15 ojców przekonało się na własnej skórze, że rodzicielstwo to wyzwanie

Rodzina i dzieci
5 miesiące temu

Bycie rodzicem nie jest łatwe. Przekonują się o tym nie tylko matki, ale i ojcowie, którzy zmagają się na co dzień z mnóstwem trudności, próbując wychować swoje pociechy. Mogą być jednak z siebie dumni, że angażują się w opiekę i są blisko związani z dziećmi.

  • Byłam w ciąży. Wychodziłam ze sklepu, trzymając w obu rękach torby. W moją stronę szedł ojciec z synem w wieku około 7 lat. Nagle ten dzieciak zaczął biec w moim kierunku, krzycząc: „Ja ci dam!”, i zamierzył się, żeby uderzyć mnie w brzuch. Miałam zajęte ręce, wystawiłam więc nogę, chłopak się wywrócił o nią i zaczął ryczeć. Pomyślałam, że teraz ojciec mnie ochrzani, a on podszedł do syna i zapytał go cicho: „No i co, dałeś?”.
  • Mam dwie córki bliźniaczki, mają 6 lat. Kiedyś w parku przechodziliśmy obok mamy z synem. Chłopiec podskoczył i pociągnął moją córkę za warkocz. Ona, zaskoczona, odepchnęła go. Co powiedziała mama dziecka? Że wychowuję potwora, bo jej synek chciał się tylko przywitać, a moja córka go pobiła.
  • Dzisiaj byłem z synem w toalecie i zapatrzyłem się bezmyślnie przed siebie. A mój sześciolatek powiedział: „Tato, ty trochę chcesz ze mną spędzać czas, a trochę nie, prawda?”. Byłem zszokowany i myślałem o tym przez cały wieczór. Jak bardzo musi się martwić, skoro takie myśli wkradają mu się do głowy? Czy nie czuje się samotny? Nie mieszkamy razem i w domu nie dzieje się najlepiej. A ja byłem wtedy po prostu zmęczony. Teraz nie wiem, jak z nim o tym porozmawiać, żeby go bardziej nie zranić.
  • Kiedyś wszedłem do pokoju dla matki z dzieckiem, żeby zmienić mojemu synowi pieluchę. Natychmiast jakaś baba pobiegła wezwać ochronę. Pracownica ochrony zaczęła się dobijać, wpuściłem ją, a ona z zadowoloną miną oznajmiła: „Po co pan tu wszedł?! Męska toaleta jest obok!”. Spytałem złośliwie: „Czy mój roczny syn też musi tam iść?”. Trzeba było widzieć jej minę. Mam nadzieję, że zapamięta, że tatusiowie też mogą zmieniać pieluchy. Ale to mało prawdopodobne. © Nieznany autor / Reddit
  • Pewnego dnia grałem z synem w baseball. Postanowiłem popisać się dobrym uderzeniem. Ale nie trafiłem w piłkę. Potem nie trafiłem kolejne trzy razy. Wziąłem większy kij, ale to nie pomogło. Udawałem, że się wygłupiam, i powiedziałem synowi, żeby pokazał mi, jak to się robi. Ale wcale się nie wygłupiałem. © Red_Sox_5 / Reddit
  • Kiedy byłem na uniwersytecie, uwielbiałem spacerować po lokalnym parku, rozmyślając o różnych sprawach. Po raz pierwszy od 10 lat znów tam poszedłem. Wspomnienia powróciły, a ja, biorąc moją córkę za rękę, zacząłem jej opowiadać, jak kiedyś tu spacerowałem i marzyłem o tym, by mieć córeczkę. Mam nadzieję, że pewnego dnia ona też tu będzie i opowie swoim dzieciom o naszych spacerach.
  • Mój mąż i syn grali w piłkę na placu zabaw. Podszedł jakiś chłopiec i wziął piłkę, mówić, że on chce się nią bawić. Mąż najpierw grzecznie próbował wyjaśnić, że to nie jego piłka, ale bezskutecznie. Potem powiedział: „W takim razie zabiorę cię i będziesz mieszkał u mnie z tą piłką!”. Chłopiec oczywiście oddał piłkę, a po jakimś czasie dowiedziałam się od innych matek, że w okolicy krąży jakiś wariat, który mówi dzieciom, że je zabierze.
  • Byłem w szoku, kiedy moja córka zaczęła robić rysunki na swoich nogach! Moi rodzice krzyczeliby, gdybym ja robił coś takiego. Uznałem jednak, że to po prostu jej sposób na wyrażenie siebie. Zapytałem ją więc, co rysuje. Odpowiedziała: „To ziemniak!”. © oldtoolsrule / Reddit
  • Uważam, że niektóre umiejętności są niezbędne zarówno dla chłopców, jak i dziewczynek. Dlatego uczę moje dzieci gotować, wbijać gwoździe, sprzątać dom i rozumieć, jak działa samochód. Zarówno moja córka, jak i syn uważają, że wspólne spędzanie czasu jest równie interesujące. Wiele razy zapraszałem moją żonę, aby poszła z nami na rolki lub do centrum handlowego, ale ona jest bardzo konserwatywna. Ciągle robi uwagi synowi, kiedy on gotuje. Mówi, że mężczyzna nie powinien robić takich rzeczy. Chce spędzać czas tylko z córką, ignorując mnie i syna. Wiele razy próbowałem rozmawiać z żoną. Na początku się ze mną zgadza, ale potem wszystko zaczyna się od nowa. Nie rozumiem, skąd jej się to bierze, skoro dzielimy się wszystkimi obowiązkami domowymi i oboje pracujemy.
  • Rozwiodłem się z żoną za porozumieniem stron i postanowiłem, że córka zostanie ze mną. Wszystko jest w porządku. Z wyjątkiem jednej rzeczy. Mam dość litości innych i wychwalania mojego „bohaterstwa”! Samotny tata! Jakby nie zdawali sobie sprawy, że to też moje dziecko. A była żona nie jest „łajdaczką, która porzuciła dziecko”, tylko zwykłą matką. Szkoda, że dopiero niedawno nauczyłem się, jak im to powiedzieć.
  • Moja trzylatka chciała iść do toalety. Wziąłem
    ją więc do męskiej łazienki. Ale wtedy podbiegła jakaś kobieta i krzyknęła: „Zabierzesz ją do męskiej toalety?!”. Jakbym był jakimś zboczeńcem. Byłem tak oszołomiony, że wyszedłem z dzieckiem na zewnątrz. Moja żona czekała w samochodzie i zabrała moją córkę do damskiej łazienki. Następnym razem po prostu zignoruję takie uwagi, ale naprawdę nie rozumiem, gdzie ojciec powinien zabrać córkę w takiej sytuacji, jeśli mamy nie ma w pobliżu? © 11Mspeed3 / Reddit
  • Kupiłem mojej 12-letniej córce smartfona na urodziny. Nie był najdroższy, ale też nie najtańszy. Rzuciła nim o ścianę z krzykiem i powiedziała, że chce fajniejszy telefon. Teraz mija drugi rok bez telefonu.
  • Naklejam naklejki na butelkę i piję z niej wodę przez cały dzień. Pewnego ranka wziąłem kilka łyków i poczułem, że woda ma bardzo dziwny smak. Zajrzałem do butelki i zobaczyłem, że mój syn wrzucił do niej kawałek bekonu. Dzięki, mały. © The_Dude_5049 / Reddit
  • Pracuję i pomagam przy dzieciach, ale moja żona cały czas narzeka na zmęczenie. Może uciąć sobie drzemkę, gdy dzieci są w szkole, ale to się nie liczy. Kiedy wracam do domu, zrzuca na mnie wszystkie te negatywne uczucia. A ja to znoszę. Mówi, że robi więcej niż ja. Obraża się. Jak mogę wyjść z tego cyklu? Czy taka kobieta kiedykolwiek będzie w stanie postrzegać swojego męża jako równego sobie? © ****osi / Reddit
  • Mój trzyletni syn uwielbia dotrzymywać mi towarzystwa, gdy siedzę na toalecie. Do tej pory podczas załatwiania potrzeb mogłem rozmyślać o życiu i czytać wiadomości. Teraz mam towarzysza, który siedzi na nocniku twarzą do mnie, załatwia swoje sprawy i lubi rozmawiać. Potrzebowałem trochę czasu, żeby się do tego przyzwyczaić. © Andy Walker / Reddit

Ojcostwo niesie ze sobą wiele wyzwań, ale są tatusiowe, którzy codziennie udowadniają, że dla swoich dzieci zrobią wszystko.

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły