16 ludzi, którym udało się całkowicie zaskoczyć ukochaną osobę

Ludzie
11 godziny temu

Często w życiu z ukochaną osobą zaczyna dominować rutyna. I nic w tym złego, to naturalny proces. Ale zawsze warto skorzystać z okazji, by coś zmienić, zaskoczyć drugą połówkę i dać jej powód do śmiechu lub przypływu czułości. Czasami oczywiście nie jest łatwo wymyślić spektakularną opcję. Ale bohaterowie tego artykułu z pewnością podsunęli nam kilka pomysłów.

  • Mieliśmy w ten weekend drugą rocznicę. Dałam chłopakowi to, czego chciał, i kilka małych niespodzianek. A on podarował mi dwie pary skarpet ze słowami: „Nie miałem pieniędzy, więc masz...”. Ucieszyłam się z kolorowych skarpetek, ale chłopak powiedział: „Cóż, jeśli ci się spodobało...” i dał mi notes Moleskine. Wie, że je uwielbiam! Ucieszyłam się ogromnie, a on, z tymi samymi słowami „Cóż, jeśli ci się spodobało...”, wręczył mi ogromną kolekcję autora, którego szukałam od dawna! Z niecierpliwością czekam na kolejną rocznicę. © Overheard / Ideer
  • Było tuż przed północą, gdy byliśmy na wakacjach w Londynie. Namówił mnie na spacer. Doszliśmy do Mostu Westminsterskiego, gdzie stanęliśmy pod Big Benem, a on powiedział: „To takie romantyczne, prawda? Szkoda, że nie wierzę w małżeństwo, bo inaczej oświadczyłbym ci się właśnie teraz”. Pomyślałam, że gada od rzeczy. A on kontynuował: „Bo gdybym wierzył w małżeństwo, prawdopodobnie zrobiłbym coś takiego”. Wyjął pierścionek, padł na kolano. Zrozumiałam, że się oświadcza, więc oczywiście się zgodziłam. A potem Big Ben wybił północ. © phiaska / Reddit
  • Pracuję w domu, ale i tak zazwyczaj wyglądam porządnie: noszę sukienki, lekki makijaż, ładną fryzurę. Dziś jednak było mi bardzo zimno. Założyłam więc wielki męski sweter, 6 par różnych skarpet, kalesony mamy i spodnie dresowe. Nie myłam głowy od dwóch dni, makijaż w połowie się starł. A tu, kończąc tosty z czosnkiem, usłyszałam dzwonek do drzwi. To był mój chłopak, który, wracając z wyjazdu, postanowił zrobić mi niespodziankę. © Overheard / Ideer
  • Mieszkamy z moją dziewczyną w różnych miastach, widujemy się czasem w weekendy. W jeden z tych dni powiedziałem jej, że spotkanie nie będzie możliwe, ale postanowiłem zrobić jej niespodziankę i przyjechać. I oto jestem na miejscu, z bukietem, pukam do drzwi. Nikt nie otwiera. Dzwonię na komórkę, a na pytanie: „Gdzie jesteś?”, otrzymuję zabawną odpowiedź: „Jadę do ciebie...”. © Overheard / Ideer
  • Przez 10 lat prosiłam męża o kota. Odmawiał, twierdząc, że zwierzęta nie pasują do mieszkania, potrzebują domu. W przeddzień 10. rocznicy ślubu powiedział, że nie ma nic przeciwko kotu, możemy go poszukać. Następnego dnia mieliśmy rocznicę, postanowiłam zrobić mu niespodziankę i przyniosłam kociaka z ulicy. Wieczorem mąż wrócił z pracy do domu z niespodzianką. Teraz mamy dwa koty. © Overheard / Ideer
  • Mój mąż nie jest romantykiem. W ogóle. Ale czasami daje mi coś z głębi serca. Wiersz o smalcu i nartach albo coś innego. Wie, że nie powinno się mnie budzić rano, ale pewnego dnia to zrobił. Zrobił mi najsłodsze śniadanie: jajecznicę, sałatkę, kawę. Delikatnie próbował mnie obudzić, mówiąc mi, jakie wspaniałe śniadanie mnie czeka. Oczywiście obiecałam mu najgorszą możliwą karę za obudzenie mnie. Odszedł zasmucony, a ja przez dwie minuty leżałam, myśląc, jakim jestem potworem. Po tylu latach mój ukochany miał dla mnie niespodziankę. W końcu zebrałam wszystkie siły, uśmiechnęłam się i wyszłam. W kuchni zobaczyłam męża, który ponuro dopijał moją kawę, obok pustych talerzy po moim śniadaniu. Powiedział: „Nie chciałaś, więc sam wszystko zjadłem”. Kobiety, nie powtarzajcie moich błędów. A mężczyźni: bądźcie trochę bardziej cierpliwi. © Ward 6 / VK
  • Za każdym razem, gdy mój mąż nie utrafi z prezentem w moje marzenia, przypominam sobie mojego chłopaka ze studiów, Miszę. Kiedyś, na dwudzieste urodziny, dał mi ogromne pudełko ananasów. Po prostu ogromne. Było tam około dwudziestu ananasów z Kostaryki, był czerwiec, a w naszym akademiku zepsuła się lodówka, więc ja i moje współlokatorki jadłyśmy tylko ananasy przez trzy dni, żeby się nie zepsuły. Zabawne jest to, że nigdy nie powiedziałam ani nawet nie zasugerowałam, że lubię ananasy. A zawód Miszy nie miał nic wspólnego z tymi owocami. Misza po prostu wpadł na taki pomysł. Niesamowity facet, choć osobliwy! © Chamber 6 / VK
  • Postanowiłem zaskoczyć moją dziewczynę, zrobić jej miłą niespodziankę i pyszną kolację. Postarałem się, zanim wróciła z pracy: udekorowałem mieszkanie, zrobiłem łabędzie z ręczników na łóżku, sam ugotowałem kolację, nawet wyciąłem serca z owoców. Kiedy moja ukochana wróciła, zobaczyłem, że jest w fatalnym nastroju. Zamknęła się w łazience na godzinę, potem wyszła zjeść, powiedziała, że jedzenie nie było dobre, a potem poszła spać, zrzucając moje łabędzie z ręczników. Oczywiście nie takiej reakcji się spodziewałam, ale cóż poradzić. Wszyscy mamy trudne dni. © Ward 6 / VK
  • Kupiłem mojej dziewczynie 20 czekoladowych jajek. Pięknie je spakowałem do pudełka, chciałem jej zrobić niespodziankę, ale tak się złożyło, że tego wieczoru musiałem pilnie wyjechać, więc prezent wręczyłem tydzień później, po powrocie z podróży służbowej. Dziewczyna otworzyła pudełko, sale od razu przyznała, że zamiast czekoladowych jajek są tam zwykłe kurze. Pudełko znalazła dawno temu i miała ochotę na coś słodkiego, więc wyjadła wszystkie czekoladowe jajka, a w folię zawinęła zwykłe. © Chamber 6 / VK
  • Jechałem do domu. Zobaczyłem przede mną samochód mojej dziewczyny. I nagle postanowiłem coś z tym zrobić. Pojechałem za nią do sklepu. W samym środku działu z warzywami zacząłem się do niej podkradać. Robiłem to w bardzo oczywisty sposób, jak złoczyńca z kreskówki, pracownicy sklepu już się na mnie gapili. Zbliżyłem się do dziewczyny i złapałem ją z głośnym okrzykiem „Aha!”. Dziewczyna pisnęła i odwróciła się, gotowa chwycić mnie za gardło, ale kiedy zobaczyła, że to ja, roześmiała się. © Jsquaw / Reddit
  • Pewnego dnia zdarzył się dość zabawny incydent. Niczego nie podejrzewając, siedziałam spokojnie, surfując po internecie. Nagle rozległo się pukanie do okna. Z zaskoczenia nawet krzyknęłam, bo mieszkam na dziewiątym piętrze. Drugie puknięcie. Poczułam, że moje włosy zaczynają siwieć. Z łomoczącym sercem odsunęłam zasłonę i zobaczyłam tam... szczęśliwą i uśmiechniętą twarz mojego chłopaka. Postanowił zrobić mi niespodziankę. Prawie umarłam ze strachu, a on się śmiał! © Overheard / Ideer
  • Moja żona kończyła trzydzieści lat i tęskniła za dawnymi czasami. Cztery miesiące przed jej urodzinami zacząłem przygotowywać prezent. Pobrałem wszystkie jej stare wpisy z bloga (w sumie około stu pięćdziesięciu wydrukowanych stron), sformatowałem je i oprawiłem. Jeszcze na studiach opublikowała tracklisty kompilacji muzycznych. Znalazłem i nagrałem każdą z nich na osobne płyty. Zainwestowałem sporo pieniędzy i czasu, ale tym prezentem pokazałem jej, jak daleko zaszła i jak wkraczamy w nową dekadę życia jako mąż i żona. © Nieznany autor / Reddit
  • Mieszkałam wtedy w Kapsztadzie i spotykałam się z miejscowym. Ale od czasu do czasu tęskniłam za jedzeniem z mojego kraju. Pewnego dnia mój ukochany zabrał mnie do centrum handlowego, w którym sprzedawano corndogi i napoje gazowane, zupełnie jak w domu. To było takie słodkie. © atn9009 / Reddit
  • To było w pierwszym roku mojej pracy, odbywałem staż bardzo daleko od domu. Moja dziewczyna wiedziała, kiedy przyjadę, ale celowo nie podałem konkretnej godziny. Tak więc, 5 minut od jej domu, zadzwoniłem do niej i powiedziałem, że utknąłem na lotnisku, spóźnię się 4 godziny. A był już wieczór, ona musiała iść do pracy wcześnie rano. Naturalnie się zdenerwowała, ale rozmawiałem z nią, aż byłem tuż przy drzwiach. Zapukałem, a ona powiedziała do słuchawki: „Poczekaj, ktoś jest pod drzwiami”. Otworzyła i to byłem ja. © jdpatric / Reddit
  • Narysowałem mały obrazek przedstawiający mnie i moją ukochaną trzymających się za ręce, a obok niego kilka serduszek i balonów. Złożyłem rysunek i schowałem go do jej torby na lunch. © wasdo / Reddit
  • Kiedyś postanowiłem zaskoczyć dziewczynę wyznaniem miłości, tworząc kompozycję na jej piętrze w bloku. Napisałem wyznanie miłości wstążkami, dodałem kwiaty, wszystko w tym stylu. Razem z przyjacielem udekorowaliśmy ściany. Potem zadzwoniłem, żeby wyszła i zobaczyła niespodziankę. Dziewczyna wyszła i nic nie zobaczyła. Pomyliłem klatki schodowe. © Overheard / Ideer

Jeśli przeczytacie ten artykuł, przekonacie się, że romantyczne gesty nigdy nie wychodzą z mody.

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły