14 historii z pracy tak szalonych, że mogłyby stać się inspiracją dla producentów Netfliksa

Ciekawostki
17 godziny temu

W wielu miejscach pracy musimy mierzyć się z niespodziewanymi wyzwaniami, ale niektóre doprowadzają nieprzewidywalność do ekstremum. Dzieją się tak skandaliczne sceny, że można by je porównać z filmowym scenariuszem. Dziś dzielimy się z wami zdumiewającymi historiami, w które aż trudno uwierzyć, że wydarzyły się naprawdę. Czytajcie, a się przekonacie!

  • Pierwszego dnia moja przełożona, Emma, dała mi wielki folder i zarządziła: „Posortuj to alfabetycznie do końca dnia”. Pracowałam w pocie czoła, by zrobić wrażenie.
    Kilka godzin później menedżer zapytał, co robię. Kiedy wyjaśniłam, zbladł i powiedział: „Nie wiesz, że Emma pracuje w innym dziale? Ta kobieta próbuje cię wykorzystać!”. Spojrzał na folder, a następnie wskazał na nazwiska pracowników. „Spójrz, żadna z tych osób nie należy do naszego zespołu! Następnym razem bądź bardziej czujna”.
    Czułam się upokorzona. Następnie menedżer przedstawił mnie mojej faktycznej przełożonej Samancie. Nigdy nie zapomnę zniewagi tamtego pierwszego dnia, ale z radością mogę powiedzieć, że jestem tu już od 8 lat i wszystko układa się świetnie. Jeśli chodzi o Emmę, nie utrzymała się długo – została zwolniona kilka miesięcy później.
  • W poprzedniej pracy mieliśmy menedżerkę HR, która została zwolniona zaraz po powrocie z urlopu macierzyńskiego. Zastąpiła ją osoba, którą wcześniej przeszkoliła, by zastępowała ją podczas jej nieobecności. Następnie wysłała do całej firmy e-mail ze stawkami płac wszystkich pracowników: od kierownika w dół.
    To był totalny chaos. Stawki były bardzo różne, zależnie od pozycji. Mówiono o celowych przerwach w pracy, spowolnieniach, a nawet groźbach zrzeszania się w związki zawodowe.
    Uważam, że ten jeden czyn doprowadził do ostatecznego zamknięcia zakładu. To były szalone czasy. © Buwaro / Reddit
  • Pracuję w piekarni będącej częścią większego sklepu spożywczego, którego ściany porasta czarna pleśń. Mój pracodawca nie chce nic z tym zrobić, a mam zdjęcia dokumentujące grzyba sprzed ponad roku. Dzwoniliśmy nawet w tej sprawie do najwyżej postawionych, ale oni również nie podjęli żadnych działań. Przez 4 lata, kiedy tu pracowałam, ciągle chorowałam, a kaszel utrzymywał się przez prawie rok.
    Poważnie zastanawiam się nad zawiadomieniem sanepidu i lokalnych dziennikarzy. © ThatB**chIrene / Reddit
  • Mój szef kazał mi okłamywać jego żonę i mówić, że będzie pracował do późna ze względu na termin realizacji projektu. Miałam dość swojej pracy i pewnego dnia powiedziałam jej: „Żebyś wiedziała... twojego męża po 18:00 zawsze już tu nie ma”. Ku mojemu zaskoczeniu zaczęła się śmiać, a potem powiedziała: „Och, więc jeszcze nie wiesz o naszej małej grze?”.
    Okazało się, że mój szef po pracy wracał prosto do domu, ale kazał mi kłamać, żeby sprawdzić, czy w końcu się złamię i wyjawię prawdę. To był jego dziwaczny sposób na zweryfikowanie mojej lojalności. Uświadomienie sobie tego sprawiło, że byłam jeszcze bardziej sfrustrowana całą tą sytuacją i zdecydowałam, że czas odejść.
    Patrząc wstecz, uważam tę sprawę za nieco zabawną – ale wtedy była to kropla, która przelała czarę goryczy.
  • Dwie osoby u mnie w pracy mają romans. Oboje są po ślubie i żadne z nich nie jest tak dyskretne, jak im się wydaje.
    Ich partnerzy są świadomi, że coś się dzieje. Część wydała się podczas ostatniego pikniku firmowego, który zakończył się krzykami i wyzwiskami.
    Ale to dopiero wstęp. Najnowsze wieści są takie, że kobieta chce zajść w ciążę, ale mężczyzna przeciwnie. Najwyraźniej odstawiła pigułki. On najwidoczniej ma już dość tej całej sytuacji i zaczął flirtować z recepcjonistką. © asdkasjdf / Reddit
  • W jakiś sposób udało mi się zdenerwować jednego z dyrektorów, choć po prostu wykonywałem swoją pracę. Zatrudniłem kobietę na stanowisko, które było nieobsadzone od prawie 2 miesięcy (trudno było kogoś znaleźć). Nie minęły nawet 24 godziny, a jedna z pracownic zapytała mnie, co się dzieje z tym wakatem.
    Odparłem: „Dosłownie wczoraj kogoś znaleźliśmy. Zacznie w przyszły poniedziałek i będzie przychodzić na kilka godzin, bo jednocześnie musi odpracować wypowiedzenie w starej pracy”. W poniedziałek, około 16.00-16.30, na koniec dnia, rozmawiałem przez telefon z tą nowo zatrudnioną osobą. A następnego dnia rano tamta pracownica od razu zaczęła mnie wypytywać. Ledwo zdążyłem komukolwiek powiedzieć – tylko mojemu szefowi i jej szefowi.
    Cóż, wścibska pracownica powiedziała wszystko swojemu dyrektorowi, a ten zaczął mnie wyśmiewać (nawet ze mną nie rozmawiając): „Co za bałagan, nawet nie informujesz o tym, co się dzieje w firmie”.
    Poważnie? Cóż, ja i tak czuję się świetnie, pracując tutaj. Wykonałem swoje zadanie. © n0remack / Reddit
  • Właściciel galerii zatrudnił ludzi, którzy przyszli postawić na nogi jeden z biznesów bez błogosławieństwa szefa sklepu.
    Okazało się, że ci ludzie to oszuści, którzy zajęli miejsce moich poprzednich pracodawców. Teraz wszyscy odchodzą. © K**LSWlTCH / Reddit
  • Mój przełożony kupił naszemu prezesowi kanapkę, ponieważ ten przegapił lunch. Prezes rzucił sandwichem w mojego przełożonego, ponieważ rodzaj chleba był niewłaściwy. © st1f1 / Reddit
  • Pracuję dla bardzo znanego lekarza, który prowadzi indywidualną praktykę. Jego żona jest menedżerką. Zatrudnili uroczą blondynkę po trzydziestce (mężatkę) do pracy w niepełnym wymiarze godzin. Ja pracuję obok, a ona mówi mi o wszystkim.
    Lekarz zaczął ją podrywać za pośrednictwem komunikatorów internetowych i SMS-ów. A to zwróciło uwagę jego żony. Zamiast przeprosić za dyskomfort, jaki spowodowało to u dziewczyny, żona stopniowo, stosując pasywno-agresywne metody, ją eliminowała. Zmniejszała jej zakres godzin pracy, śledziła jej poczynania minuta po minucie i ogólnie stworzyła bardzo wrogie środowisko pracy.
    No i odeszła. Zadziałało. © SynapseForest / Reddit
  • Nauczycielka w naszej szkole był ciągle zgłaszany do dyrekcji przez swoją asystentkę za absurdalnie wyolbrzymione przewinienia. Asystentka nie lubi nauczycielki, do której została przydzielona w tym roku. A ta nauczycielka jest nowa w naszej szkole.
    Z kolei asystentka jest spokrewniona z wysoko postawionym urzędnikiem i była już kilkakrotnie przenoszona. Administracja wciąż pisała do nauczycielki, pomimo że ta się broniła, że skargi są rażąco nieprawdziwe. Wielokrotnie apelowała o zmianę asystentki.
    W końcu nie wytrzymała i odeszła. Następnie dyrekcja rozpuściła plotkę, że nauczycielka musiała odejść z pracy ze względu na „problemy natury mentalnej”. © thecountessofdevon / Reddit
  • Dwa tygodnie temu nasza dyrektorka finansowa zrezygnowała z pracy. Mieliśmy dobrą relację, przyjaźnimy, więc napisałam do niej z pytaniem o powód. Odpowiedziała: „Chcę spędzać więcej czasu z rodziną”. W porządku.
    Dzień wypłaty był w zeszłą środę, ale nikt jeszcze nie dostał pieniędzy i nic nie wskazuje na to, by miało się to stać w najbliższym czasie. Ten statek idzie na dno. Zdziwię się, jeśli za 60 dni to miejsce nadal będzie istnieć.
    Na szczęście za kilka dni mam rozmowę kwalifikacyjną gdzie indziej. © Metalmorphosis / Reddit
  • Jednej koleżance z pracy skradziono z torebki sporo gotówki. Wszyscy wiedzą, kto to zrobił. Domniemana złodziejka nie tylko była jedyną osobą, której zabrakło na spotkaniu, gdy pieniądze zniknęły, ale także zaczęła unikać mojej koleżanki, mimo że wcześniej były przyjaciółkami. Co więcej, musiała wiedzieć, gdzie przechowywana jest torebka, aby zakraść się i wyjść niezauważona.
    Teraz nikt w biurze nie rozmawia z domniemaną złodziejką. To nasza wersja biurowej sprawiedliwości, ponieważ kierownictwo nie może jej zwolnić bez ewidentnych dowodów. © IrianJaya / Reddit
  • W moim poprzednim miejscu pracy wiceprezes ds. HR miał romans z (zamężną) kierowniczką tego samego działu. Rozwiodła się, a kilka miesięcy później odeszła z firmy, gdy wiceprezes zaczął zdradzać ją z inną pracownicą. Nawiasem mówiąc, była to duża firma, zatrudniająca ponad 10 000 ludzi. © Pizzacrusher / Reddit
  • Pracuję w firmie zajmującej się architekturą krajobrazu. Córka szefa wróciła po przerwie, aby pomóc w jednym z zespołów. Jeden facet całkowicie się w niej zakochał, w pewnym momencie zaprosił ją na randkę, a ona go odrzuciła, ale nikomu o tym nie powiedziała. Facet jest nieziemsko pracowity i był w kolejce do awansu na kierownika, co oznaczałoby, że obecny menedżer zostałby nieco zdegradowany (tak naprawdę nie nadaje się na to stanowisko).
    Pod koniec kwartału córka zmieniła zdanie i zaprosiła mężczyznę na randkę! Trzymali to w tajemnicy przed jej tatą (który jest właścicielem firmy). Facet wciąż był w kolejce do awansu. W końcu zdecydowali się powiedzieć jej rodzicom. Ci byli zachwyceni, ponieważ ten gość jest wspaniałą osobą.
    Tylko teraz nie są pewni, czy chcą dać mu awans, ponieważ może to zbytnio zahaczać o nepotyzm.
    Zwrot akcji: to ja jestem córką. © meowsungah / Reddit

Możemy spędzić z kimś lata, a nawet dekady i nadal w pełni nie znać tej osoby. Oto garść prawdziwych historii ludzi, którzy dowiedzieli się czegoś szokującego o swoich bliskich.

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły