7 porad na temat oszczędzania prosto z Francji, które mogłyby przydać się reszcie świata

Miejsca
rok temu

Niewiele osób uważa gospodarność za jedną z cech narodowych Francuzów. To dlatego, że Francja kojarzy się raczej z luksusowym życiem i cieszeniem się chwilą. W rzeczywistości jednak mieszkańcy tego kraju rozsądnie zarządzają wydatkami i ustalają własne priorytety.

1. Preferują niedrogie samochody.

Mieszkańcy Francji są fanami marek samochodowych ze swojego kraju, takich jak Renault, Peugeot i Citroen, ale większość z nich woli auta klasy ekonomicznej lub transport publiczny. Jeśli zajdzie potrzeba posiadania drogiego samochodu, Francuzi raczej nie wezmą na niego kredytu. Najpewniej albo zdecydują się na korzystny leasing, albo całkowicie zrezygnują dokonania zakupu. Francuskie miasta nie są zbyt wygodne dla kierowców samochodów — ulice bywają bardzo wąskie i zawsze istnieje szansa, że auto się porysuje. Miejscowi mają jednak dość filozoficzne podejście do tych niedogodności.

„Kilka lat temu pojechałem do Paryża i zobaczyłem dziewczynę parkującą samochód. Robiła to w takim miejscu, że musiała stuknąć auta z tyłu i z przodu, aż zyskała wystarczająco dużo miejsca, aby się zmieścić. Przez coś takiego samochód bez wątpienia dość szybko będzie wyglądał na stary i poobijany”.

W ostatnich latach rowery i skutery elektryczne zyskały ogromną popularność we francuskich miastach i część ich mieszkańców, zwłaszcza młodzież, przesiadła się na te środki transportu. Wprowadza się już nawet dla nich specjalne przepisy, aby nie powodować wypadków, choć początkowo poruszanie się na elektrycznych hulajnogach nie było w żaden sposób regulowane.

2. Nie wstydzą się kupować półproduktów na obiad i kolację.

Kuchnia francuska uważana jest za jedną z najsmaczniejszych i najbardziej wyrafinowanych na świecie. Francuzi mają jednak dość swobodne podejście do codziennego jedzenia. Nie oznacza to, że używają składników niskiej jakości. Po prostu nie wstydzą korzystać z półproduktów i nie czują się źle, zamawiając pizzę. We Francji szczególnie popularne stały się makarony. Działa tam również popularna sieć sklepów Picard, która sprzedaje wyłącznie produkty mrożone. W ich asortymencie znajdują się bardzo różne dania, ale wszystkie mają jeden wspólny element — aby je przyrządzić, wystarczy je podgrzać.

We wspomnianej sieci sklepów można kupić na przykład warzywa, owoce, przekąski, sałatki, dania główne, pieczywo, desery, ody oraz różne sosy. Jest nawet dział z produktami ekologicznymi i specjalna półka z żywnością dla dzieci.

3. Używają rzeczy przez długi czas i nie podążają za trendami.

Francuzi nie dbają o prestiż związany z posiadaniem przedmiotów — wolą praktyczne podejście. Co więcej, dyskutowanie o wartości posiadanych rzeczy, nawet w gronie bliskich przyjaciół, uważa się za przejaw złych manier. Dla Francuzów normę stanowi używanie starych telefonów i niewymienianie ich na nowsze modele. Robienie drogich zakupów może nawet spowodować, że znajomi będą z ciebie drwić — wypomną ci, że dałeś się nabrać na natrętne reklamy danego produktu. Dotyczy to między innymi drogich ubrań i akcesoriów, zwłaszcza jeśli ktoś przywiązuje do nich bardzo dużą wagę.

4. Oszczędzają na opłatach za media.

Media we Francji kosztują sporo, dlatego ci, którzy umieją na nich oszczędzać, uważani są za przedsiębiorczych. W domach na południu Francji praktycznie nie ma kaloryferów, ponieważ mieszkańcy po prostu uważają, że instalowanie urządzeń grzewczych i korzystanie z nich zaledwie przez kilka miesięcy w roku nie jest konieczne. W pozostałej części kraju nie ma centralnego ogrzewania, co oznacza, że wydatki na media zależą od zwyczajów właścicieli mieszkań. Mogą oni na przykład zaprogramować włączanie kaloryferów tylko na godziny, w których jest to dla nich absolutnie konieczne.

Jesienią i zimą Francuzi wolą nosić w domu ciepłe ubrania — bardzo popularne są tam grube piżamy.

5. Lubią oszczędzać, ale nigdy o tym nie mówią.

Gromadzenie oszczędności to życiowa zasada, której przestrzegają nawet młodzi ludzie. Francuskie statystyki odzwierciedlają rzeczywisty stan rzeczy, ponieważ mieszkańcy tego kraju mogą anonimowo brać udział w ankietach. Jednocześnie Francuzi nigdy nie będą rozmawiać o wysokości swoich zarobków czy oszczędności. Niestosowne jest tam również opowiadanie o cenach różnych rzeczy.

6. Uważają, że lepiej jest mieć mniej rzeczy, ale lepszej jakości.

Francuzki mają opinię trendsetterek, ale na co dzień ubierają się proso i skromnie. Jeśli chodzi o ubrania, wolą jakość niż ilość. Dlatego mało prawdopodobne jest, że zobaczysz Francuzkę wynoszącą ze sklepu stos ubrań podczas wyprzedaży.

Co więcej, według statystyk Francuzi wydają najmniej pieniędzy na swoją garderobę spośród wszystkich Europejczyków. Prawie 70% mieszkańców Francji twierdzi, że nie interesuje się modą.

7. Uwielbiają sklepy z używanymi rzeczami i ochoczo dają przedmiotom drugie życie.

Pchle targi i sklepy z antykami świetnie obrazują handlowe realia we Francji. Mieszkańcy lubią je, ponieważ mogą tam znaleźć naprawdę wyjątkowe rzeczy. Jeśli brakuje im czegoś do wnętrza, najprawdopodobniej zaczną poszukiwania od sklepu ze starociami, a nie od zwykłego marketu meblowego typu IKEA. Francuzi najbardziej lubią kupować drobne wyposażenie wnętrz i zabytkowe meble na pchlich targach. Dodatkowym plusem jest to, że w tego typu miejscach mogą również z zyskiem pozbyć się niepotrzebnych rzeczy.

BONUS: Francuzi są pewni, że odpoczynek pomaga w pracy.

Ogólnie rzecz biorąc, trudno nazwać Francuzów pracoholikami — wolą zachować umiar w pracy i potrafią zrobić sobie prawdziwą przerwę. We Francji nie znajdziecie codziennie otwartych sklepów całodobowych, a w niedzielę miasta zamierają. Życie zaczyna toczyć się na nowo dopiero w poniedziałek.

Jest kilka tradycji, które pokazują, jak ważny dla tutejszych mieszkańców jest porządny odpoczynek:

  • W sierpniu ludzie w całym kraju idą na urlop: pod koniec lipca odkładają na bok wszystkie ważne sprawy.
  • Jeśli jakieś święto wypada w dzień powszedni (we wtorek lub czwartek), Francuzi „odpuszczają sobie” pracę w dzień, który jest pomiędzy weekendem a oficjalnym świętem, i biorą bezpłatny urlop.
  • Dzieci mają wakacje co 1,5–2 miesiące. Zwykle są one skorelowane ze świętami, takimi jak Dzień Wszystkich Świętych, Boże Narodzenie czy Wielkanoc.

Które francuskie zwyczaje spodobały wam się najbardziej? Przyjęłyby się w naszym kraju?

Zobacz, kto jest autorem zdjęcia Depositphotos.com, Depositphotos.com

Komentarze

Otrzymuj powiadomienia
Masz szczęście! Ten wątek jest pusty,
co oznacza, że masz prawo do pierwszego komentarza.
Śmiało!