Jasna Strona
Jasna Strona

10 pozornie niewinnych produktów, które rujnują nasz budżet

Mamy tendencję do lekceważenia małych wydatków. Dlatego żeby oszczędzać pieniądze, staramy się zmniejszać wydatki na określone kategorie produktów. W rzeczywistości często wystarczyłoby jednak przeanalizować swoje nawyki i poszukać tańszych opcji. Niekiedy okazuje się to korzystne nie tylko dla portfela.

Ekipa Jasnej Strony sporządziła listę rzeczy, które wydają się niedrogie i mało istotne, a powoli, ale stale pochłaniają pieniądze.

10. Mydło w płynie

Wiele osób woli mydło w płynie od tradycyjnego mydła w kostce. Nie ma jednak obiektywnych powodów, żeby płacić więcej za płynne mydło. Są dostępne kostki myjące, które nie wysuszają skóry, nie ma też żadnych dowodów na to, że kostka mydła miałaby być siedliskiem bakterii. Oczywiście zwykłe mydło w kostce jest dużo tańsze niż jego płynny odpowiednik, stanowi więc znacznie lepszy wybór, jeśli chce się oszczędzać pieniądze.

9. Kupowanie jedzenia na zapas

Promocje i rabaty często sprawiają, że kupujemy więcej niż potrzeba, a potem wyrzucamy część zakupów — to tyle, jeśli chodzi o oszczędzanie na promocjach. Można temu zapobiec na wiele sposobów. Przed wyjściem do sklepu dobrze jest zrobić listę zakupów (żeby uniknąć kupowania pod wpływem impulsu), wybierać mrożone warzywa i planować posiłki na cały tydzień.

8. Waciki bawełniane

To produkt, który trzeba kupować co parę tygodni. Do demakijażu używa się zwykle więcej niż jednego wacika, dlatego opakowanie szybko się kończy. Na szczęście dostępne są znacznie wydajniejsze, wielorazowe waciki z bambusa, mikrowłókna i flaneli, które można po prostu wyprać po użyciu.

7. Ubrania na specjalne okazje

Na dnie każdej szafy zalegają ubrania, które dawno wyszły z mody — w sąsiedztwie nowych, nigdy nie noszonych rzeczy. Wyniki badań wskazują, że obecnie kupujemy o 60% więcej ubrań niż 15 lat temu. Jednocześnie przeciętna kobieta nigdy nie zakłada ok. 12% ubrań, jakie posiada. Wnioski? Powinniśmy o wiele ostrożniej kupować odzież. Można na przykład rozważyć ideę garderoby kapsułowej, która pozwala ograniczyć ilość ubrań.

6. Ręczniki papierowe

To prawda, że używanie ręczników papierowych do czyszczenia powierzchni takich jak blaty kuchenne jest wygodne, nie jest to jednak najbardziej ekonomiczne rozwiązanie. Może nie jest to wielki wydatek, ale na dłuższą metę używanie ścierek z mikrowłókna jest zdecydowanie tańsze.

5. Paczkowane mięso i warzywa gotowe do spożycia

Paczkowane filety mięsne i rybne, obrane i pokrojone warzywa oraz gotowe mieszanki sałat to najlepsze przykłady tego, jak eksperci od marketingu i producenci jedzenia zarabiają na naszym lenistwie. Wprawdzie takie produkty pozwalają oszczędzić sporo czasu i energii, częste kupowanie ich potrafi jednak nieźle nadwyrężyć budżet. Ponadto umyte warzywa krócej zachowują świeżość, a wiele owoców po umyciu i pokrojeniu traci część wartości odżywczych z powodu utleniania.

4. Woda w plastikowych butelkach

Kupowanie wody w butelkach jest tańsze od zainwestowania w filtr tylko na krótką metę. W dłuższej perspektywie filtrowanie wody jest oczywiście tańsze. Częstotliwość wymiany filtra zależy oczywiście od jakości wody na danym obszarze. Średnio wystarczy jednak wymieniać filtr raz lub dwa razy do roku, więc jest to zdecydowanie korzystniejsze niż kupowanie wody w butelkach.

3. Abonament na siłownię

To bardzo częsty problem: opłacamy roczne członkostwo na siłowni, a potem w ogóle z niego nie korzystamy. Badania wskazują, że pod koniec każdego roku około 37% ludzi planuje od stycznia więcej się ruszać. Okazuje się też jednak, że ponad połowa osób, które opłacają abonament na siłowni, nigdy tam nie chodzi. Po co więc wydawać pieniądze na kartę członkowską, skoro nie zamierza się ćwiczyć? Lepiej już zdecydować się na aktywność, która sprawia nam przyjemność, i faktycznie się jej poświęcić.

2. Niepotrzebne kosmetyki

Peelingi antycellulitowe, tusz to dolnych rzęs, pojedyncze cienie do powiek — przemysł kosmetyczny pracuje pełną parą, żeby zaskoczyć nas czymś niezwykłym i zachęcić do kupienia coraz to nowych produktów. Dlatego żeby nie trwonić pieniędzy, konieczne jest krytyczne podejście do oferowanego asortymentu. Już dawno udowodniono, że magiczne działanie peelingów antycellulitowych można między bajki włożyć, lepiej zdecydować się na paletę pasujących do siebie cieni, a kupowanie maskary tylko do dolnych rzęs jest zupełnie bez sensu. Trzeba ostrożnie podchodzić do zachwalanych produktów kosmetycznych i wybierać je z zachowaniem krytycznego myślenia.

1. Szampony i żele pod prysznic w plastikowych butelkach

Solidne butelki z grubego plastiku, w jakich są sprzedawane żele pod prysznic i szampony do włosów, mogą nam służyć znacznie dłużej nich ich zawartość. Dlatego nie trzeba za każdym razem kupować nowej butelki — lepiej wybrać zamiast tego zapas. Produkt w miękkim opakowaniu jest zazwyczaj tańszy. To również świetne rozwiązanie w przypadku specjalnych dozowników łazienkowych.

Czy zgadzacie się z tym, co opisujemy w artykule? A może są produkty, których jesteście skłonni bronić?

Jasna Strona/Porady i sztuczki/10 pozornie niewinnych produktów, które rujnują nasz budżet
Udostępnij ten artykuł
Te artykuły mogą ci się spodobać