16 przykładów dziecięcej logiki, która zaskakuje dorosłych

Rodzina i dzieci
tydzień temu

Wielu rodziców zapisuje w specjalnym zeszycie wypowiedzi swoich dzieci. Po latach czytanie zabawnych historyjek i powiedzonek bywa szalenie zabawne, zarówno dla rodziców, jak i dorosłych już autorów tych uroczych i oryginalnych tekstów.

  • Siedzimy w pokoju z naszym synem (niecałe trzy i pół roku). Rozmowa zeszła na elektryczność i wtedy syn zapytał mojego męża:
    — A gdzie jest elektryk?
    — A ja kim niby jestem? Jestem elektrykiem!
    — Nie, ty jesteś tatą!
    — To co robię w pracy?
    — Robisz komputery i wentylatory!
    — A co robi mama?
    — Zarabia pieniądze. © sessamessa / Pikabu
  • Kiedy mój syn nauczył się mówić, prosząc o pomoc, mówił do mnie „Papagi”. Odpowiednio, od swojej mamy zwracał się słowem „Mamagi”. Zabawne, ale skuteczne. © Vicror / Pikabu
  • Mój syn właśnie zapytał, dlaczego pluszowy jeż z mojego dzieciństwa, którego mu dałem, jeszcze nie urósł. Przynajmniej ma bujną wyobraźnię. © Zebastian09 / Reddit
  • Mój syn: „Kiedy dorosnę, ożenię się z mamusią”.
    Jego mama: „Nie możesz się ze mną ożenić, ponieważ nie możesz poślubić członków własnej rodziny”.
    Dziecko (zamyślone): „Więc jak poślubiłaś tatę?”. © huazzy / Reddit
  • Córka mojego byłego znalazła bezpańskiego kota i bardzo chciała się nim pochwalić. Podeszła do jednego z moich znajomych i powiedziała: „Spójrz na mojego nowego pieska! Jest kotem!” © Ba*****Burger / Reddit
  • Pewnego dnia 2 dziewczynki z sąsiedztwa w wieku około 8-9 lat przybiegły do mojego taty. Otworzył drzwi, a dzieci zapytały w panice: „Widział pan kreskówkę Roszpunka?!”. Mój tata odpowiedział zdezorientowany: „Nieeee”. Dziewczynki: „Tam jest moment z latającymi papierowymi lampionami. Jeden z nich jest na pana drzewie i się pali”. Na szczęście lampion już zgasł i nie wyrządził żadnych szkód, ale nadal śmieszy mnie fakt, że zaczęły dialog od słowa „Roszpunka” zamiast „ogień”. © KiyoriAnders / Reddit
  • Kiedy byłem dzieckiem, myślałem, że każdy przedmiot ma emocje. Spędzałem mnóstwo czasu upewniając się, że moje zasłony są szczęśliwe, a wszystkie moje pluszaki są równie kochane i nie ranię ich uczuć. © OVERLORD_LEMON / Reddit
  • Kiedy mój syn miał 5 lub 6 lat, powiedziałem mu: „Czas przygotować się do spania”. Na co on odpowiedział: „Darth Vader nigdy nie śpi”. Byłem zaskoczony, ponieważ pomimo jego zachowania, nie sądziłem, że wybierze ciemną stronę. Przytuliłem go i powiedziałem: „Cóż, nie jesteś Darthem Vaderem, stary”. A on odpowiedział: „Jeszcze nie”. © Joseph Potts / Quora
  • Wysiedliśmy z samolotu. Jechaliśmy autobusem obok stojących samolotów. I wtedy dziewczynka w wieku około 4 lat powiedziała: „Taki duży samolot...”. I z całą pogardą, na jaką ją było stać, dodała: „A kółka ma takie malutkie!”. Trudno oddać ton, ale zabrzmiało to bardzo pogardliwie, nie każdy dorosły tak potrafi. © Ms.Hmm / Pikabu
  • Podczas rodzinnego obiadu ciotka zapytała moją młodszą siostrę, kim chciałaby zostać, gdy dorośnie, a ona odpowiedziała, że pingwinem. Mój 4-letni kuzyn zaśmiał się i powiedział, że to niemożliwe. Wtedy ciocia zapytała, kim on chciałby być, a on odpowiedział: „Dinozaurem!”. © Phoenix18793 / Reddit
  • Grupa dzieciaków przyszła na wycieczkę do opery. Zwiedzały kulisy, pokazywano im mnóstwo ciekawych i pięknych rzeczy. Weszli do magazynu rekwizytów, gdzie jest wiele interesujących przedmiotów. Obejrzeli je. Potem weszli do jednego z pokoi, gdzie stało kilka małych, brzydkich, podsuszonych kaktusów, które zostały pozostawione przez byłych pracowników. Wszystkie dzieci chórem: „Wow! Zobaczcie tego kaktusa!” i pokazywały go sobie nawzajem. Dreszczyk emocji, jakiego nie doznały podczas całej wycieczki. © Sally2904 / Pikabu
  • Mały chłopiec, którym się opiekowałam, próbował przyłapać swojego psa na mówieniu, ale ukrywał to, ponieważ wtedy musiałby wykonywać obowiązki, sprzątać po sobie itp. Kilka razy dziennie chłopak wpadał niespodziewanie do pokoju, mając nadzieję, że przyłapie psa na rozmowie. Albo po cichu skradał się wzdłuż ścian, próbując podsłuchiwać. © manlikerealities / Reddit
  • Mój czterolatek znalazł markery permanentne i jest taki dumny, że jest teraz Darthem Maulem. © rdixonp / Reddit
  • Koleżanka ma dwóch synów. Była zmęczona ciągłymi kłótniami z nimi o sprzątanie. Rozwiesiła w całym mieszkaniu kolorowe plakaty: „Umyj naczynia!”, „Odkurz!”, „Wynieś śmieci!”. Minął dzień, drugi, trzeci — nic się nie zmieniło. A potem młodszy syn ostrożnie spytał: „Mamo, po co powiesiłaś te przypomnienia? Zaczęłaś o wszystkim zapominać, prawda?”. © Overheard / Ideer
  • Mała dziewczynka płacze, bo przypadkowo uderzyła się palcem w oko, i mówi:
    — Mamusiu, potrzebuję chipsów!
    — Chipsów?
    — Tak, myślę, że trochę chipsów pomogłoby mojemu wzrokowi. © alejo699 / Reddit
  • Pewnego dnia moja mama nie miała czasu odebrać mojej siostry (5 lat) z dodatkowych zajęć i poprosiła o to męża swojej przyjaciółki, przyjaciela rodziny. Przyprowadził ją do domu i opowiedział: „Wszedłem, powiedziałem, że po Alinę. Ona spokojnie wstała, pozbierała rzeczy, wzięła mnie za rękę i skierowała się do wyjścia. Gdy wychodziliśmy z budynku zatrzymała się i gestem kazała mi się schylić. Pochyliłem się, a ona uprzejmie spytała: «A ty kim jesteś?»”. © Overheard / Ideer

Czy wasze dzieci miały zabawne powiedzonka, które zapamiętaliście na długo?

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!

Powiązane artykuły