19 dowodów na to, że nie da się ukryć prawdy, bez względu na to, jak bardzo się starasz

2 miesiące temu

Wszyscy mamy jakieś sekrety. Z niektórych nie chcemy zwierzyć się nawet najbliższym osobom. Bohaterowie tego wyboru starali się ukryć prawdę, ale zostali przyłapani: ktoś źle odłożył słuchawkę, a kogoś innego wydały zdjęcia opublikowane w internecie.

  • Byłam pewna, że mój ojciec zdradza moją matkę: telefony, pisane ukradkiem SMS-y, zaczął wychodzić i jeździć „w interesach”. I nagle miał pieniądze i był taki szczęśliwy. Myślałam, że znalazł sobie bogatą kobietę! Poświęciłam chwilę, żeby pogrzebać w jego telefonie. Okazało się, że tata dostał nową pracę jako taksówkarz i te wszystkie telefony i nagłe nieobecności były całkiem zrozumiałe. Rzeczywiście, miał nową kobietę: pracę.
  • Niedawno dowiedziałam się, dlaczego moja babcia ze strony ojca nie lubiła mojej matki. Kiedy byłam mała, odwiedzała mnie, ale po urodzeniu się mojego młodszego brata przestała. Dziwne, co? Okazało się, że gdy mój ojciec był w podróży służbowej, matka dowiedziała się, że jest w ciąży. Babcia myślała, że mama zdradziła tatę! Pomimo tego, że z prostych wyliczeń wynikało, że brat został poczęty przed wyjazdem ojca, babcia do końca życia była święcie przekonana o zdradzie mamy.
  • Poszperałam trochę w genealogii i poznałam kilka rodzinnych sekretów. Moja ciotka i wujek pobrali się rok wcześniej, niż powiedzieli swoim dzieciom. Okazało się, że panna młoda była w szóstym miesiącu ciąży. To wyjaśnia, dlaczego nie mamy żadnych ich zdjęć ślubnych i dlaczego nie byli zapraszani na rodzinne spotkania. W tamtych czasach ludzie mieli inne podejście do życia. © Kate Anderson / Quora

Więcej niezwykłych historii o rodzinnych sekretach znajdziecie tutaj.

  • Moja siostra zadzwoniła do swojego chłopaka i zaczęła go błagać, żeby zabrał ją do centrum handlowego. Powiedział, że jest zajęty. Wtedy moja siostra mrugnęła do mnie i zaczęła płakać. Błagała go przez telefon przez długi czas. Pod koniec przerwała, mówiąc, że potrzebuje chusteczki. Odłożyła słuchawkę i zwróciła się do mnie: „Widzisz, ja zawsze stawiam na swoim”. Jej chłopak wybrał dokładnie tę minutę, by wejść do naszego pokoju (mama go wpuściła) i usłyszeć to. © Victoria Baker / Quora
  • Dopiero po pogrzebie babci dowiedziałam się, że dziadek miał kiedyś inną rodzinę. Co więcej, miał córkę z pierwszego małżeństwa, o czym dowiedzieliśmy się dopiero teraz. © Amanda Smith / Quora
  • Jestem kierowniczką w sklepie odzieżowym. Dostałam awans i przeprowadziłam się do innego miasta. Przyszła do mnie klientka, pomogłam jej dokonać wyboru. Przy kasie zapytała: „Da mi pani zniżkę? Mam koleżankę, która pracuje tu jako kierowniczka”. Myślałam, że mówi o byłej kierowniczce. A potem powiedziała moje nazwisko! Wiedziała nawet, z jakiego miasta pochodzę. Nie dostała żadnej zniżki. © Jean Miller / Quora
  • Z ojcem mojej córki nie mieszkaliśmy zbyt długo razem. Nie pracował, nie dbał o rodzinę, rozwiedliśmy się. Mój mąż zawsze twierdził, że jest sierotą i nie ma krewnych. Moja córka ma 27 lat. Zaczęła szukać korzeni i dowiedziała się, że jej ojciec miał młodszą siostrę. Kobieta była zaskoczona: myślała, że jej brat nie żyje. Ostatni raz rodzina widziała go w 1973 roku. © Elizabeth Jones / Quora
  • Pewnego dnia moja siostra i ja kłóciłyśmy się w kuchni. Siostra: „Doigrałaś się! Idę powiedzieć mamie”. I w tym momencie zobaczyłam mamę stojącą przed drzwiami. Ja: „Mama ci nie uwierzy!”. Moja siostra: „Uwierzy, bo zawsze mi wierzy, kiedy płaczę, a potrafię płakać na zawołanie”. Wtedy weszła mama, a ja musiałam ugryźć się w policzek, żeby się nie roześmiać. © Victoria Baker / Quora
  • Kiedy byłam studentką, mieliśmy własną grupę. Dołączyła do nas Irka, miła, spokojna dziewczyna w okularach. Wszyscy ją lubili, a potem moja przyjaciółka Natalia powiedziała: „Przypadkowo usłyszałam, jak mówiła o nas paskudne rzeczy za naszymi plecami”. Nikt nie spodziewał się czegoś takiego po spokojnej Irce. Prawda wyszła na jaw w niezwykły sposób. Spotkałam kuzynkę Natalii i ze zdziwieniem dowiedziałam się, że to Natalia mówiła o nas wszystkich niemiłe rzeczy.
  • Dzięki temu, że mój brat nie nacisnął przycisku „rozłącz” po rozmowie telefonicznej, dowiedziałam się wielu rzeczy na swój temat. W szczególności, co myśli o mnie jego żona. Cóż, już ich nie odwiedzam.
  • Kiedyś moja współpracowniczka zasnęła, siedząc przy komputerze. Spała bardzo długo. I nagle, bum! Wszedł dyrektor. Natychmiast się obudziła i zaczęła udawać aktywność, stukając w klawiaturę, ciągnąc za myszkę. Wtedy dyrektor powiedział: „Mirka, obudź się, od półtorej godziny nie mamy prądu”.
  • Kiedy byłam dzieckiem, pojechaliśmy kiedyś z rodzicami na działkę, gdzie rosły arbuzy. Ja i moja siostra (ja miałam 8 lat, ona 12) bardzo chciałyśmy arbuza! Wszystko działo się w czerwcu, a arbuzy były jeszcze zielone. Wielka mi rzecz! Ukradkiem wybrałyśmy małego, niedojrzałego arbuza, szybko go zjadłyśmy, wyrzuciłyśmy skórki. Kiedy wróciłyśmy do domu, mama powiedziała: „No, macie już dość arbuzów?”. Nie zdawałyśmy sobie sprawy, że okna kuchni wychodziły na grządkę z arbuzami.
  • Przez przypadek dowiedziałam się, że mój krewny przez całe życie był kobieciarzem. Jedna z jego dziewczyn urodziła mu dwoje dzieci, będąc żoną innego mężczyzny. Ten drugi facet wie o wszystkim, ale nadal są razem i wychowują te dzieci. © Kate Anderson / Quora
  • Mieszkam z babcią. Postanowiłam przekłuć sobie język. Wszystkie konsekwencje piercingu były łatwe do ukrycia: nauczyłam się mówić wyraźnie z opuchniętym językiem; rozmawiać z ledwo otwartymi ustami; jeść w taki sposób, aby widelec lub łyżka nie uderzyły w piercing. Wszystko wydało się jednak po 3 miesiącach, kiedy babcia postanowiła mnie nastraszyć, a ja krzyknęłam z zaskoczenia.
  • Pewien facet zaczął pisać pod moimi postami nieprzyjemne rzeczy. Przedstawił się jako doktor i podał nazwę uniwersytetu, na którym studiował. To zabawne, bo jeśli mu wierzyć, studiowaliśmy w tym samym miejscu w 1979 roku, na tym samym kierunku. Ale nigdy go nie spotkałem. Bezczelny drań nawet zamieścił swój dyplom. Ale była jedna rzecz, którą spieprzył. Czcionkę! Wybrał czcionkę, która została wynaleziona w 1982 roku! W ten sposób dowiedziałem się, że jego dyplom był fałszywy. © Ian Williams / Quora
  • Zauważyłem, że jakaś kobieta zaparkowała na miejscu dla niepełnosprawnych i szybkim krokiem weszła do sklepu. Sprawdziłem: na jej samochodzie nie było naklejki. Przy kasie stanęliśmy z córką za tą kobietą i powiedziałem głośno, żeby wszyscy słyszeli: „Uważaj, córeczko, ta pani jest niepełnosprawna”. Kobieta dała się nabrać i z oburzeniem powiedziała: „Nie jestem niepełnosprawna!”. Wtedy zapytałem: „Tak? To dlaczego zaparkowała pani na miejscu dla niepełnosprawnych?”. Kobieta zamilkła, a ludzie w kolejce zaczęli chichotać. © Warren Hyde / Quora
  • Moja przyjaciółka zawsze nienawidziła gotować. Mieszkała ze swoją babcią, która uznała, że to nie w porządku i że dziewczyna powinna umieć gotować. Postanowiła więc, że wnuczka musi iść do szkoły gastronomicznej. Zabrała ją do miasta i złożyła podanie. Następnego dnia przyjaciółka pojechała tam ponownie i przeniosła dokumenty do technikum samochodowego. Mieszkała w hostelu, starała się nie wracać do domu. Cudem ukryła całą sprawę. Przy rozdaniu dyplomów oczywiście cała tajemnica wyszła na jaw. Teraz przyjaciółka pracuje w serwisie samochodowym, jest szczęśliwa.
  • Moja mama jest jedynaczką. Kiedy wyjechałam na uniwersytet do innego kraju, mama bardzo tęskniła, siedziała ciągle w domu i oglądała telewizję. Chciałam ją pocieszyć i postanowiłam podarować jej na święta psa. Trzymałam to w tajemnicy, ale jakoś się dowiedziała.... Kilka dni przed świętami zadzwoniła i powiedziała, że nie chce żadnego psa. Było już za późno, żeby odwoływać sprawę, więc teraz żyjemy we trójkę: ja, mój mąż i pies.

Więcej historii o szokujących tajemnicach rodzinnych znajdziecie w tym artykule.

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły