18 sytuacji typowych dla Niemców, ale budzących zdziwienie obcokrajowców

Miejsca
8 miesiące temu

Mieszkańcy każdego kraju mają swój własny styl życia. Ale to, co jest oczywiste dla miejscowych, może wprowadzić w zakłopotanie obcokrajowców. Wielu bohaterów tego artykułu znalazło się w niezręcznych sytuacjach z powodu nieznajomości lokalnych tradycji. Ale dzięki temu dowiedzieli się, jak według Niemców należy myć samochód i dlaczego nie należy brać dodatkowego ciastka z talerza.

  • Moja koleżanka pojechała na wymianę studencką do Niemiec. Wieczorem została zaproszona na herbatę. Na stole były ciastka. Zjadła jedno, potem drugie i nagle zauważyła, że wszyscy patrzą na nią z oburzeniem. Okazało się, że ciastek było dokładnie tyle, ile osób przy stole, a ona zjadła zarówno swoje, jak i cudze smakołyki. Na szczęście rodzina była wyrozumiała, gospodarze śmiali się z jej gafy i wszystko jej wytłumaczyli.
  • Mieszkałem niedaleko Frankfurtu i miałem sąsiada, który regularnie informował mnie, że mój samochód jest brudny. Ale jak na standardy mojego kraju, był całkiem czysty. Pewnego dnia, kiedy jeździłem nieumytym samochodem przez 3 tygodnie, sąsiad nie mógł tego znieść. Przyszedł do mnie i zaczął myć moje auto. Po 10 minutach zapytałem go, co mogę zrobić, aby mu pomóc. Sąsiad powiedział: „Nic nie rób. Teraz ja umyję twój samochód, a ty stój tu i przypomnij sobie, jak to się robi”. © Steve Auerbach / Quora
  • Moja żona i ja wynajmowaliśmy mieszkanie w Niemczech. Pewnego wieczoru wróciłem do domu i przez pomyłkę włożyłem klucz do zamka w cudzych drzwiach. Oczywiście nie mogłem ich otworzyć, ale nie rezygnowałem z próby dostania się do środka. I wtedy drzwi się otworzyły, w progu pojawił się wielki mężczyzna i spokojnie spytał: „Dobry wieczór, czym mogę służyć?”. Wtedy zdałem sobie sprawę ze swojej pomyłki, spanikowałem i wygłosiłem kompletnie idiotyczne zdanie: „Witam. Dziękuję, skończyłem. Dobranoc”, po czym szybko stamtąd odszedłem.
  • Dzieciaki w przyczepce rowerów rodziców to codzienny widok. Często widzę też idylliczny obrazek: rodzice jadący obok siebie, z parą dzieci na małych rowerkach za nimi lub pomiędzy nimi. Podobają mi się również rowerki biegowe dla dzieci. Jeżdżą na nich zręcznie i szybko uczą się utrzymywać równowagę. Czasami wydaje się, że niemieckie dzieci jeżdżą na rowerze, zanim nauczą się mówić.
  • Po przeprowadzce do Niemiec poznałam faceta. Jest przystojny i ma dobrą pracę. Tyle że jeszcze nie wyprowadził się od rodziców. Po 4 latach zasugerowałam, że nadszedł czas, abyśmy zamieszkali razem. Facet na początku unikał tego tematu, ale potem powiedział: „To za wcześnie, będę gotowy do przeprowadzki dopiero w wieku 35 lat, a ty będziesz musiała uzbroić się w cierpliwość przez następne10 lat. Oczywiście, jeśli coś do mnie czujesz”.
  • Spieszyliśmy się, by złapać pociąg. Czas uciekał, a musieliśmy jeszcze odebrać bagaże i kupić bilety w automacie. Ruchome schody na perony były zamknięte. Ledwo zdążyliśmy, dysząc i ciągnąc nasze walizki. Dołączyliśmy do kolejki uprzejmych Niemców czekających na pociąg. Najzabawniejsze było to, że nikt nawet nie skomentował tego, że przypadkowo wsiedliśmy do wagonu restauracyjnego. Dojechaliśmy w nim do miejsca docelowego, a konduktor nawet do nas nie podszedł.
  • Po raz pierwszy pojechaliśmy z mężem odwiedzić moich znajomych z Niemiec. Pewnego dnia zeszliśmy na śniadanie i zobaczyliśmy kolegę wyciągającego z lodówki mięso mielone i mówiącego nam, że trzeba je posypać pieprzem i solą. Śniadanie dobiegało końca, a my nawet nie pamiętaliśmy o tym mięsie. Ale wtedy moja przyjaciółka rozsmarowała je na kromce chleba i zjadła z wielkim apetytem. Kiedy zobaczyła nasze oszołomione miny, powiedziała, że jedzenie surowego mięsa mielonego jest na porządku dziennym w tym kraju.
  • Wchodzę do wagonu w pociągu. Za mną wchodzi starsza pani, siada i kładzie swoją torbę na siedzeniu obok. Chwilę później wchodzi dziewczyna i chce zająć to miejsce, ale starsza kobieta mówi jej, że zaraz przyjdzie jej mąż i dla niego trzyma to miejsce. Dziewczyna podnosi torbę, kładzie ją na kolanach kobiety i mówi: „Ten wagon nie ma rezerwacji miejsc, nie może pani zająć miejsca dla innej osoby”. Wtedy pojawia się mąż starszej pani i kobieta mówi do niego: „Ta dziewczyna zajęła twoje miejsce”. Niemiec jest oszołomiony: „Dlaczego?”. Dziewczyna spokojnie powtarza wszystko, co powiedziała wcześniej. Starszy pan nie ma nic do powiedzenia.
  • Mój pierwszy szok kulturowy miał miejsce, gdy skończyłam 5 lat. Moja rodzina przeprowadziła się do Niemiec i pewnego dnia poszłam odwiedzić niemiecką koleżankę. Gdy nadszedł czas kolacji, rodzice tej dziewczynki zadzwonili do moich rodziców i poprosili, by mnie odebrali. Powiedzieli, że teraz jest pora kolacji i Merle będzie jadła. Sama. © Marierriot / Twitter
  • W Berlinie odbyłem oryginalny dialog ze sprzedawczynią w sklepie obuwniczym:
    — Czy może mi pani pomóc znaleźć takie buty, ale w rozmiarze 43?
    — Szukał ich pan na półkach?
    — Oczywiście, ale nic nie znalazłem. Może ma je pani w magazynie?
    — Sprzedaję tylko buty dziecięce. © chatfrank / Reddit
  • Kiedy pracowałam w prestiżowej firmie, często dostawaliśmy e-maile, które brzmiały mniej więcej tak: „Po imprezie w kuchni zostało jedzenie. Proszę, częstuj się”. Na początku te wiadomości sprawiały, że się wzdrygałam. Ale potem dowiedziałam się, że to całkowicie świeże i nietknięte dania. Sama kilka razy poszłam zjeść takie „resztki”. © Ruchika Luthra / Quora

Jeśli papierowa słomka zamoknie, można ją zastąpić słomką do makaronu

  • Kiedyś próbowałem uzyskać potrzebne mi informacje od personelu centrum medycznego w Niemczech. Powiedzieli mi, żebym sam poszukał ich w internecie. Oznajmiłem im, że już próbowałem, ale nie udało mi się, i zapytałem, czy istnieje specjalna strona internetowa na ten temat. Ponownie mi odpowiedzieli:
    — Proszę to sobie wygooglować.
    — Przykro mi, już to robiłem. Może mi pani pomóc?
    — Ja też się na tym nie znam. Niech pan spróbuje jeszcze raz. © CrimsonPorcelain2020 / Reddit
  • Musiałem wysłać za granicę paczkę, która zawierała kalendarz w folii bąbelkowej. Niemiecka pracowniczka poczty spytała, czy w środku są jakieś książki. Powiedziałem, że nie. Dziewczyna poinformowała mnie, że będę musiał zapłacić 16 euro za tę paczkę i zapakować ją w pudełko. Następnie udałem się do innego oddziału, gdzie ponownie zapytano mnie, czy w paczce znajdują się książki. Odpowiedziałem, że tak, a paczka została wysłana bez pudełka i za jedyne 4 euro. © nznordi / Reddit
  • Moja dziewczyna i ja czekaliśmy na opóźniony pociąg do Berlina. Była już do 2 nad ranem i trochę się martwiliśmy. W kawiarni na dworcu odezwał się do nas jakiś Niemiec. Zapytał nas, co się stało i gdzie się zatrzymamy po przyjeździe. Powiedziałem, że zatrzymamy się w hostelu lub hotelu. Niemiec odpowiedział: „Możecie zatrzymać się u mnie. Zaraz zadzwonię do żony”. Następnie wynajął samochód i zawiózł nas do Berlina. Poznaliśmy jego żonę, a następnego dnia oprowadzili nas po mieście. © Robert Wesley Snyder / Quora
  • Córka znajomego została wysłana do niemieckiego żłobka, gdy miała 1,5 roku. Rok później personel poinformował ich, że z dzieckiem wszystko w porządku, ale jest jeden problem. Rodzice natychmiast zapytali:
    — Co się dzieje?
    — Wasza córeczka niezbyt dobrze radzi sobie, smarując bułkę pasztetem.
    Pamiętajmy, że dziewczynka miała zaledwie 2,5 roku. Okazuje się, że inne dzieci w placówce już bez problemu rozprowadzają pasztet na bułce.
  • Byłem zdumiony, jak wiele osób w Niemczech jest w stanie spokojnie odmówić każdej prośbie.
    — Przepraszam, czy może mi pan zrobić zdjęcie?
    — Nie
    — Czy możesz mi powiedzieć, jak dostać się do metra?
    — Nie
    — Jaki pociąg jedzie do Budapesztu?
    — Nie! © Mohammad Jordan / Quora
  • Kiedy miałem 15 lat, przygotowywaliśmy się z rodziną do przeprowadzki do Niemiec. Mój przyjaciel bardzo wierzył w to, że Niemcy wyrzucają niepotrzebne urządzenia na ulicę. Tuż przed wyjazdem obiecałem mu, że gdy znajdę na ulicy komputer, wyślę mu go. Wiele lat później po raz pierwszy zobaczyłem na ulicy porzucony przedmiot. Wątpię, czy mojemu przyjacielowi spodobałby się ten stary materac.

A to nie wszystkie osobliwości codziennego życia w Niemczech. W tym kraju raczej nikt nie chodzi boso, za obrażanie innych grożą wysokie kary, a samochodu nie wolno myć przed domem.

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły