Tom Cruise jest nie do poznania na najnowszych zdjęciach z księciem Williamem. Niektórzy twierdzą, że przeszedł „zbyt wiele operacji”

Ludzie
2 miesiące temu

W zeszłą środę Tom Cruise był gościem VIP na londyńskiej gali charytatywnej, gdzie dołączył do księcia Williama. I choć na tym eleganckim i pełnym przepychu wydarzeniu pojawiły się najważniejsze osobistości, oczy wszystkich zwrócone były na 61-letniego gwiazdora, a tym, co przykuło uwagę, były jego widocznie zmienione rysy twarzy.

Daniel Leal/Associated Press/East News

Podczas tego ostatniego publicznego występu gwiazdor filmowy wystąpił w dłuższych, swobodnie zaczesanych włosach, uśmiechając się do zdjęć u boku księcia Walii. Gdy tylko fotografie z wieczoru zostały udostępnione przez media, internet zalała fala komentarzy na temat „nierozpoznawalnego” wyglądu Cruise’a.

DANIEL LEAL/AFP/East News

Wielu fanów szybko pochwaliło gwiazdora i stanęło w jego obronie. Jedna z osób napisała: „Wciąż wygląda lepiej niż 80% mężczyzn w jego wieku”. Ktoś inny skomentował: „Czy ktokolwiek z nas wygląda tak samo po 40 latach? Ja na pewno nie”.

AP/Associated Press/East News, Kristin Callahan/Everett Collection/East News, © PA Images / Alamy Stock Photo

I choć wielu uważa, że aktor starzeje się z wdziękiem, inni podejrzewają, że poddał się operacjom i wstrzyknął sobie wypełniacze i to właśnie tym zabiegom przypisują jego obecny wygląd. Jedna z osób zauważyła: „Za dużo operacji, wypełniaczy, botoksu, przeszczepu włosów itp... nie wygląda dobrze”. Ktoś inny wyraził swoją opinię słowami: „Kolejna gwiazda ze zdecydowanie zbyt dużą ilością wypełniaczy”.

Naszym zdaniem aktor z Mission Impossible prezentował się niesamowicie przystojnie i elegancko — jak zawsze. Zac Efron to kolejny hollywoodzki gwiazdor, który wywołał ostatnio ogromne poruszenie swoim wyglądem. Wiele osób stwierdziło, że jest nie do poznania.

Zobacz, kto jest autorem zdjęcia AP/Associated Press/East News, PA Images / Alamy Stock Photo

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!