12 historii, w których życzliwość okazała się największą siłą


Remont to klęska żywiołowa, która zazwyczaj wykracza poza budżet, terminy i zdrowy rozsądek. Mogą cię zalać przez nieistniejące akwarium, zostawić z rozebraną połową dachu albo doprowadzić do załamania nerwowego, domagając się czajnika. Zebraliśmy ponad 20 przezabawnych historii o tym, jak fachowcy i mieszkańcy przeżywali remontowe kurioza — takie, które aż się proszą o ekranizację.
Cóż, wygląda na to, że przy remontach najważniejsze jest nie tylko znalezienie pieniędzy, ale także zachowanie poczucia humoru! Która z tych historii zrobiła na was największe wrażenie? A może macie w zanadrzu własną opowieść o absurdalnym remoncie albo nierzetelnym fachowcu? Podzielcie się nią w komentarzach!
A oto jeszcze kilka naszych historii z remontowego frontu:











