18 aktywności w social mediach, które inni internauci uznają za wyjątkowo irytujące

Psychologia
8 miesiące temu

W internecie każdy wyraża siebie tak, jak potrafi: jeden pisze kilometrowe posty, inny publikuje tony zdjęć. Jednak nie wszystkim podobają się takie zachowania, a wiele osób uważa je za irytujące. Użytkownicy online stwierdzili, że są zmęczeni niekończącymi się postami i zdjęciami, które w dodatku nie zawsze odzwierciedlają rzeczywistość.

  • Kuzynka wiecznie na wakacjach, jej media społecznościowe pełne są zdjęć egzotycznych zwierząt. Ma luksusowe mieszkanie, samochód, dom za miastem. Zarabia średnią krajową i wszystkim udziela rad, jak gospodarować finansami, aby żyć tak jak ona. Sekretem jej sukcesu jest fakt, że jej mama jest dyrektorem ogromnego zakładu produkcyjnego. Nienawidzę, gdy ludzie mówią mi, że jeśli nie kupię dziecku jogurtu, to będzie mnie stać na Paryż.
  • Irytują mnie ludzie, którzy odpowiadają: „Nie wiem” albo „To nie problem” lub coś podobnego. Marnujesz czas tych, którzy zadali pytanie. Jeśli nie możesz lub nie zamierzasz pomóc, po prostu zignoruj taki post. © CountessRoadkill / Reddit
  • Kiedy ktoś mówi coś w stylu: „Och, mam dość postów na temat taki a taki!”. To ich nie czytaj! Przecież nikt cię do tego nie zmusza. © readsalotkitten / Reddit
  • Koleżanka z klasy publikuje w mediach społecznościowych zdjęcia ze swojego wspaniałego życia. Rozgłasza ideę, że im więcej pozytywnej energii dajesz światu, tym więcej od niego dostajesz. Nie robi nic pożytecznego, nawet nie pracuje. Każdy jej dzień to wyprawa do sklepu, do fryzjera, na masaż, do restauracji, na bezsensowne kursy. I to wszystko! A pieniądze na to dostaje nie od świata, ale od swojego taty, bogatego właściciela dużej firmy. Ja pomagam schronisku dla zwierząt, okresowo zbieram rzeczy do domu opieki, pracuję. Ale świat nie zwraca się do mnie z uśmiechniętą twarzą i nie obdarza swoimi błogosławieństwami. Żyję tak, jak dyktuje mi serce, i nie zazdroszczę koleżance z klasy, bo jej życie jest dla mnie puste. Po prostu wkurza mnie jej niezgłębiona głupota.
  • Nigdy nie rozumiałam ludzi, którzy mają setki znajomych w sieciach społecznościowych i nadal aktywnie zwiększają tę liczbę na różne sposoby. Sama nie publikuję zdjęć, nie robię repostów, nie rozdaję lajków i nie polegam na opiniach i polubieniach innych ludzi.
  • Wkurzają mnie komentarze w stylu „Wszyscy to kochają” albo „Wszyscy tego nienawidzą”. Każdy ma inne zainteresowania i przekonania. Denerwuje mnie, gdy ktoś próbuje generalizować, jakby był przekonany, że każdy kocha lub nienawidzi tych samych rzeczy. © lessstan / Reddit
  • Wiadomości głosowe są złe! Poważnie, sprawiają, że mam ochotę odpowiedzieć: „Wezmę urlop w przyszłym miesiącu, żeby upewnić się, że wszystko odsłucham!”. Połowę swojej pracy mam na watsappie. I jest mi po prostu głupio, kiedy dyrektor banku w odpowiedzi na moją prośbę o przesłanie listy niezbędnych dokumentów, dyktuje mi je głosowo. Co oni mają w głowach?
  • Jakże irytujące są te selfie ze słoniowymi uszami, kocimi wąsami i nierealistycznymi oczami! Ewolucja działała przez miliony lat, aby przekształcić zwierzę w człowieka, a teraz najbardziej zaawansowane wynalazki ludzkości są wykorzystywane do zamieniania się w zwierzę!
  • Wkurza mnie fiksacja współczesnych dziewczyn na punkcie napompowanych ust. Jedna z nich, już zdecydowanie niemłoda, ma nadmuchane na pół twarzy opony i publikuje swoje selfie, bardzo z siebie dumna. Inna żyje z kredytem hipotecznym, ale stara się być na czasie, więc na każdym zdjęciu po prostu robi dziubek. Mam tego dość, powinny czytać książki!
  • To irytujące, gdy ludzie wysyłają/przesyłają dalej tony kartek, motywatorów/demotywatorów, gotowych życzeń urodzinowych. Lepsze własnoręcznie napisane proste życzenia niż te wszystkie kartki rozsyłane po sieci.
  • Wkurza mnie, gdy ludzie używają tekstu piosenki, by na coś odpowiedzieć, a potem ktoś pisze kolejną linijkę w odpowiedzi i tak dalej. Zazwyczaj zaczynam się irytować przy trzeciej linijce. © leffe186 / Reddit
  • Nie rozumiem komentarzy ludzi pod jakimś mainstreamowym filmem w stylu „Chyba jestem jedynym, który tego nie oglądał” albo „Kim są ci wszyscy ludzie?” i tak dalej. To taka bezwartościowa autoafirmacja, że niby nie jesteś taki jak wszyscy. I oczywiście, trzeba wszystkim o tym powiedzieć! Szalenie mnie to irytuje. Jeśli nie jesteś zainteresowany tematem, po co tracić czas na czytanie postu i zostawianie komentarza?
  • Ludzie, którzy zadają pytanie: „Czy tylko ja jestem taki?” są denerwujący. A potem wciskają frazę, której znaczenie jest takie, że są naprawdę wyjątkowi. © The_Bandit87 / Reddit
  • Jak bardzo nienawidzę tych, którzy piszą o każdej rzeczy, która im się przytrafia, w mediach społecznościowych. Dostali kwiaty: muszą opublikować zdjęcie; usłyszeli komplement: muszą o tym zrobić post. © liza_1718 / Twitter
  • Posty o samotności są naprawdę irytujące! Jeśli jesteś samotny, nie możesz kogoś poznać?! Na świecie jest 7 miliardów ludzi. Wyjdź na ulicę! Idź w różne miejsca. Znajdź kogoś, kto podziela twoje hobby i zainteresowania! Dołącz do portalu randkowego! Zrób coś, aby mieć przyjaciół, a nie siedź w domu i narzekaj na samotność.
  • Przeczytałam na kobiecym forum post jakiejś mamy, w którym prosiła o pomoc. Coś w stylu: „Co robić? Dziecko wymiotuje drugi dzień, temperatura jest poza skalą. Może to już było tu napisane, ale nie mogę wyszukać, dopiero się zalogowałam”. Mam nadzieję, że z jej dzieckiem wszystko w porządku. Maluch ledwie żywy, a ona, zamiast wezwać karetkę, siedzi na forum i czeka na odpowiedzi od laików.
  • Wkurza mnie, gdy ktoś zadaje poważne pytanie, a wszyscy komentujący zamieniają się w komików. Aby przeczytać sensowną odpowiedź, trzeba przewinąć kilka żartobliwych komentarzy w nadziei, że ktoś w ogóle się pofatygował. © M90Motorway / Reddit
  • Kiedyś często przesiadywałem na portalach randkowych. I złościło mnie to, że prawie każda dziewczyna wstawiała piękne zdjęcia, które bardzo odbiegały od rzeczywistości. Przy pierwszym spotkaniu widziałem inną osobę, która była tylko nieco podobna do tej na zdjęciu. Nie rozumiem: po co to oszukiwanie, nakładanie filtrów? Nie twierdzę, że wygląd jest najważniejszy, ale jednak uważam to za oszustwo!

W dzisiejszych czasach duża część naszego życia zawodowego i towarzyskiego przeniosła się do sieci. Jednak w internecie też łatwo o irytację cudzymi manierami, podejściem do prywatności czy rozdźwiękiem między zamieszczanymi postami a rzeczywistością.

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły