24 osoby, które miały ogromnego pecha, ale na szczęście mają też poczucie humoru

Ciekawostki
2 miesiące temu

Kiedy zdarza nam się wyjątkowy pech, czasami nie pozostaje nam nic innego jak śmiać się z niefortunnego wydarzenia. Tak właśnie postąpili bohaterowie naszego artykułu, którzy stopili naczynia w piekarniku, zalali kuchnię albo dostali takie miejsce w teatrze, że mogą jedynie podziwiać tynk na kolumnie. Współczujemy im serdecznie, ale też gratulujemy dystansu do siebie i poczucia humoru.

„Ktoś przeciął przewody naszych lampek choinkowych. Dzisiaj odkryliśmy winowajcę! Nie wiedziałem, że króliki to potrafią”.

„Miałam dzisiaj zły nastrój i nie mogłam się doczekać powrotu do domu i zobaczenia mojego kota, żeby poprawił mi humor. Ale on jest jeszcze bardziej przygnębiony niż ja”.


„Taki manicure zrobiono mojej siostrze na jej ślub”.

„Wróciłem dziś do domu i odkryłem, że właściciel bez ostrzeżenia pomalował schody. Farba jeszcze nie wyschła, a schody są jedyną drogą do środka”.

„Wyciągnąłem słuchawki z uszu, a okulary wpadły do zupy”.

„Nie tylko byłam jedyną osobą spośród trzydziestu, która przyszła do pracy w przebraniu, ale w dodatku był to kostium banana”.

„Rodzice mojego męża odwiedzili nas znienacka. Schowałam wszystkie nieumyte naczynia do piekarnika i zapomniałam o nich. A potem zażyczyli sobie pizzę, więc włączyłam piekarnik”.

„Moje psy też lubią skórzane buty”.

„Zamówiłam futrzaną pelerynę na ślub. Nie tak to sobie wyobrażałam!”

„Włączyłam zmywarkę przed wyjściem z domu. Mama powiedziała, żebym użyła płynu do mycia naczyń zamiast kapsułek”.

„Szedłem do pracy w moich nowiutkich butach, gdy nagle lód pękł i jedną nogą wpadłem po kolano w błoto”.

„Dziękuję, solniczko! Świetna robota!”

„Kiedy w końcu wybrałam się do teatru, dostało mi się takie miejsce”.

„Chciałem tylko otworzyć szafkę”.

„To jest jedzenie, na które moja żona wydała ponad 42 dolary na przyjęciu bożonarodzeniowym”.

„Właśnie zameldowałem się w pokoju, położyłem się, aby odpocząć, gdy nagle z łazienki dobiegł dziwny dudniący dźwięk. To było to”.

„Wyprałem kurtkę z długopisem w kieszeni”.

„Maska samochodu mojej mamy otworzyła się podczas jazdy i uderzyła w przednią szybę”.

„Właśnie kupiłem samochód. Zobaczcie, jak skrzywdziła go jakaś kobieta”.

„Zapomniałem, że podgrzewałem olej do frytek”.

„Cieszę się, że linia lotnicza dała mi możliwość dopłacenia za miejsce przy oknie”.

„Rozlałam klej do tipsów na okulary i teraz nie wiem, jak go zmyć”.

„Cudowny” początek podróży

„Koty uznały, że moje placki dyniowe są zbyt gładkie”.

Aby przekonać się na własne oczy, jak wiele osób nie traci przytomności umysłu w trudnej sytuacji, można również spojrzeć na te zdjęcia pechowców, którym udało się zachować poczucie humoru:

Zobacz, kto jest autorem zdjęcia Srob87 / Reddit

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły