Zawodniczka dostała miesiączki podczas wyścigu i odpowiedziała krytykom mocnym przesłaniem

Ludzie
10 miesiące temu

„Nie jest to zbyt korzystne zdjęcie Emmy, z pewnością można je trochę lepiej wykadrować” — tak Xavier Coppock skomentował zdjęcie, na w którym widzimy sportsmenkę, kończącą wyścig w zakrwawionym jednoczęściowym kostiumie kąpielowym. I to zapoczątkowało gorącą dyskusję.

Emma Pallant-Browne to brytyjska lekkoatletka startująca w triathlonie, duathlonie i aquathlonie. Jednym z jej ostatnich osiągnięć był srebrny medal na Mistrzostwach Świata w triathlonie na długim dystansie, które odbyły się w 2022 roku. W prestiżowych zawodach znanych jako Ironman 70.3 zdobyła dwa medale (srebrny w 2017 roku i brązowy w 2022 roku) oraz złoty medal na Mistrzostwach Europy w tym samym roku.

W swoim ostatnim multisportowym wyzwaniu Emma zajęła czwarte miejsce. PTO Tour European Open na Ibizie odbył się zaledwie kilka dni po tym, jak kobieta wygrała Mistrzostwa Świata w duathlonie.

Na oficjalnym profilu odbywających się w Hiszpanii zawodów pojawiły się zdjęcia z tego wydarzenia. Jedno z nich przedstawiało biegnącą zawodniczkę w kostiumie, na którym widać czerwoną plamę od miesiączki. I to właśnie to zdjęcie postanowił skomentować Xavier Coppock, który również jest triathlonistą.

Choć sportowiec z pewnością nie miał złych intencji, to zamieszczając swój komentarz, wywołał poruszenie w sieci. Emma bardzo szybko zareagowała. W tej samej publikacji oznaczyła go i poświęciła mu kilka linijek tekstu.

Pięć dni później zawodniczka zamieściła to samo zdjęcie na swoim profilu. W opisie zawarła ważny przekaz. „Celebrujemy niesamowite kobiety w sporcie i równie niesamowitych mężczyzn, którzy je wspierają. Zaskoczyła mnie liczba wiadomości, jakie otrzymałam zarówno od mężczyzn, jak i kobiet na temat nieatrakcyjnej rzeczywistości ścigania się podczas miesiączki” — zaczęła.

W poście wyjaśniła również, co przyczyniło się do tej sytuacji. Jej jasnoróżowy strój został wybrany po to, aby nie przyciągał promieni słonecznych, a z powodu pozycji, w jakiej jechała na rowerze, plama stała się bardziej widoczna. Zawodniczka polewała się wodą na przystankach, ale nie udało jej się usunąć plamy.

„To sport kobiet i im więcej barier możemy przełamać, tym lepiej. Po długiej karierze zdarzy się takie zdjęcie, ale pomysł, by je edytować, oznacza, że coś jest z nim nie tak. Dzielę się tym, ponieważ naprawdę nie ma w tym nic złego, to naturalna rzecz” — powiedziała.

„Więc jeśli masz takie zdjęcie, zachowaj je, pielęgnuj i pamiętaj, jak poradziłaś sobie w tym trudnym dniu, ponieważ pewnego dnia możesz być w stanie pomóc komuś innemu” — podsumowała w swoim wymownym przesłaniu.

Oryginalny post został usunięty, ale zdjęcie z podpisem wciąż można zobaczyć na profilu zawodniczki. Thriatlonistka dała nam powody do dyskusji — udało jej się przekształcić mały komentarz w prawdziwie inspirujące przesłanie dotyczące menstruacji. A nas natchnęła do tego, by przestać robić tabu z innych naturalnych dla nas rzeczy.

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły