12 szczegółów, które mogą zepsuć nawet idealny wygląd

Gdybyście mieli policzyć, ile godzin w ciągu dnia spędzacie w pozycji siedzącej, najpewniej okazałoby się, że wynik jest alarmujący. Przeciętny Polak siedzi ponad 5 godzin dziennie, a co trzeci nie jest w ogóle aktywny fizycznie. Siedzący tryb życia ma bardzo zły wpływ na nasze zdrowie i może być przyczyną kilku poważnych chorób przewlekłych. Jedną z nich jest amnezja pośladkowa, zwana czasem syndromem martwych pośladków. Mięśnie pośladków ulegają wówczas uszkodzeniu, co może mieć wpływ również na plecy, kolana i inne części ciała.
Ekipa Jasnej Strony chciałaby podnieść świadomość na temat znaczenia aktywności fizycznej w ciągu dnia. W tym artykule omówimy tę kwestię na przykładzie amnezji pośladkowej i podpowiemy, jak można cofnąć rozwój tego schorzenia.
Siedzenie przez długi czas to coraz poważniejszy problem współczesnego zdrowia publicznego. Długotrwałe przebywanie w pozycji siedzącej może powodować wiele niebezpiecznych dolegliwości fizycznych, takich jak wysokie ciśnienie krwi, podniesiony poziom cukru we krwi i choroby układu krążenia. A jak zapewne wiecie, większość z tych schorzeń, kiedy już się pojawiają, zostają na stałe, bez względu na dawkę aktywności w ciągu dnia.
Pomijając te wszystkie przewlekłe choroby, siedzenie przez długie godziny może być również przyczyną dyskomfortu, który niekiedy wpływa negatywnie na nasze codzienne życie. A wszystko zaczyna się od dolegliwości zwanej syndromem martwych pośladków.
Jest to syndrom, który powoduje, że mięśnie pośladków przestają prawidłowo funkcjonować i w zasadzie „zapadają w sen”. Kiedy zbyt długo pozostajemy w pozycji siedzącej, mięśnie stają się bierne, a ciało niejako „zapomina”, jak je aktywować.
Na pierwszy rzut oka ta dolegliwość może nie wydaje się problematyczna, ale nie dajmy się zwieść. Mięśnie pośladkowe należą do największych w ciele i dlatego są bardzo często wykorzystywane. Kiedy nie pracują, inne mięśnie niedysponujące taką samą siłą, a także pozostałe części ciała, jak np. kolana i plecy, muszą zająć ich miejsce. A to oczywiście w rezultacie odbija się na mięśniach w tych okolicach.
Osoby cierpiące na tę przypadłość mówią, że po długich godzinach siedzenia ich pośladki są zdrętwiałe, a nawet obolałe. Skarżą się również na ból w dolnej części pleców, biodrach, a nawet kolanach. Innym objawem może być ćwiczenie przez wiele godzin tygodniowo i jednoczesny brak zauważalnych rezultatów — mimo regularnych treningów nie udaje się ukształtować pośladków, a wręcz nie dostrzega się w swoim ciele żadnych zmian.
Jeśli podejrzewasz, że cierpisz na syndrom martwych pośladków, ale nie jesteś tego pewna, to koniecznie udaj się do lekarza, aby uzyskać właściwą diagnozę. A w międzyczasie możesz spróbować przyjrzeć się sobie w lustrze. Wypróbuj te 3 pozycje i sprawdź, czy potrafisz je prawidłowo wykonać. Warto jednak jeszcze raz podkreślić, żeby nie oceniać swojego stanu zdrowia samodzielnie — to zadanie lekarza lub terapeuty, który specjalizuje się w danej dziedzinie.
Każde ciało jest inne i ma swoje własne wymagania, które należy wziąć pod uwagę przed rozpoczęciem treningu. Jeśli nie zdecydujesz się na współpracę z trenerem personalnym, zawsze warto skontaktować się ze specjalistą, który ułoży sprofilowany program treningowy.
Jak myślicie, ile godzin dziennie można maksymalnie spędzać w pozycji siedzącej bez poważnych konsekwencji dla zdrowia? Jaki rodzaj ćwiczeń polecacie, aby pośladki były aktywne i jędrne?