12 sekretów Chinek, które mogą być zaskakujące dla kobiet z Zachodu

Miejsca
rok temu

Chińskie kobiety słyną z młodego wyglądu i szczupłej sylwetki. Patrząc na smukłą Chinkę o porcelanowej skórze, można odnieść wrażenie, że ma nie więcej niż 20 lat, nawet jeśli jest dojrzałą damą. Czasami zastanawiamy się wręcz, czy kobiety z tego kraju posiadają jakąś tajemną wiedzę, która pozwala im wyglądać tak dobrze.

Noszą lekkie biustonosze.

Niektóre znane na całym świecie marki bielizny nigdy nie przyjęły się w Państwie Środka. Owszem, popularne na Zachodzie modele kiedyś odpowiadały chińskim kobietom. Jednak w ostatniej dekadzie Chinki zaczęły unikać biustonoszy typu push-up, z dużą ilością koronek i innych elementów dekoracyjnych.

Dziewczyny w Chinach wybierają teraz proste staniki wykonane z dobrych materiałów, które nie uciskają piersi. Uważają, że taka bielizna jest zdrowsza. Trend ten został nazwany „wyzwoleniem biustu”.

Nie używają tamponów.

Chociaż tampony są sprzedawane w tym kraju od lat 90., obecnie używa ich tylko 2% chińskich kobiet. Panuje powszechne przekonanie, że tampon jest niebezpieczny dla zdrowia, co wynika z założeń tradycyjnej medycyny chińskiej. Zgodnie z nimi wydaliny nie powinny pozostawać w ciele, ponieważ to prowadzi do namnażania szkodliwych bakterii. Dlatego Chinki wybierają podpaski.

A co z chodzeniem na basen? Odpowiedź jest prosta — chińskie kobiety zazwyczaj unikają pływania podczas menstruacji. Tradycyjna medycyna nie zaleca chłodzenia ciała w tym okresie: zarówno pływanie w basenie, jak i picie lodowatych napojów jest zabronione.

Nie przyjmują środków przeciwbólowych podczas okresu.

Autor tego artykułu miał okazję porozmawiać z Chinką na temat bólów menstruacyjnych. 24-letnia mieszkanka tego kraju powiedziała: „Nie jesteśmy przyzwyczajone do radzenia sobie z tym problemem za pomocą tabletek. Jeśli będziesz częściej robić gorące kąpiele stóp, ból nie będzie ci dokuczał. Moja babcia mnie tego nauczyła”. Stwierdzenie to może wydawać się kontrowersyjne, ale jest potwierdzone przez naukowców.

Według badań naukowych przeprowadzonych w 2020 roku moczenie stóp w gorącej wodzie z różnymi ziołami, bardzo popularne wśród Chinek, łagodzi bóle i skurcze menstruacyjne. Wystarczy 20-30 minut, aby poczuć się lepiej.

Myją twarz specjalną wodą.

Chińskie kobiety z pokolenia na pokolenie przekazywały sobie sekret pięknej cery. Polega on na myciu twarzy wodą pozostałą po płukaniu ryżu. W Państwie Środka uważa się, że ma ona właściwości rozjaśniające i przeciwzapalne, a także wyrównuje koloryt i ujędrnia skórę.

Woda, w której gotowany był ryż, może być również używana do włosów, ale najpierw należy pozwolić jej sfermentować. Następnie stosuje się ją jako maseczkę przed umyciem włosów.

Nakładają maseczkę, która zapobiega starzeniu się skóry.

Aby zapobiec powstawaniu zmarszczek, chińskie kobiety przygotowują maseczkę z surowych białek jaj. Nakładają ją na twarz, trzymają przez około 20 minut, a następnie zmywają. Dzięki temu skóra staje się gładka i promienna. O skuteczności tej metody wspominają nawet chińskie celebrytki, np. supermodelka Liu Wen mówiła o niej w jednym z wywiadów.

Nie jedzą nabiału.

Wiele osób próbuje rozwikłać tajemnicę szczupłości azjatyckich kobiet. Pewna blogerka, która mieszkała w Chinach, podzieliła się swoimi spostrzeżeniami. Twierdzi, że chińskie kobiety bardzo rzadko jedzą produkty mleczne, i cytuje znajomą Chinkę: „Natura stworzyła mleko, dzięki któremu z 45-kilogramowego cielaka w ciągu jednego roku powstaje 450-kilogramowa krowa”.

Masują twarz podczas picia kawy.

Standardem piękna w Chinach jest twarz w kształcie litery V z dobrze zarysowanym podbródkiem. Nazywa się to „gua ji lian”, czyli twarz w kształcie pestki melona. Aby dostosować się do panującego ideału, kobiety poddają się masażom twarzy, które pomagają usunąć obrzęki i napiąć mięśnie. Często uzupełniają zabieg wypiciem filiżanki kawy lub herbaty oolong, ponieważ napoje zawierające kofeinę pomagają wypłukać nadmiar płynów.

Nie wstydzą się nosić krótkich spódniczek.

Podczas gdy w wielu krajach krótkie spódniczki są uważane za przywilej młodych dziewcząt, w Państwie Środka jest inaczej. Pewna chińska blogerka powiedziała, że miejscowe kobiety uwielbiają skąpe ubrania i nie wstydzą się nosić krótkich spódniczek i szortów do około 50 roku życia. Gołe nogi nie są źle widziane przez społeczeństwo.

Mają specjalne metody na kontrolowanie figury.

Chińskie kobiety nie marzą o figurze jak Kim Kardashian czy Cardi B. Wiele z nich dąży do szczupłości i opracowało nawet kilka testów, aby sprawdzić, jak bardzo ich sylwetka pasuje do ideału. Przykładowo, obojczyki powinny wystawać na tyle, by można było na nich ułożyć monety w rzędzie.

Aby ocenić talię, do brzucha przykłada się kartkę papieru formatu A4, układając ją wzdłuż. Gdy kartka zakrywa boki, wszystko jest w porządku, a jeśli nie, czas na dietę. Eksperci podkreślają jednak, że coraz więcej Chinek inspiruje się pozytywnym nastawieniem do ciała, co oznacza, że prędzej czy później dziewczyny przestaną stawiać swoim ciałom tak surowe wymagania.

Nie tracą dużo czasu na manicure.

Blogerka podzieliła się swoimi wrażeniami związanymi ze stylizacją paznokci w Chinach. Podczas gdy w innych krajach kobiety muszą spędzić 1,5-2 godziny na manicure, tutaj mogą sobie z tym poradzić w 20-30 minut. Z klientką pracują jednocześnie nawet cztery kosmetyczki. Podczas gdy pierwsza kończy jeden etap, druga zaczyna następny.

Uwielbiają czerwoną szminkę.

Współczesne chińskie kobiety wybierają najczęściej czerwoną szminkę. Po pierwsze, kolor ten symbolizuje szczęście i sukces. Po drugie, Chinki wierzą, że czerwona szminka pomaga przyciągnąć uwagę płci przeciwnej. Chociaż używają szminki, nie lubią jednak mocnego makijażu oczu.

Nie używają perfum lub wybierają lekkie zapachy.

W Chinach nie ma takiego szału na perfumy jak na Zachodzie. Perfumy nie są postrzegane jako konieczność, ale raczej jako produkt wizerunkowy. Używają ich głównie pracownicy międzynarodowych firm lub zamożni dyrektorzy.

Niektóre chińskie kobiety są przekonane, że perfumy mają na celu ukrycie nieprzyjemnego zapachu ciała. Czują się również niekomfortowo, będąc w pobliżu wyperfumowanej osoby, ponieważ nie są przyzwyczajone do silnego zapachu. Zdarza się wręcz, że otwarcie o tym mówią.

Na portalu społecznościowym Quora, na pytanie „Dlaczego Chińczycy nienawidzą perfum?” mieszkaniec Państwa Środka odpowiedział: „Naprawdę nie lubię perfum. Powodują zawroty głowy lub mdłości. Ale lubię naturalne kwiatowe lub drzewne zapachy”.

Czy chciałybyście przejąć od Chinek jakieś nawyki dotyczące codziennej pielęgnacji?

Zobacz, kto jest autorem zdjęcia Depositphotos.com

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły