Nie wyjaśniliśmy nikomu, dlaczego tak się stało, a tego samego dnia zmarł pewien starszy pasażer. Wszyscy na pokładzie byli przekonani, że doszło do morderstwa i wierzyli, że cała załoga to zatuszowała. © Basha-TheSailor / Reddit

Byłem początkującym policjantem i jechałem skontrolować pewne zgłoszenie. Nagle zdałem sobie sprawę, że nie przetestowałem mojego głośnika, więc postanowiłem zrobić, stukając kilka razy w mikrofon. W tym momencie usłyszałem czyjeś słowa: „Co ty robisz?!”. Wyjrzałem przez okno pasażera i zobaczyłem starszego faceta siedzącego na swoim ganku w bieliźnie. Wyglądał na wkurzonego, a ja odjechałem po cichu bardzo zawstydzony. © SpartacusVII / Reddit

Pewnego dnia tatuowałem już od jakichś 12 godzin, kiedy w salonie pojawiła się kolejna klientka. Chciała wytatuować sobie słowo „trzynaście”. Przypadkowo zrobiłem w nim literówkę i przerażony przerwałem pracę. Powiedziałem dziewczynie szczerze, co się stało, a ona zgodziła się, żebym przykrył nieudany tatuaż kwiatkami. © Iwanttobelieve691 / Reddit

Pixabay.com

Pewnego razu leciałam swoim samolotem z mamą. Wszystko było w porządku, a moja mama spała na tylnym siedzeniu. Kiedy jednak schodziliśmy w dół, samolot zaczął się trząść jak szalony i przestraszyłem się, że silnik się obluzuje. Na szczęście w odległości niecałych 8 kilometrów znajdowało się lotnisko i udało mi się na nim wylądować. Gdy samolot dotknął ziemi, moja mama powiedziała wesoło: „O, już jesteśmy na miejscu”. Okazało się, że przespała całą akcję! © jfrye01 / Reddit

Podczas okresu próbnego w pracy spadła mi na palce metalowa płyta (która ważyła kilkaset kilogramów), ale ponieważ miałem na sobie buty ze stalowymi palcami (ludzie, noście ochraniacze!) i nikogo innego nie było w pobliżu, uszło mi to na sucho i miałem tylko lekko posiniaczoną stopę. © Bryce_Trex / Reddit

Miałem małą kryjówkę w magazynie w sklepie, w którym kiedyś pracowałem. Od czasu do czasu chodziłem do niej na 10 minut, żeby się zrelaksować, bo nikt nie wiedział o tym miejscu. Jednak pewnego dnia tam zasnąłem. Kiedy się obudziłem i wyszedłem, mój szef zapytał: „Gdzie byłeś?”. Powiedziałem tylko, że musiałem wynieść dla pewnego klienta trampolinę i trwało to bardzo długo. Jakimś cudem mi uwierzył. © NumHalls / Reddit

Odbyłem staż w małym banku. Były tam tylko 4 biurka ustawione obok siebie, a oddzielały je małe ścianki. Moje biurko znajdowało się na samym końcu, przy ścianie. Pewnego dnia, nudząc się, pstrykałem spinaczem o ścianę jak piłką. Raz zrobiłem to trochę za mocno i spinacz trafił klienta prosto w głowę. Na szczęście facet nawet tego nie zauważył. © mvjinn / Reddit

Zobacz, kto jest autorem zdjęcia Pixabay.com, Iwanttobelieve691 / Reddit

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły