15 osób, które zebrały się na odwagę i zawalczyły o swoje

3 tygodnie temu

Nikt nie lubi kłócić się ze krewnymi lub przyjaciółmi ani okazywać nieuprzejmości wobec nieznajomych. W końcu większość z nas została nauczona grzecznego zachowania. Ale są chwile, kiedy cierpliwość się kończy i czujemy, że musimy wyznaczyć granice. Pod wpływem impulsu możemy powiedzieć coś, czego sami się po sobie nie spodziewamy. Takie sytuacje bywają na początku krępujące, ale później często pojawia się też poczucie satysfakcji.

  • Moja przyjaciółka i jej mąż kupili działkę, ale nie powiedzieli o tym nikomu z rodziny! Kiedy bliscy w końcu się dowiedzieli, odmówili im podania lokalizacji. My, jako bliscy przyjaciele, byliśmy tam kilka razy na grillu i świętowaliśmy Nowy Rok, ale krewni o tym nie wiedzą. Okazuje się, że kiedy po raz pierwszy opowiedzieli rodzinie o planach zakupu działki, wszyscy natychmiast się tym podekscytowali. Teściowa zamierzała sadzić na niej pomidory, jej siostra planowałam tam dzieciom wakacje, a szwagier chciał przyjeżdżać do nich ze znajomymi w weekendy, aby odpocząć. Kiedy sobie to wszystko wyobrazili, postanowili nikomu nie mówić, gdzie znajduje się ich działka. Moi bohaterowie!
  • Ożeniłem się kilka lat temu. Robiąc listę prezentów, zdecydowaliśmy z żoną, że nie potrzebujemy wielkiej zastawy stołowej. Po co wydawać pieniądze na coś, czego nie będziemy często używać? Niektórzy krewni, zauważając brak zastawy na liście, byli zaniepokojeni. Ale stanowczo powiedzieliśmy, że nie potrzebujemy żadnych naczyń. Niektórzy z krewnych nadal przez to uważają, że jesteśmy dziwni. © Davran / Reddit
  • Podczas podróży po Iranie kupiłem 50 gramów prawdziwego szafranu — najdroższej przyprawy na świecie, droższej niż złoto. Przez prawie sześć miesięcy dodawałem tę przyprawę w maleńkich ilościach do ryżu, mięsa i herbaty. Jednak pewnego dnia moja teściowa postanowiła przyjechać do nas w odwiedziny, a ma niestety głupi zwyczaj — zawsze u nas sprząta, bo to od nich dostaliśmy mieszkanie. Podczas robienia porządków znalazła szafran. Stwierdziła: „Fuj, co za szpitalny zapach, to jest zepsute!” i wyrzuciła pudełko do kosza. Wpadłem wtedy w histerię. Wyrzuciłem ją z domu, a przyprawę wyjąłem ze śmietnika.
  • Mam 2 córki (8 i 11 lat), a moja sąsiadka ma 2 synów (8 i 12 lat). Sąsiadka jest mężatką, ale jej mąż ciągle siedzi w biurze, a ona pracuje z domu. Oczywiście potrzebuje do tego ciszy, więc często przyprowadza swoje dzieci do mnie, aby bawiły się z moimi. Tyle że jej chłopcy są okropni, jeden z nich doprowadził ostatnio moją córkę do płaczu. Ponieważ pracuję jako nauczycielka i latem mam wakacje, ostatnio moja sąsiadka powiedziała: „Zostawię u ciebie moich chłopców na lato”. Odpowiedziałam jej: „Nie ma mowy, nie zatrudniłam się u ciebie jako opiekunka”. Teraz jest wściekła i nie chce ze mną rozmawiać. © Surfergirl7681 / Reddit
  • Niedawno kupiliśmy dom i podczas Bożego Narodzenia pojawiło się u nas wielu członków rodziny. Pod koniec świąt byliśmy z mężem w szoku. Dzieciaki szperały w naszych rzeczach, a rodzice nawet ich nie powstrzymali. Ktoś przyprowadził psa, który wszędzie zostawiał sierść. Krewni sięgali do lodówki, brali puszkę napoju gazowanego, pili kilka łyków i go nie kończyli. Wszyscy zostawiali po sobie pełno śmieci i brudnych talerzy w całym domu. Nosili też buty w pomieszczeniach, mimo że prosiłam ich, by je zdjęli. Tylko jedna osoba zaoferowała nam pomoc — nowa dziewczyna brata mojego męża. Niedługo Wielkanoc i rodzice męża poinformowali nas, że ta zgraja znowu do nas przyjedzie. Kategorycznie stwierdziliśmy, że się nie zgadzamy. Teraz wszyscy uważają nas za niegościnnych egoistów, ale zupełnie mnie to nie rusza. © Poplar_Flower_4409 / Reddit
  • Przyjaciółka zaprosiła mnie na wesele, które odbywa się na Karaibach. Powiedziałam: „Cieszę się i dziękuję, ale nie stać mnie teraz na taki wydatek”. Ona doskonale wie, że oszczędzam pieniądze na pierwszą ratę kredytu hipotecznego, ale mimo to błagała mnie, żebym przeznaczyła je na ten wyjazd. Odmówiłam, bo mam swoje priorytety. © NoraVelvet / Reddit
  • Wynajmuję swoją nieruchomość i ostatnio moja teściowa stwierdziła, że chce wynająć ode mnie pokój. Już zacierała ręce, żeby się wprowadzić, ale ja powiedziałam: „Daj spokój, jestem temu przeciwna”. Wyjaśniłam, że gdy członkowie rodziny mają takie relacje jak najemca i wynajmujący, często się to źle kończy. Moja teściowa teraz się na mnie obraziła i od kilku dni nie chce ze mną rozmawiać. Prawda jest taka, że to bardzo problematyczna osoba. Zawsze domaga się pieniędzy od swoich dzieci i kilku byłych mężów. Jestem pewna, że nie planowała płacić mi czynszu, tylko chciała na mnie żerować. © InitialBend7634/ / Reddit
  • Koleżanka jest doświadczonym filologiem, zajmuje się korektą tekstów. Często dostaje jednak dodatkowe zadania, które nie należą do jej obowiązków. W końcu nauczyła się odmawiać. Mówi: „Cóż, to będzie kosztować tyle i tyle”. Gdy pracodawca tylko słyszy te słowa, zwykle nagle się wycofuje i wychodzi na to, że wcale nie potrzebował tego tak bardzo.
  • Wyszłam za mąż za mężczyznę z dziećmi. Jego córka ma 27 lat i sama posiada już dwoje dzieci, jedno 4-letnie, a drugie 11-miesięczne. Moja pasierbica ma skomplikowane relacje z ojcem swoich pociech i obecnie mieszka z nami. Nie pracuje i nie dokłada się do rodzinnego budżetu, chociaż jest z nami już od 4 miesięcy. Przez ten cały czas nie próbowała rozwiązać swoich problemów, nie wystąpiła nawet o alimenty. W domu panuje ciągły bałagan, hałas i harmider. Najstarsze dziecko jest bardzo niespokojne, kapryśne. Powiedziałam mężowi, że chcę, aby ta młoda kobieta się wyprowadziła, ale on nie chce wynająć jej mieszkania. Najwyraźniej pasierbica też nie ma zamiaru się wyprowadzić, bo ma w domu darmową kucharkę i nianię. Oświadczyłam mężowi, że jeśli jego córka się nie wyprowadzi, złożę pozew o rozwód. © Fearless_Ad_8778 / Reddit
  • Kiedy moja mama związała się z moim ojczymem, miałam 4 lata, a jego córki 8 i 10. Nie robiły mi krzywdy, ale nie byłyśmy blisko. Teraz jedna z nich wychodzi za mąż. Nie poprosiła mnie, żebym była jej druhną. Mnie to nie ruszyło, ale moją mamę tak. Wyjaśniłam jej, że wcale nie chcę być druhną i poprosiłam, żeby się nie wtrącała. Mama zrobiła jednak rodzinną awanturę. W końcu powiedziałam jej: „Jestem już dorosła. Potrafię postawić na swoim. W końcu musisz usłyszeć moje NIE”. © Dull_Ant_3218 / Reddit
  • Nasze wynagrodzenie za nadgodziny zostało zwiększone. Pewien pracownik nie chciał jednak przyjść na dodatkową zmianę od 4:30 do 10:00 rano w sobotę i został za to skarcony przez szefów. Wtedy powiedział im coś w stylu: „Nie. Nie chcę pieniędzy i nie chcę być odpowiedzialny za kogoś, kto wziął wolne w ostatniej chwili i nie znalazł wcześniej zastępstwa. To nie mój problem”. © knitsandfritz / Reddit
  • Wynajmuję mieszkanie ze współlokatorką. Płacimy czynsz na pół, ale jej chłopak praktycznie się do nas wprowadził. Śpi tu cały czas, bierze prysznic, gotuje, ogląda telewizję w salonie, przechowuje swoje rzeczy w naszej łazience. Ja też mam chłopaka, ale bywa u nas najwyżej raz w tygodniu. W każdym razie powiedziałam stanowczo mojej współlokatorce, że nie akceptuję jej chłopaka jako trzeciego lokatora. © Secret-Mind650 / Reddit
  • Nauczyłam się pewnej umiejętności w szpitalnych kolejkach. Kiedy ktoś mówi: „Ja tylko po receptę”, odpowiadam: „Ja też, proszę wejść za mną”. Gdy widzę, że dana osoba naprawdę chce zajrzeć do gabinetu tylko na moment, proponuję, żeby wszedł razem z następnym pacjentem, bo jeśli kłamie i jest umówiony na wizytę, lekarz sam go wyrzuci.
  • Pracuję jako pełnoetatowa pielęgniarka i nie chcę brać nadgodzin. Lubię mieć wolny czas na spanie i granie w gry wideo bez martwienia się o pacjentów. Wszyscy moi starsi koledzy są po prostu zszokowani, ponieważ wolą pieniądze od wolnego czasu i zawsze biorą dodatkowe godziny. © HypoFerratin / Reddit
  • Mój mąż i ja mamy własny dom i czwórkę dzieci. Zawsze chcieliśmy mieć dużą rodzinę i sami zbudowaliśmy ten dom. Ostatnio okazało się, że siostra mojego męża się rozwodzi, a też ma czwórkę dzieci. Odeszła od toksycznego męża i została bez domu. Teściowa powiedziała mi więc: „Oddaj swój dom mojej córce i jej dzieciom. Ty możesz sobie kupić nowy”. Byłam w szoku. Dlaczego miałabym poświęcać swoją rodzinę dla siostry mojego męża? Oczywiście mój mąż i ja odmówiliśmy. Teraz moja teściowa opowiada wszystkim swoim krewnym o tym, jacy to jesteśmy samolubni. © ThrowThatAsterisk / Reddit

Utrzymanie dobrych relacji z bliższą i dalszą rodziną często wymaga sporej cierpliwości. Czasami nasi krewni zachowują się tak dziwnie, że brakuje nam słów. Ale oczywiście nadal ich kochamy, chociaż niekiedy nie za coś, a pomimo czegoś.

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły