16 historii, które udowadniają, że serce mamy zawsze jest pełne miłości

Rodzina i dzieci
17 godziny temu

W chaosie codziennego życia łatwo łatwo jest wpaść w wir niekończących się spraw do załatwienia i rodzicielskich zmartwień. Ale warto pamiętać, że najbardziej liczą się chwile, gdy zwalniany tempo, by otulić nasze dzieci ciepłem i miłością. Eksperci ujawniają potężną prawdę: im więcej czułości otrzymują dzieci, tym zdrowsze i szczęśliwsze będą w przyszłości. 💖

Bohaterowie dzisiejszego artykułu udowadniają, że czasem ciepłe uczucie może zmienić wszystko. Od codziennych poświęceń po niezwykłe czyny — miłość matki to nie tylko ogromna siła, ale też fundament przyszłości dziecka.

  • Kilka lat temu odwiedzałem dom rodzinny po tym, jak przez jakiś czas mieszkałem w innym stanie na studiach magisterskich. Moja mama, która pracuje jako bibliotekarka w szkole podstawowej, znalazła uroczą książkę i pomyślała, że mi się spodoba, bo wiedziała, jak bardzo lubię dinozaury. Weszła do pokoju, pozwoliła mi wygodnie ułożyć się w łóżku i przeczytała mi uroczą dziecięcą opowieść o dinozaurach — mimo że byłem już dorosły. Jest po prostu cudowna. @team_meme / Reddit
  • Kiedy byłem mały, pewnego razu poszliśmy do McDonald’s. Przy jednym ze stolików siedziała grupka nastolatków — wszyscy mieli jedzenie, poza jednym. Mimo że próbował to ukryć, wyglądał na trochę smutnego. Usiedliśmy blisko nich i usłyszeliśmy, jak zaczęli go wyśmiewać za to, że nic nie je. Wtedy moja mama po prostu wstała, podeszła do kasy, kupiła dla niego całe menu z napojem, podała mu je i powiedziała: „To dla ciebie. Smacznego i miłego dnia”, po czym wróciła do mnie. Chłopak się tylko uśmiechnął i podziękował. @EarlMarshal / Reddit
  • Kiedy byłam małą dziewczynką, marzyłam o piekarniku dla dzieci Easy-Bake na święta — tak bardzo go pragnęłam! Moja mama uważała jednak, że to bezsensowna zabawka, która do niczego się nie przyda. Nie było więc mowy, żeby mi go kupiła. Normalnie w tym momencie spodziewalibyście się historii o tym, jak bardzo byłam rozczarowana i jak obiecałam sobie, że kiedyś kupię taki mojej przyszłej córce, żeby spełnić swoje własne dziecięce marzenie, haha.
    Ale dalszy ciąg tej historii to dla mnie cudowne i słodkie wspomnienie. W bożonarodzeniowy poranek mama zaprowadziła mnie z zasłoniętymi oczami do swojej kuchni. Na dolnych drzwiach piekarnika zawiązała wielką czerwoną kokardę i powiedziała, że daje mi mój własny piekarnik! Dostałam też inny prezent — zestaw mieszanek do ciast i hmm, nie pamiętam, co jeszcze... Chyba były tam też małe foremki do pieczenia.
    To było NIESAMOWITE. Uznałam, że to najlepszy prezent na świecie. A najlepsza część tej historii? Przez LATA moja mama pytała mnie, czy może pożyczyć mój piekarnik, kiedy go potrzebowała. Zawsze z wielką łaskawością się zgadzałam. 😁
    Do dziś mam łzy w oczach, kiedy myślę o tym, jak zamieniła „nie ma mowy” w wyjątkowy i przemyślany prezent. Brawo, mamo! To było genialne! @Jayfourgee / Reddit
  • Kiedy zbliżały się moje 16. urodziny — moja „słodka szesnastka” — mama „uziemiła” mnie i zabrała mi telefon na cały tydzień, zupełnie bez powodu. Byłam wściekła przez cały ten czas. Ale w rzeczywistości zrobiła to po to, żeby przejrzeć moje kontakty i zadzwonić do wszystkich i zaprosić ich na moją imprezę-niespodziankę.
    W sobotę w dniu moich urodzin zadzwoniła do dwóch moich najlepszych przyjaciółek i poprosiła je, żeby powiedziały mi, że zabierają mnie na film z okazji moich urodzin. W rzeczywistości miały mnie przyprowadzić na przyjęcie. Plan zadziałał idealnie — nie podejrzewałam absolutnie nic.
    Bawiłam się świetnie, wszyscy moi przyjaciele przyszli. Mama zorganizowała zespół, ogromny tort i nawet kupiła mi grę Guitar Hero 2, na którą odkładałam pieniądze. Była tak samo szczęśliwa jak ja — a może nawet bardziej — bo widziała, jak dobrze się bawiłam. @lolt****sprinkles / Reddit
  • W tę środę poskarżyłam się mamie przez telefon, że jestem smutna i że mam ochotę na przekąski, a nie mam ich w domu. (Dla kontekstu — dwa lata temu przeprowadziłam się na drugi koniec kraju). Nie minęły nawet dwie godziny, a pod moimi drzwiami pojawił się kurier z paczką na moje nazwisko. W środku były wszystkie przekąski, o jakich tylko mogłam marzyć. @Nieznany autor / Reddit
  • Zachorowałam, pracując samotnie za granicą i musiałam trafić do szpitala. Czułam się taka samotna, chora, przestraszona. Było mi po prostu okropnie... A potem, następnego ranka, moja mama weszła do mojej szpitalnej sali. Odłożyła bagaż, podeszła prosto do mojego łóżka i po prostu mnie objęła.
    Nie minęły nawet 24 godziny od mojego przyjęcia, a ona już była w samolocie, żeby natychmiast do mnie przyjechać. Miała ze sobą torbę pełną rzeczy, które lubię, kiedy jestem chora — nawet przekąski z domu i mojego starego pluszowego misia.
    Może to dziwne, ale ten trudny moment jest jednym z moich najpiękniejszych wspomnień. Słowa nie są w stanie opisać tej natychmiastowej ulgi, miłości i poczucia bezpieczeństwa, które mi przyniosła. Nic nie było dobrze, ale ona sprawiła, że wydawało się, że jest. Mam nadzieję, że kiedyś będę choć w połowie tak dobrą matką jak ona. @yokayla / Reddit
  • W lutym 2016 roku pomoc społeczna usunęła mojego byłego partnera z naszego domu. Mimo że poczułam ulgę, że już go nie ma, byłam oszołomiona całą sytuacją. Zadzwoniłam do rodziców tamtego wieczoru, żeby opowiedzieć im, co się stało i po prostu się wygadać.
    Następnego dnia, gdy byłam w pracy, mama wysłała mi SMS-a, że tata odbierze mojego syna z przedszkola, żebym miała o jedną rzecz mniej na głowie.
    Kiedy wróciłam do domu, zobaczyłam, że blaty w kuchni są całe zastawione zakupami, a mama właśnie wszystko rozpakowywała. Zaopatrzyła moją kuchnię na co najmniej miesiąc. Gdy tata odbierał mojego syna, ona poszła na zakupy i zaczęła przygotowywać kolację.
    Zauważyłam też torbę podróżną w kącie i zapytałam, o co chodzi. Powiedziała, że zostanie u mnie na kilka dni, żebym mogła odpocząć i poukładać sobie wszystko w głowie.
    Tego wieczoru, gdy mój syn poszedł spać, bez słowa wyjęła z zamrażarki pudełko lodów i podała mi je razem z łyżką. Podczas gdy pochłaniałam moje ulubione jedzenie, objęła mnie i powiedziała, że mnie kocha. Obiecała też, że pomoże mi przez to przejść. I dotrzymała słowa. @HerVoiceEchoes / Reddit
  • Przywiozłam moje dziecko na urodziny kolegi z 20-minutowym spóźnieniem. A przynajmniej tak mi się wydawało. Wchodząc, zdałam sobie sprawę, że przyszliśmy 20 minut po zakończeniu imprezy.
    Ale ta mama tylko klasnęła w dłonie, przywitała mojego syna i powiedziała: „Dobra! Czas na drugą część imprezy! Przyjedziesz po niego za dwie godziny?”. I to jest dokładnie ten rodzaj wsparcia od innych mam, którego wszystkie potrzebujemy. @momtransparent1 / X
  • Moja mama była bibliotekarką w liceum w tak zwanej „trudnej” części miasta. Nauczyciele za karę wysyłali niesforne dzieci do biblioteki. Mama je przyjmowała, dawała im zadania, czasami nawet je karmiła i sprawiała, że biblioteka stawała się azylem. Dzieciaki zaczęły spędzać czas w bibliotece z własnej woli i nazywały ją „mama”. @writingpis / X
  • Kiedy miałem 6 lat, moi rodzice się rozwiedli. Mój cały świat wydawał się wywracać do góry nogami — nie widywałem już taty. A kiedy masz 6 lat, to naprawdę boli.
    Moja mama była oczywiście zestresowana i zajęta, więc powiedziała mi, że w tym roku prawdopodobnie nie będziemy wieszać świątecznych lampek. A dla sześcioletniego dziecka to było ogromne rozczarowanie.
    Pewnego dnia wróciłem do domu i... niespodzianka! Lampki były rozwieszone! Mama zabrała mnie do środka i powiedziała: „Nie uwierzysz, co się stało! Kiedy byłeś w szkole, jadłam lunch i usłyszałam pukanie do drzwi. Otwieram, a tam stoi bardzo niski gość, ubrany jak elf z warsztatu Świętego Mikołaja. Zapytał, czy tu mieszkasz i powiedział, że słyszał, że w tym roku nie mogę rozwiesić światełek. Więc elfy mi pomogły!”.
    Oczywiście w rzeczywistości mama po prostu pomyślała: „Biedny dzieciak stracił ojca, potrzebuje trochę radości w tym roku. Zasługuje na światełka”. Wzięła dzień wolny w pracy i sama je rozwiesiła. Według mojej mamy moje oczy były wtedy wielkie pięć złotych — no bo halo, elfy pomogły jej udekorować dom na święta?! Niesamowite! @zdragan2 / Reddit
  • Dorastałem dość biednie, ale moja mama robiła, co mogła, organizując fajne, ale niedrogie zajęcia. Pewnego razu odebrała mnie ze szkoły i przywiozła do domu, gdzie czekało na mnie mleko i pieguski, a w bibliotece znalazła książkę o Wally’m Amosie, którą czytała mi, gdy zajadałem się ciasteczkami. To nie było nic wielkiego, ale bardzo mi się podobało i wspomnienie zostało ze mną do dziś. @Little-Jump-6208 / Reddit
  • Lekcje w szkole zostały odwołane z powodu śniegu, więc ja, mój brat i parę dzieciaków z sąsiedztwa cały dzień graliśmy w gry wideo u nas w domu. Byliśmy sami, bo rodzice poszli do pracy. Właśnie mieliśmy zacząć szukać jakiegoś jedzenia na obiad, kiedy ktoś zapukał do drzwi.
    Na zewnątrz stał dostawca z lokalnej pizzerii z czterema pizzami. Zaczęliśmy mu tłumaczyć, że nic nie zamawialiśmy i nie mamy pieniędzy, ale on tylko powiedział: „Twoja mama już za to zapłaciła. Kazała wam przekazać, że wiedziała, że wszyscy będziecie u was i że pewnie będziecie głodni”.
    Wszyscy nasi znajomi już wiedzieli, że jeśli chcesz się najeść, to nasz dom jest najlepszym miejscem. Ale tego dnia mama oficjalnie przeszła do legendy. @IgnoreMe304 / Reddit
  • Pewnego roku na moje urodziny moja mama zapisała nas na wolontariat w rezerwacie wilków, ponieważ wilki zawsze były moimi ulubionymi zwierzętami. Było naprawdę fajnie i mimo że spędziliśmy część dnia, sprzątając kupy, świetnie się bawiliśmy. Gdzieś mam nawet zdjęcie z wilkiem, który znajduje się kilka centymetrów od mojej twarzy. @pfcgos / Reddit
  • Kiedy byłam w szkole podstawowej, moja rodzina dostała nowy zestaw naczyń, a na każdym z nich była namalowana inna scenka. Większość z nich przedstawiała wioski i farmy w stonowanych kolorach, ale była też Arka Noego — bardzo zabawny i kolorowy obrazek.
    Zawsze dawałam ten talerz sobie, gdy nakrywałam do stołu i powiedziałam mamie, że to mój ulubiony. Miałam wtedy jakieś 8 lat. Teraz mam 33 lata i moi rodzice nadal mają te naczynia, a kiedy przychodzę na kolację, moja mama nadal daje mi ten talerz, kiedy nakrywa do stołu. @thiswillsoonendbadly / Reddit
  • Moja mama zawsze nosiła tę samą, prostą srebrną bransoletkę. Nigdy jej nie zdejmowała. Kiedy ją o to zapytałam, po prostu powiedziała, że to jej talizman na szczęście.
    Pewnego dnia, gdy wyszła na zakupy, zauważyłam, że jej bransoletka spadła na podłogę. Podniosłam ją i zobaczyłem malutkie literki wygrawerowane od wewnątrz. Zmrużyłam oczy, a moje serce zaczęło bić szybciej, gdy przeczytałam słowa: „Nie wydawaj bezmyślnie. Oszczędzaj więcej na prezenty dla Jane”. Łzy same zaczęły spływać mi po twarzy.
    Dorastałam w biedzie, a moja mama była samotną matką. Pracowała na kilka etatów, żeby jakoś związać koniec z końcem, ale co roku na moje urodziny zawsze dbała o to, żebym dostała zabawkę, o której marzyłam.
  • Kiedyś miałam wypadek samochodowy autem mojej mamy. Miałam wtedy 18 albo 19 lat i wracałam ze sklepu spożywczego, który był może minutę drogi od domu moich rodziców. Wyjeżdżając z miejsca parkingowego, nie spojrzałam uważnie, jechałam odrobinę za szybko i... uderzyłam w samochód, cofając.
    Samochód mojej mamy był w idealnym stanie — nawet nie został zarysowany. Za to to drugie, małe i stare auto... zostało prawie kompletnie skasowane.
    Nie wiedziałam, co robić, więc zaczęłam płakać, wskazałam na dom rodziców i zapytałam tego mężczyznę, czy mogę pójść po mamę. Poszłam tam, cała roztrzęsiona, zalana łzami i zawstydzona. Byłam przekonana, że mama będzie wściekła, ale ona tylko wzięła kurtkę i poszła ze mną. Gdy szłyśmy w stronę auta, które uderzyłam, pochyliła się do mnie i cicho powiedziała:"Och, walnęłaś w jakiś stary grat. Myślałam, że uderzyłaś w prawdziwy samochód".
    Byłam w szoku. Porozmawiała z drugim kierowcą, który, ku mojemu zdziwieniu, był wręcz zadowolony, że dostanie pieniądze z ubezpieczenia za swoje stare auto. Mama nigdy więcej nie wspomniała o całym zdarzeniu. Nie wiem, dlaczego postanowiła przymknąć na to oko, ale byłam jej za to niesamowicie wdzięczna. @peonyrevolution / Reddit

Rodzicielstwo może przypominać sterowanie statkiem przez burzę chaosu — ale co by było, gdybyś miał tajną mapę? 🚀 Sprawdź te genialne sztuczki, dzięki którym przekształcisz walkę o jedzenie w zabawę, po mistrzowsku przechytrzysz napady złości i sprawisz, że rodzicielstwo będzie trochę łatwiejsze (i o wiele przyjemniejsze)!

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły