15 historii, które pokazują, jak można sobie radzić z roszczeniowymi ludźmi

Ludzie
4 miesiące temu

Każdy z nas ma w swoim otoczeniu ludzi, którzy uważają, że wszystko im się należy. Co zrobić, kiedy takie osoby wysuwają jakieś irracjonalne żądania wobec nas? Niestety, nie zawsze wystarczy zwrócić im uwagę. Ale bohaterowie tego artykułu potrafili odpowiednio zareagować i stanowczo pokazali bezczelnym ludziom, gdzie ich miejsce.

  • Kiedy byłem dzieckiem, miałem ulubioną zabawkę — samochód z otwieranymi drzwiami, maską i bagażnikiem. Dostałem go od dziadka i przez kilka lat uwielbiałem się nim bawić. Ale pewnego dnia przyjechała do nas przyjaciółka mojej mamy ze swoim dzieckiem i odjeżdżając, zabrali ze sobą mój samochód. Wszystko dlatego, że chłopiec płakał. Ja też płakałem, ale mama stanęła po jego stronie. Byłem wtedy na nią bardzo zły, ale miałem szczęście i udało mi się zemścić. Kiedy poszliśmy ich odwiedzić, ukradłem swoją własną zabawkę.
  • Syn niedawno się ożenił. Moja synowa jest wegetarianką. Kiedy przychodziła do naszego domu, zawsze gotowałam to, co mogła zjeść. Teraz oni zaprosili nas do siebie. Przypomniałam synowej, że jestem uczulona na orzechy, a ona odpowiedziała: „W takim razie przynieś swoje jedzenie”. Zapytałam: „Czy naprawdę trudno jest zrobić jedną sałatkę bez orzechów? Nie proszę cię, żebyś gotowała wszystko z myślą o mnie”. Oskarżyła mnie, że ją atakuję. Syn stanął po jej stronie. Ale mój mąż jest po mojej stronie i nie zamierzamy ich odwiedzać. © Vivid-Worth-8581 / Reddit
  • Mam dużą nadwagę. Czekał mnie długi lot, więc kupiłam dodatkowe miejsce w samolocie. Wejście na pokład poszło dobrze, ale potem podeszła do mnie kobieta z rocznym dzieckiem. Powiedziała, żebym wcisnęła się na jedno miejsce, żeby jej syn mógł usiąść. Odmówiłam i wyjaśniłam, że specjalnie kupiłam dwa miejsca, aby lecieć wygodnie. Wtedy ona zrobiła aferę i powiedziała stewardessie, że zajęłam miejsce jej dziecka. W odpowiedzi pokazałam swój bilet. Stewardesa zapytała: „Czy nie mogłaby pani zająć jednego miejsca, żeby dziecko usiadło na drugim?”. „Nie” — odpowiedziałam — „nie mogłabym”. Oburzona kobieta musiała trzymać syna na kolanach. Przez cały lot rzucała mi wściekłe spojrzenia. © Nieznany autor / Reddit
  • Szukałam pracownika. Przyszła młoda kobieta, wydawała się odpowiednia. Dowiedziałam się, że ma dwójkę małych dzieci: 5 i 8 lat. Powiedziałam, że czasem mamy nagłe sytuacje, zapytałam, czy jest ktoś, kto np. odbierze dziecko z przedszkola, czy może czasem zostać do późna w pracy? Spięła się, przez zaciśnięte zęby powiedziała, że tak. Powiedziałam, że nadgodziny są oczywiście dodatkowo płatne. Spytałam też, czy dzieci często chorują i czy zawsze bierze zwolnienie lekarskie, czy ma kogoś do opieki nad nimi, gdy są chore? A może ma możliwość pracy z domu w te dni? A ona wybuchła płaczem. Krzyczała, że nie mam prawa zadawać takich pytań, że to dyskryminacja. Tak czy inaczej, nie zatrudniłam jej. W mediach społecznościowych obrzuciła naszą firmę obelgami. Ale to nie tak. Nie zatrudniłam jej nie ze względu na dzieci, ale dlatego, że nie odpowiadało mi jej zachowanie. Zastąpiła ją kobieta w wieku przedemerytalnym. Bystra, ciężko pracuje, zarabia niezłe pieniądze.
  • Mam torebkę Chanel, którą dostałam od rodziców na zakończenie studiów. To najdroższa rzecz, jaką posiadam. Mój brat się żenił, a jego narzeczona poprosiła mnie o pożyczenie tej torebki na swój ślub. Grzecznie odmówiłam. A ona nazwała mnie chciwą snobką, mimo że sama chciała się nią pochwalić. © DaydreamDIVA / Reddit
  • Uwielbiam publikować zdjęcia jedzenia w mediach społecznościowych. Zajmuje mi to około 30 minut dziennie, nie więcej. Mój chłopak zawsze się ze mnie nabija. Nie mam zbyt wielu obserwujących, ale otrzymałam już kilka propozycji z różnych lokali, bym przyszła spróbować ich jedzenia za darmo w zamian za recenzję. Daleko mi do obiadów ze stekami, ale zjadłam już w ten sposób kilka kanapek i ciast. A potem nastąpił przełom! Zostałam zaproszona na otwarcie restauracji, stolik dla dwóch osób! Zadzwoniłam do przyjaciółki, również blogerki kulinarnej. Mój chłopak się obraził. Powiedziałam, że muszę zrobić dobre zdjęcie jedzenia i mieć obok siebie kogoś, kto nie będzie irytująco wzdychał i przewracał oczami. © ChelseaCheesy / Reddit
  • Jestem po pięćdziesiątce. Ostatnio byłam strasznie zmęczona pracą i planowałam po prostu odpocząć w weekend. Ale zadzwoniła moja synowa i spytała, czy mogę jutro zaopiekować się moimi wnukami. Odmówiłam. A ona na to: „Ale przecież nie pracujesz w weekend?”. „Owszem” — odpowiedziałam — „Nie pracuję i zamierzam odpocząć”. Oczywiście natychmiast nazwała mnie egoistką i zaangażowała mojego syna, by wywarł na mnie presję moralną. Ale nie ma mowy, będę odpoczywać. © Nervous-Discount-150 / Reddit
  • Niedawno do naszego domu wleciał nietoperz. Mój mąż uciekł z krzykiem i schował się w łazience, a nasze dziecko spało w pokoju, w którym buszował zwierzak. Cóż, nie miałam wyjścia, pokonałam strach, złapałam i wyrzuciłam nietoperza. Mężowi powiedziałam dopiero dwie godziny później, żeby miał nauczkę.
  • Moja suka urodziła szczeniaki, a ja obiecałam siostrzeńcowi, że mu jednego dam. Chłopak ma dziesięć lat. Moja siostra z siostrzeńcem przyjechali w odwiedziny, aby zobaczyć szczeniaki. Byliśmy w salonie, gdy nagle usłyszałam ujadanie. Zobaczyłam, że siostrzeniec wychodził z pokoju, gdzie była suczka, i chował coś za plecami. Zabrał szczeniaka i włożył do plastikowej torby! Kiedy zwróciłam mu uwagę, rozpłakał się i powiedział, że chce szczeniaka natychmiast. Wytłumaczyłam mu, że piesek jest za mały, jeszcze potrzebuje mleka matki. Wtedy on wpadł w furię, a siostra zabrała go do domu. Później powiedziałam jej, że absolutnie nie mogę dać mu szczeniaka. Siostra się wściekła. Ale odpowiedziałam, że to moja ostateczna decyzja, mimo że mój siostrzeniec wysłał mi filmik, na którym płakał i przeklinał mnie. © Key_Barracuda_5919 / Reddit
  • Kiedy byłam dzieckiem, mój wujek kupował czasem mnie i mojej kuzynce jajko z niespodzianką. Kuzynka zawsze mi kazała oddawać jej zabawkę, bo to jej tata nam ją kupił, więc zabawka należała też do niej. Złościło mnie to, ale jako dobrze wychowane dziecko nie kłóciłam się. Znalazłam jednak sposób, by się zemścić. Pewnego dnia zebrałam na ulicy kilka różnych zakrętek do napojów, przyniosłam je kuzynce i skłamałam, że to niezwykle rzadka kolekcja i nikt inny nie ma takiej. Następnie zaproponowałam jej wymianę: ja oddam jej zakrętki, a ona odda mi swoją Barbie na zawsze. Kuzynka, nie zastanawiając się długo, zgodziła się, a wtedy rodzice zbesztali ją za przynoszenie śmieci z ulicy.
  • Mam konflikt z siostrą mojego męża. Kiedy mnie odwiedza, nie chce mówić do moich córek po imieniu. Ania i Nina są bliźniaczkami, mają po 6 lat. Mają różne osobowości, różnie się ubierają i mają różne fryzury. Bardzo łatwo je od siebie odróżnić. Ale siostra mojego męża uparcie powtarza: „Jedna z bliźniaczek zrobiła to i tamto”. Powiedziałam jej, że zarówno Ania, jak i Nina są indywidualnościami, odrębnymi osobami, które zasługują na szacunek. Ale szwagierka odpowiedziała, że to przecież tylko dzieci. Wtedy zabroniłam jej mnie odwiedzać. Moja teściowa dowiedziała się o tym i stanęła po mojej stronie. Szwagierka jest wściekła, ale nie ustąpię. © FitStarAnise / Reddit
  • Jestem projektantką. Musiałam ciężko pracować, by zacząć dobrze zarabiać. Ale moja siostra ciągle wyśmiewa mój zawód, mówiąc, że jest niepoważny. Niedawno poprosiła mnie, żebym kupiła jej drogą suknię ślubną. Zgodziłam się, niech to będzie mój prezent. Ale potem zostałam zaproszona na kolację z z nią i jej narzeczonym, a ona znów zaczęła wyśmiewać mój zawód. Powiedziałam: „Skoro nie potrafisz uszanować sposobu, w jaki zarabiam, nie zobaczysz żadnych pieniędzy”. © Historical_Essay8282 / Reddit
  • Moja żona ma zły nawyk oddawania lub pożyczania moich rzeczy bez pytania. Kiedyś pożyczyła moje rzeczy swojemu koledze. Przez miesiąc walczyłem, żeby je odzyskać. Mówiłem jej setki razy, żeby tego nie robiła. Niedawno wygrałem na loterii namiot za 300 dolarów. Postanowiłem go sprzedać, znalazłem kupca, ale namiot zniknął. Okazało się, że moja żona oddała go znajomemu. Na swoją obronę powiedziała: „Nie zamierzałeś go używać”. Wściekłem się. Powiedziałem: „Albo twój znajomy odda mi pieniądze, albo ty to zrobisz, albo złożę doniesienie na policję”. Wstydziła się poprosić znajomego o zwrot i oddała mi pieniądze z własnej kieszeni. © Salty_University_202 / Reddit
  • Mam 17 lat. W naszej rodzinie jest sześcioro dzieci. Ja i moja siostra jesteśmy rodzeństwem, a młodsze dzieci są adoptowane. Jestem najstarszy i zawsze poświęcano mi najmniej uwagi. Przybrane dzieci miały różne zajęcia pozalekcyjne, ja żadnych. Kiedy miałem 9 lat, kazali mi zarabiać własne pieniądze. Babcia dawała mi kieszonkowe, ale rodzice je zabierali. Kiedy musiałem mieć wycięte migdałki, moi rodzice odłożyli to na 2 lata, aby poprawić zdrowie młodszych dzieci. I wtedy dziadkowie zrobili mi niespodziankę: zaoszczędzili dla mnie pieniądze na szkołę! Moi rodzice domagają się, abym oddał te pieniądze młodszej siostrze na jej operację. Ale wiem, że mają jakieś oszczędności dla pozostałych dzieci. Chcę mieć wykształcenie i szansę na dobre życie. © Overall_Sherbert_355 / Reddit
  • Moja żona ma 28 lat i właśnie zrobiła doktorat. Przed urodzeniem dziecka chce popracować przez kilka lat, aby zacząć robić karierę. Sam jestem spawaczem, pracuję od 15 roku życia. To ciężka praca. Owszem, zarabiam dobre pieniądze i mógłbym utrzymać nas oboje, ale moja żona twierdzi, że to nie w porządku. Ona również wniesie pieniądze do rodziny, a ja będę mógł pracować mniej. Chcemy zaoszczędzić na utrzymanie dziecka i dopiero wtedy się na nie zdecydujemy. Ale na święta przyjechali rodzice mojej żony i zaczęło się. Oni chcą wnuków natychmiast. Wyjaśniliśmy im sytuację, ale to jak mówienie do ściany. Powiedziałem więc: „OK, czy zgadzacie się zapłacić za nianię, żeby żona mogła szybciej skończyć urlop macierzyński? Albo dać jej spadek teraz?”. Jej rodzice się obrazili, ale myślę, że powiedziałem to, co trzeba. © Cool_Temperature_316 / Reddit

Zarówno nasi bliscy, jak i dalsi krewni potrafią czasem nieźle zajść nam za skórę. Bywają chwile, kiedy mielibyśmy ochotę po prostu wypisać się z tak irytującej rodziny.

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły