15 zdjęć na dowód, że dzień ślubu może być naprawdę wyjątkowym wspomnieniem

Ludzie
11 miesiące temu

Nazywając ślub „najważniejszym dniem w życiu”, wywieramy na nowożeńców ogromną presję i poczucie odpowiedzialności. Nic więc dziwnego, że niektórzy chcą się po prostu odprężyć i cieszyć tą chwilą. I całe szczęście, bo dzięki temu wesela przybierają czasem nieoczekiwany obrót. Bywa, że na uroczystość ślubną zawita zwierzak, linia lotnicza zgubi garnitur pana młodego, a goście dadzą popis — to właśnie dzięki takim chwilom mamy najlepsze zdjęcia i wspomnienia.

1. „Pobraliśmy się równo rok temu. Staraliśmy się nie dopuścić do tego, by małe problemy zrujnowały ten dzień”.

2. „Pobraliśmy się w zoo, a ten niedźwiedź miał ciekawą reakcję, kiedy nas zobaczył”.

3. „Wesele mojego brata. Myślę, że to wejście w kadr się udało”.

4. „Jeśli chcesz wylądować w tym samym kraju, co twój ślubny strój, nie lataj liniami Delta Airlines”.

5. „Po ponad 25 latach od rozwodu moi rodzice ponownie wzięli ślub. To jest ich ślubny portret”.

6. „Pomyśleliśmy, że to smutne, że większość kobiet tylko raz w życiu zakłada swoją suknię ślubną, więc powiedzieliśmy wszystkim paniom zaproszonym na nasze wesele, żeby przyszły w starych sukienkach ślubnych!”

7. „Wczoraj uczestniczyliśmy w weselu na Zoomie, więc stosownie się ubraliśmy”.

8. „Niedawno miałem okazję sypać kwiatki na ślubie”.

9. „Nasze ślubne osły chciały znaleźć się na zdjęciu”.

10. „Moja żona daje wycisk moim drużbom w Smash Bros na jakieś 5-10 minut przed ślubem”.

11. „Moja mama miała w dzieciństwie kangura i to on niósł obrączki na jej ślubie”.

12. „Kolega się żenił, a jego drużba zakradł się na pierwsze spojrzenie na pannę młodą”.

13. „Pięć lat temu obiecałem mojej siostrze, że przyprowadzę lamę na jej ślub”.

14. „Do ołtarza poprowadzili mnie obaj moi ojcowie (biologiczny i ojczym)”.

15. „Na tym zdjęciu ze ślubu szepczę, że podarłam sobie spodnie”.

Zobacz, kto jest autorem zdjęcia DrPoepoat / reddit

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły